Szukaj
Konto

Ukrainiec oskarżony o udział w wysadzeniu Nord Stream odmówił ekstradycji do Niemiec

23.08.2025 12:34
Nord Stream – zdjęcie ilustracyjne
Źródło: fot. EPA/HANNIBAL HANSCHKE Dostawca: PAP/EPA.
Komentarzy: 0
Ukrainiec podejrzany o koordynację sabotażu Nord Stream odmówił ekstradycji do Niemiec na posiedzeniu sądu w Bolonii 22 sierpnia.
Co musisz wiedzieć
  • Karabinierzy zatrzymali w prowincji Rimini Serhija K., obywatela Ukrainy podejrzanego o koordynację akcji wysadzenia Nord Stream.
  • Mężczyzna odmówił ekstradycji podczas posiedzenia sądu w Bolonii 22 sierpnia. Następna rozprawa 3 września.
  • Twierdzi, że w chwili wybuchów był na Ukrainie. Poprosił o tłumacza i akta po ukraińsku.
  • 26 września 2022 r. zniszczono trzy z czterech nitek Nord Stream na ok. 80 m głębokości.

 

W czwartek niemiecka prokuratura generalna poinformowała, żewłoska policja zatrzymała obywatela Ukrainy Serhija K. podejrzanego o koordynację ataków na gazociągi Nord Stream 1 i 2. Mężczyznę ujęto nocą ze środy na czwartek w prowincji Rimini, na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Agencja ANSA podała, że 49-letniego Serhija K. zatrzymano w San Clemente.

Ukrainiec odmówił ekstradycji

Tymczasem, według informacji podanych przez ukraiński serwis The New Voice of Ukraine, aresztowany Ukrainiec odmówił ekstradycji do Niemiec podczas posiedzenia sądu w Bolonii w piątek 22 sierpnia.

Serhij K. zażądał tłumacza języka ukraińskiego oraz wglądu w materiały sprawy w swoim języku. Oświadczył, że w chwili wrześniowych eksplozji w 2022 r. przebywał na Ukrainie i przyjechał do Włoch z powodów osobistych.

Ustalenia prokuratury Niemiec

Zdaniem prokuratury Serhij K. należał do grupy, która umieściła na rurach ładunki wybuchowe i prawdopodobnie był jednym z koordynatorów całej akcji.

Zatrzymany i jego towarzysze mieli korzystać z jachtu, który wypłynął z portu w Rostocku. Łódź wynajęto od niemieckiej firmy na fałszywe dokumenty i z pomocą pośredników. Nie podano informacji o innych osobach ani o możliwym motywie.

Eksplozje gazociągów Nord Stream

Do zniszczenia trzech z czterech nitek gazociągów Nord Stream 1 i 2 doszło 26 września 2022 r., na głębokości ok. 80 m na dnie Morza Bałtyckiego. Nikt nie przyznał się do zniszczeń. Rosja oskarżyła USA, czemu Waszyngton zaprzeczył. Ukraina również zaprzeczyła udziałowi.

W lutym 2024 r. Dania i Szwecja zamknęły swoje postępowania. Duńskie władze stwierdziły umyślny sabotaż, lecz uznały, że brak jest podstaw do wszczęcia postępowania karnego. Szwecja zakończyła śledztwo, powołując się na brak jurysdykcji.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.08.2025 12:34
Źródło: The New Voice of Ukraine / Bild