Tuż przed wizytą wysłanników Trumpa Rosja uderzyła w ukraińskie lotniska

- Rosja zaatakowała lotniska w Kijowie i Boryspolu. Zełenski twierdzi, że były to pierwsze takie uderzenia od dłuższego czasu.
- Prezydent Ukrainy wiąże ataki z przygotowaniami do wizyty Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera, ale nie przedstawiono niezależnych dowodów potwierdzających rosyjską motywację.
- Wysłannicy Donalda Trumpa mają najpierw odwiedzić Moskwę, a następnie w niedzielę Kijów. Zełenski potwierdził taki plan 4 września.
- Trump poinformował, że Witkoff i Kushner mają przedstawić propozycję dotyczącą zakończenia wojny.
Zełenski: atak może mieć związek z wizytą
W nocy doszło do demonstracyjnych rosyjskich ataków na nasze lotniska – w Kijowie i Boryspolu (w obowodzie kijowskim - PAP). Były to ataki celowe, pierwsze od dłuższego czasu. Najwyraźniej takie rosyjskie ataki na lotniska są reakcją na dyskusje i przygotowania dotyczące możliwości skorzystania przez stronę amerykańską z samolotu w celu przybycia na Ukrainę i wylądowania na lotnisku »Kijów« lub »Boryspol«. Rosyjsko-irańskie Shahedy w odpowiedzi na amerykańską dyplomację
- napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
Zełenski nie przedstawił dowodów potwierdzających, że wybór celów rosyjskiego ataku był bezpośrednio związany z planowaną wizytą amerykańskiej delegacji.
Ukraińskie władze nie podały dotychczas pełnego bilansu szkód ani informacji, czy uderzenia wpłynęły na możliwość wykorzystania lotnisk przez samoloty cywilne lub delegacje zagraniczne.
Witkoff i Kushner mają odwiedzić Kijów
Rosyjska agencja informacyjna Interfax, powołując się na własne źródła, podała w sobotę, że w Moskwie wylądował samolot biznesowy, którym – jak się przypuszcza – podróżowali specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa Steve Witkoff oraz zięć głowy państwa, Jared Kushner.
Trump ogłosił w piątek, że Witkoff i Kushner udali się za granicę, aby spróbować doprowadzić do zawarcia porozumienia pokojowego między Rosją a Ukrainą. Prezydent USA nie ujawnił jednak szczegółów propozycji, którą mają przedstawić jego wysłannicy.
Zełenski poinformował w piątek, że Witkoff i Kushner mają odwiedzić Moskwę, a następnie w niedzielę, 6 września, przyjechać do Kijowa. Jeśli wizyta dojdzie do skutku, będzie to ich pierwsza podróż do ukraińskiej stolicy od powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu. Wcześniej pojawiały się wątpliwości, czy do wizyty w Kijowie w ogóle dojdzie.
Pojawiły się obawy o bezpieczeństwo wizyty w Kijowie
Kyiv Independent, powołując się na anonimowe źródło zaznajomione z przygotowaniami do wizyty, podał w piątek, że Witkoff miał zacząć obawiać się podróży do Kijowa ze względu na sytuację bezpieczeństwa. Według tego źródła omawiano alternatywne warianty wizyty.
Ukraina zapowiada odpowiedź
Prezydent zaznaczył, że strona ukraińska odnotowała to rosyjskie posunięcie i w przyszłym tygodniu odpowiednio „skoryguje operacje dotyczące rosyjskiej przestrzeni powietrznej”, która - jak wcześniej ostrzegał Zełenski - stała się niebezpieczna z powodu obecności dronów i rakiet. Oczywiście, z naszej strony nie ma i nie będzie żadnych zagrożeń dla dyplomacji
- zapewnił.
Ukraiński przywódca oświadczył we wtorek, 1 września, że rosyjska przestrzeń powietrzna nie będzie odtąd bezpieczna dla cywilnych samolotów. Dodał, że rozpoczyna się kampania, której cel stanowi zablokowanie tej przestrzeni powietrznej.
Komentarze
Rosja zaatakuje NATO? Prezydent Finlandii: „Nie widzę ani dowodów, ani faktów”

Zamieszanie wokół broni jądrowej w Polsce. Gen. Wroński: „Dlaczego mówimy to Rosji?”

Nagła wizyta szefa CIA w Moskwie. John Ratcliffe miał złożyć ważną propozycję Rosjanom

Tusk alarmuje po rozmowie z szefem NATO. "Nie możemy wykluczyć..."








