[Tylko u nas] Mateusz Kosiński: To dzień ostatecznej klęski pokolenia postmodernistycznych idiotów
![[Tylko u nas] Mateusz Kosiński: To dzień ostatecznej klęski pokolenia postmodernistycznych idiotów](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/f9c81055-f3af-44cb-88d6-a13f5291de86/kosa.jpg?p=article_hero_mobile)
Nie miały racji całe generacje polityków Europy Zachodniej, którzy głosili naturalne wyginięcie wojen, nacjonalizmów i imperializmów. Nie mieli rację ci, którzy głosili, że by zapewnić bezpieczeństwo wystarczy stworzyć sieć ryzykownych powiązań gospodarczych. Nie mieli racji "unijczycy", którzy głosili potrzebę rezygnacji z narodowego interesu, bo przecież będziemy teraz mówić wspólnym głosem europejskim - tu skrajnie nieodpowiedzialna polityka Berlina jest tej porażki najlepszym przykładem. Nie mieli racji ci, którzy mówili, że należy się rozbrajać, bo przyszłość to radosne "kumbaya" i taniec przy trzymaniu się za ręce, a konflikty zbrojne będziemy w naszym regionie znali jedynie z książek.
Okazało się, że rację miał rację Józef Piłsudski, który mówił, że Rosja nigdy nie zrezygnuje z imperializmu i tylko silna Polska współpracująca z państwami Europy Środkowo-Wschodniej może zapewnić nam bezpieczeństwo. Miał rację Lech Kaczyński, który wymieniał - najpierw Gruzja, później Ukraina, państwa bałtyckie i na końcu Polska. Miał rację Jan Olszewski, który jako pierwszy premier III RP podjął oficjalne działania by Polska wstąpiła do NATO, bo to jedyny gwarant bezpieczeństwa w relacjach z Moskwą. Mieli rację liczni ludzie mający "Solidarność" w sercu, którzy mówili, że nie można stawiać suwerenności nad integrację, bo poczucie tożsamości narodowej jest świętością.
Dzisiejszy dzień oznacza, że w zupełnie innych kategoriach musimy myśleć o kwestiach gospodarczych, o naszej suwerenności i bezpieczeństwie. Niestety można przywołać pamiętne słowa spikera radiowego z 1.09.1939 r. - "z dniem dzisiejszym wszelkie sprawy i zagadnienia schodzą na plan dalszy. Całe nasze życie publiczne i prywatne przestawiamy na specjalne tory". Niestety Europa jest na krawędzi wojny, a część jej liderów to ludzie formatu tych, którzy z Monachium w 1938 r. "przywieźli pokój na nasze czasy". Nie możemy na nich oglądać się już w żadnych poważnych dziedzinach życia społecznego. To polityczni bankruci.
Komentarze
Ambasador Rosji wezwany na dywanik do MSZ. Polska wystosowała komunikat

Rosja wzywa do opuszczenia Kijowa. Jest odpowiedź polskiego MSZ

Szef czeskiego kontrwywiadu: Istnieje zagrożenie ataku Rosji na państwo NATO

Donald Tusk okłamał Polaków ws. Zondacrytpo? Szokujące oświadczenie ABW

Piotr Skwieciński: Rosja szykuje propagandę pozornego zwycięstwa?
