Trump odpowiada Iranowi: "Zamach na mnie? Będziemy was niszczyć przez rok"

- Trump twierdzi, że jest celem irańskich gróźb.
- Prezydent USA zapowiedział zdecydowaną odpowiedź.
- Odniósł się także do doniesień o ostrzeżeniu ze strony Izraela.
Trump ostrzega Iran. "1000 pocisków jest już namierzonych"
Prezydent USA Donald Trump zamieścił na platformie Truth Social wpis, w którym ostrzegł Iran przed konsekwencjami ewentualnego zamachu na jego życie.
"1000 pocisków jest już namierzonych i załadowanych, wycelowanych w Islamską Republikę Iranu, a tysiące kolejnych ma zostać natychmiast wystrzelonych, jeśli rząd Iranu podejmie działania, by zrealizować groźbę, wyrażaną w wielu zakątkach świata, zamachu na urzędującego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki, w tym przypadku MNIE!" - napisał. "Rozkazy zostały już wydane, a wojsko USA jest gotowe, chętne i zdolne, przez okres jednego roku, z możliwością przedłużenia, do całkowitego zdziesiątkowania i zniszczenia wszystkich obszarów Iranu - CHWAŁA ALLAHOWI!" - dodał.
Wpis nawiązuje do doniesień o planowanym zamachu
Wpis Trumpa był reakcją na informacje dotyczące planowanego przez Iran nowego zamachu na jego życie. Według doniesień prasowych prezydenta USA miał ostrzec o tym Izrael. Jeszcze w środę Trump mówił, że znajduje się na czele "nowej listy" osób, które Iran chce zabić.
Według "Wall Street Journal", choć ostrzeżenie nie zostało uznane za szczególnie wiarygodne, Biały Dom zdecydował, że prezydent wróci ze szczytu NATO w Turcji starszym samolotem Air Force One, a nie nową maszyną podarowaną przez Katar. Powodem miał być brak odpowiednich zabezpieczeń i systemów przeciwrakietowych w nowym samolocie.
Trump o podróży i ostrzeżeniach
Pytany o sprawę podczas szczytu Trump potwierdził, że powstała "nowa lista" osób przeznaczonych przez Iran do zabicia i że znajduje się na jej czele. Jednocześnie zapewnił, że nie skorzystał z nowego samolotu w drodze z Ankary z innego powodu. Jak wyjaśnił, chciał, aby maszynę mogli obejrzeć żołnierze w bazie Mildenhall w Wielkiej Brytanii. Tam właśnie doszło do międzylądowania i zamiany starego Air Force One na nowy.
"Jeśli cokolwiek się stanie"
Trump już wcześniej zaprzeczył informacjom, jakoby to Izrael przekazał mu ostrzeżenie o planowanym zamachu. Mówił o tym w rozmowie z "New York Post". "Nie, nie. Izrael z niczym nie wyszedł. Byłem numerem jeden od długiego czasu i takie jest życie" - powiedział. "Mam nadzieję, że będziesz za mną tęsknić" - dodał żartobliwie.
Prezydent USA ujawnił również, że przekazał wojsku konkretne instrukcje. "Jeśli cokolwiek się stanie, żeby dosłownie zbombardować ich na poziomie nie widzianym nigdy wcześniej" - powiedział.
Iran już wcześniej miał obrać Trumpa za cel
Donald Trump już po zakończeniu swojej pierwszej kadencji miał znajdować się na celowniku Iranu. Miało to być elementem odwetu za zabicie dowódcy sił specjalnych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, gen. Kasema Sulejmaniego. Amerykańskie służby wykryły i udaremniły również zamachy planowane wobec byłego doradcy Trumpa Johna Boltona oraz byłego sekretarza stanu Mike'a Pompeo.
Komentarze
Kilka miesięcy po śmierci Iran żegna Chameneiego

Gdzie te sukcesy rządu Tuska w polityce międzynarodowej?

Atak terrorystyczny w Monako. Wśród ofiar ukraiński oligarcha

Gorąco na Bliskim Wschodzie. Trump ostrzega Iran

"Przekonacie się". Po słowach Trumpa USA znów uderzyły w Iran







