„Ucięli czas Tuskowi przez Trzaskowskiego”. „Wprost” ujawnia kulisy „spotkania” z Bidenem

We wtorek w Arkadach Kubickiego przed Zamkiem Królewskim w Warszawie swoje przemówienie do narodu polskiego, a także do całego świata, w tym do Rosji rządzonej przez Władimira Putina, wygłosił prezydent USA Joe Biden.
CZYTAJ TAKŻE: "Spotkanie" Bidena z Tuskiem i Trzaskowskim. "Wiodące media": "Niecała minuta, żeby podać rękę"
Tuż po wystąpieniu amerykańskiego prezydenta politycy oraz media związane z opozycją hucznie przekazywały, że Biden spotkał się z Donaldem Tuskiem, Rafałem Trzaskowskim i Tomaszem Grodzkim. Szybko okazało się, że nie były to żadne "spotkanie", a jedynie kuluarowe przywitania.
Nowe informacje "Wprost"
W poniedziałek tygodnik "Wprost" donosi, że widział materiał, który przecina spekulacje dotyczące spotkania prezydenta Warszawy z Bidenem. "Na filmiku widać, jak Rafał Trzaskowski, pozując z prezydentem USA do zdjęć, rozmawiał z nim niecałą minutę, a i tak był pospieszany przez ochronę prezydenta, bo przedłużył zarezerwowany dla niego czas. Na koniec prezydent Warszawy odchodząc, rzucił do ponaglających go ochroniarzy: »Bye, guys«" - czytamy.
Co więcej, przez Trzaskowskiego mniej czasu na rozmowę z prezydentem USA miał dostać Donald Tusk. - Przez to przeciąganie Tusk, który stał w kolejce za Trzaskowskim, dostał jeszcze mniej czasu - mówi tygodnikowi "Wprost" anonimowy rozmówca.
CZYTAJ TAKŻE: Tusk nie ma zdjęcia z Bidenem. Śledztwo w Platformie? "To dla ludzi Trzaskowskiego nie jest dobra informacja"
"Wprost" dodaje, że odpowiedzialnym za podgrzewanie atmosfery wokół "spotkania" Bidena z Trzaskowskim miał być Sławomir Nitras, który "dzwonił do dziennikarzy i mówił, że rozmowa Trzaskowskiego z Bidenem trwała 7-10 minut, a podczas niej doszło do konkretnych ustaleń".
- Co ciekawe, Nitras opowiadał, że rozmowa Tuska trwała krócej niż Trzaskowskiego. Wcale nie bronił szefa PO przed dziennikarzem, który go dopytywał o to, jak wyglądało spotkanie przewodniczącego Platformy z Bidenem - podkreśla anonimowe źródło "Wprost".
Tusk publikuje zdjęcie
Tymczasem w poniedziałek rano Donald Tusk opublikował na swoim Instagramie zdjęcie z Joe Bidenem.
Jak napisał, publikuje fotografię "dzięki uprzejmości Białego Domu i ambasadora Marka Brzezińskiego".
Grzegorz "GrzechG" Gołębiewski: Partia Donalda Tuska to polityczny beton
Unia Europejska. Suma zawiedzionych nadziei
Potężny wzrost cen paliw w hurcie. Co zrobi rząd?
Tusk zarzekał się w TVN24, że porodówka w Lesku nie jest zamknięta. Tymczasem nie działa od 1 stycznia
Dariusz Lipiński: Euro jako problem nieekonomiczny




