Szukaj
Konto

„Szwecja nie weźmie udziału w programie SAFE”. Szef MON wyjaśnia

23.02.2026 13:31
Szwedzki minister obrony narodowej  Pal Jonson
Źródło: Pal Jonson/X
Komentarzy: 0
W rozmowie z „Rzeczpospolitą” szef szwedzkiego resortu obrony Pal Jonson poinformował, że jego kraj nie będzie uczestniczył w pożyczce SAFE.
Co musisz wiedzieć
  • W czwartek polski Senat przyjął z poprawkami ustawę wdrażającą unijny program SAFE.
  • Ustawa o SAFE wraca do polskiego Sejmu.
  • Szwecja zrezygnowała z pożyczki w ramach SAFE.
  • Na chwilę obecną z SAFE zrezygnowało 8 krajów.

 

Szwecja rezygnuje z SAFE

W rozmowie z dziennikiem polityk odniósł się m.in. do programu SAFE, w którym Szwecja nie będzie uczestniczyć.

Nie bierzemy udziału w tym programie nie dlatego, że jest zły, ale dlatego, że mając trzeci najniższy dług w Unii Europejskiej, możemy pożyczać na rynkach międzynarodowych na warunkach korzystniejszych niż sama Unia. Ale my też pożyczamy na modernizację sił zbrojnych: do 2035 r. 30 mld euro

- wyjaśniał Pal Jonson.

Według stanu na luty 2026 r. wniosków o pieniądze z programu SAFE nie złożyły m.in. Austria, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Malta i Niemcy.

SAFE

Instrument SAFE to program, który oficjalnie ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich UE; przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. nisko oprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Pod koniec stycznia Komisja Europejska zaakceptowała polski plan w ramach SAFE. Polska wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów na kwotę 43,7 mld euro.

SAFE ma wspierać państwa UE we wzmacnianiu ich potencjału obronnego. Został ustanowiony w 2025 r. w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji oraz niepewności wokół dalszego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w Europie. Celem programu jest też zmniejszenie uzależnienia od uzbrojenia z USA i wzmocnienie przemysłów obronnych państw unijnych. Z tego powodu SAFE dopuszcza możliwość zakupów w krajach trzecich tylko w ograniczonym zakresie. Koszt komponentów wyprodukowanych w państwach zaangażowanych w SAFE musi wynieść co najmniej 65 proc.

Obawy dotyczące SAFE

Krytycy programu wskazują, że SAFE skazywałby Polskę na gorszej jakości sprzęt niemiecki czy francuski, niekoniecznie kompatybilny z posiadanym przez nas sprzętem amerykańskim i koreańskim. Ponadto zaciągnięta w euro pożyczka o zmiennej stopie procentowej może zagrozić wypłacalności państwa polskiego oraz jego suwerenności. SAFE jest ponadto obarczony mechanizmem warunkowości, co oznacza, że KE pod byle pretekstem mogłaby zablokować Polsce te fundusze i musielibyśmy spłacać kredyt, z którego nie zobaczymy ani euro.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.02.2026 13:31
Źródło: X, Rzeczpospolita, tysol.pl