Szukaj
Konto

„Unijny dyktat budżetowy w natarciu”

19.03.2026 07:15
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Źródło: PAP/EPA
Komentarzy: 0
„UNIJNY DYKTAT BUDŻETOWY W NATARCIU” – tymi słowami doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski opisał na platformie X rozpoczynający się dzisiaj szczyt Unii Europejskiej.
Co musisz wiedzieć
  • 19 marca rozpoczyna się szczyt Unii Europejskiej.
  • Przywódcy UE spotykają się w Brukseli, gdzie zajmą się eskalacją militarną na Bliskim Wschodzie i sytuacją w Iranie, w tym jej konsekwencjami dla UE w zakresie cen energii i bezpieczeństwa energetycznego.
  • Przywódcy omówią także strategiczną konkurencyjność UE, kolejne wieloletnie ramy finansowe, bezpieczeństwo i obronę oraz migrację.

 

Szczyt UE - Rada Europejska - będzie omawiał wysoce kontrowersyjny projekt Komisji Europejskiej nowego 7- letniego budżetu, rewolucyjnie przebudowanego, o obciętych o 30% wydatkach na rolnictwo i regiony, ale co NAJWAŻNIEJSZE, zawierający WARUNKOWOŚĆ PRAWORZĄDNOŚCIOWĄ, obejmującą wszystkie fundusze, zebrane dla każdego Państwa Członkowskiego w jeden wielki fundusz krajowy, skonstruowany tak jak niesławny KPO, z przywiązanym do niego mechanizmem szantażu KAMIENIAMI MILOWYMI

- alarmuje dr Jacek Saryusz-Wolski.

Budżetowy bicz

KOMISJA EUROPEJSKA KONSTRUUJE BUDŻETOWY BICZ I ZARAZEM MIECZ DAMOKLESA KTÓRY ZAWIŚNIE NAD POLSKĄ DEMOKRACJĄ KE chce obwarować i uwarunkować wypłatę państwom członkowskim funduszy unijnych w nowym 7-letnim budżecie UE - WRF - Wieloletnich Ramach Finansowych- przestrzeganiem tzw. praworządności. Swą propozycję dotyczącą WRF Komisja Europejska opublikowała w lipcu i oczekuje teraz od Parlamentu Europejskiego i Rady, [gdzie będzie w tej sprawie obowiązywał jednomyślny tryb podejmowania decyzji], przyjęcia zarówno samych WRF jak i przepisów dotyczących tzw. praworządności. Rozporządzenie w sprawie warunkowości z obecnych WRF miałoby zostać przeniesione do nowych WRF i nadal obowiązywać, ale w zmienionej formule

- wyjaśnia ekspert.

Podkreśla, iż "jego generalizacja oznacza, że jego stosowanie miałoby być rozszerzone na wszystkie fundusze UE i arbitralnie stosowane w związku dowolnie określanymi przez KE naruszeniami tzw. praworządności".

Kolejny krok ku centralizacji

Komisja chce wzmocnić swe władztwo nad państwami członkowskimi, pozatraktatowo zmieniając i centralizując ustrój UE w kierunku budowy unijnego państwa w miejsce wspólnoty suwerennych państw, dodając do wspólnego długu i unijnych podatków, instrument warunkowego zarządzania budżetem UE. Chce wymuszać na państwach członkowskich dyktowane przez siebie tzw. reformy, wg własnego uznania i ideologicznego zamysłu, niezależnie od demokratycznych wyborów obywateli państwa członkowskiego, gwałcąc je i samą demokrację, jeśli uzna to za stosowne. Chce do tego celu używać szantażu państw członkowskich sankcjami, za domniemane naruszenia tzw. praworządności, jak to wypraktykowała z powodzeniem na przykładzie niesławnego KPO

- ostrzega Saryusz-Wolski.

Przebudowa polityk

Dodaje, iż "kluczowym elementem tego planu jest całkowita i rewolucyjna przebudowa struktury unijnych funduszy, przez wprowadzenie nowych krajowych oraz regionalnych planów partnerstwa, wzorowanych na KPO". Ekspert wskazuje, że "KE planuje radykalnie przebudować dwie największe unijne polityki: wspólną politykę rolną (WPR) i politykę regionalną/spójności. Około 540 dotychczasowych programów zostałoby zredukowane do 27 tak zwanych Narodowych i Regionalnych Planów Partnerstwa. Wypłata około 800 mld €uro środków byłaby teraz uzależniona od zaakceptowanych przez Unię reform krajowych. Ma być w nich uwzględniony wymóg przestrzegania zasad tzw. praworządności, ale także Karty Praw Podstawowych. Byłby to teraz element wszystkich tych planów. Zatem warunkiem uzyskania dostępu do funduszy UE byłoby przestrzeganie Karty i zasad praworządności".

"Zgubny plan"

W przypadku naruszeń KE będzie miała instrument, który pozwoli jej wstrzymać płatności w całości lub w części, a ostatecznie również relokować fundusze. Ten przebiegły i zgubny plan przewiduje że, ponieważ środki unijne będą ściśle powiązane z polskimi środkami budżetowymi w oparciu o zasadę dodatkowości, to unijny, relatywnie mały, budżetowy ogon będzie machał dużym krajowym budżetowym psem, a pośrednio polityką państwa członkowskiego. Inaczej mówiąc państwa członkowskie miałyby być trzymane na krótkiej unijnej budżetowej smyczy. Mechanizmem warunkowości i tzw. praworządności będzie zawiadywał następca komisarza Reyndersa, McGrath, irlandzki liberał, komisarz ds. demokracji, sprawiedliwości i praworządności, który już współpracuje i wielkie nadzieje pokłada w ministrze Żurku

- alarmuje ekspert.

Szczyt UE

Przywódcy UE spotykają się w Brukseli, gdzie zajmą się eskalacją militarną na Bliskim Wschodzie i sytuacją w Iranie, w tym jej konsekwencjami dla UE w zakresie cen energii i bezpieczeństwa energetycznego. Omówią także strategiczną konkurencyjność UE, kolejne wieloletnie ramy finansowe, bezpieczeństwo i obronę oraz migrację. Sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych António Guterres został zaproszony na roboczy lunch, aby omówić pogarszającą się sytuację międzynarodową oraz to, w jaki sposób UE i jej partnerzy mogą współpracować w obronie multilateralizmu.

Szczyt potrwa do 20 marca.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.03.2026 07:15
Źródło: X, tysol.pl