Szukaj
Konto

Specjalne warunki na SOR dla polityków KO? Internet huczy po tekście zero.pl

Pacjent w szpitalu - zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pixabay | Pacjent w szpitalu - zdjęcie ilustracyjne
Środowa publikacja serwisu zero.pl wywołała ogromne poruszenie w sieci. „Nie ma pieniędzy na służbę zdrowia. Nie ma terminów dla pacjentów. Jest za to 1,6 mln zł dla młodego działacza KO i SOR-express dla innych polityków KO. Ekipa Tuska stworzyła dwie Polski. Jedna stoi w kolejce, a druga stoi przy korycie” – pisze kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek.
Co musisz wiedzieć:
  • Serwis zero.pl opisał w środę nieformalną ścieżkę, z której na SOR mieli korzystać politycy KO i członkowie ich rodzin.
  • Według portalu wybrani pacjenci mieli trafiać na badania niemal natychmiast, podczas gdy inni czekali nawet 4–5 godzin.
  • Sprawą zajmują się NFZ i władze Warszawy, ale wyników kontroli dotąd nie opublikowano.
  • Sprawa wywołała ogromne poruszenie w sieci i oburzenie internautów.

Zero.pl: Szybka ścieżka do badań i salonik dla VIP-ów

W środę rano ukazał się artykuł dziennikarza serwisu zero.pl Patryka Słowika, który na łamach portalu ujawnił podejrzenie funkcjonowania w Warszawskim Szpitalu Południowym nieformalnej, uprzywilejowanej ścieżki obsługi polityków Koalicji Obywatelskiej oraz członków ich rodzin.

Centralną postacią artykułu jest lekarz i radny dzielnicy Ursus Dawid Kacprzyk, wybrany z listy Koalicji Obywatelskiej, który 15 czerwca zrezygnował z członkostwa w partii. Kacprzyk był bohaterem poprzedniego artykułu Patryka Słowika, którego Zero.pl przedstawia jako osobę faktycznie zarządzającą pracą SOR-u.

Według ustaleń Zero.pl osoby związane z Koalicją Obywatelską miały:

  • być przyjmowane na SOR niemal natychmiast, podczas gdy inni pacjenci czekali po 4–5 godzin,
  • otrzymywać szerokie pakiety badań, niekiedy niewspółmierne do zgłaszanych dolegliwości,
  • oczekiwać na wyniki w oddzielnym, komfortowym pokoju zamiast we wspólnej poczekalni,
  • korzystać z SOR również w przypadkach, które — zdaniem cytowanych pracowników — powinny być diagnozowane w przychodni lub lecznictwie ambulatoryjnym.

„Polityczni VIP-owie”

Polityczni VIP-owie nie musieli czekać na przyjęcie, mieli wykonywany ogrom badań, których przeprowadzenie nie jest standardem w medycynie ratunkowej, a oczekiwanie na wynik mogli sobie umilić w specjalnie wydzielonym dla nich pomieszczeniu. Zamiast siedzieć w poczekalni ze wszystkimi, mogli bowiem korzystać z wygodnego pokoju formalnie należącego do przyszpitalnego Warszawskiego Centrum Chorób Kręgosłupa

– czytamy w artykule portalu zero.pl.

Internet reaguje po tekście o warszawskim szpitalu

Tekst wywołał ogromne poruszenie w sieci, a internauci nie kryją poruszenia całą sytuacją. Na tekst zareagowali już także pierwsi politycy.

„Wygląda na to, że jedynym zabiegiem, jakiego nie oferowano politykom Platformy na ich «prywatnym» SORze, były porody. To akurat obecny rząd proponuje innym” – napisał prezes PiS Jarosław Kaczyński.

„Nie ma pieniędzy na służbę zdrowia. Nie ma terminów dla pacjentów. Jest za to 1,6 mln zł dla młodego działacza KO i SOR-express dla innych polityków KO. Ekipa Tuska stworzyła dwie Polski. Jedna stoi w kolejce, a druga stoi przy korycie” – napisał Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera.

„Warszawski Szpital Południowy ma stratę. Prezes szpitala Anna Łukasik zadbała za to, aby działacze PO na specjalnie wydzielonej sekcji SOR-u mieli nowe wygodne meble. Powiedzieć że wstyd, to nic nie powiedzieć…” – napisał poseł PiS i były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

Dziennikarz WP Michał Janczura pyta z kolei: „To jak to było z tym równym dostępem do ochrony zdrowia?!”. „Od dawna mówiłem, że Lenz był tylko przykładem patologii. Jednym z bardzo wielu” – dodał dziennikarz.

„Dawid Kacprzyk nie był wypaczeniem. On był esencją i sercem patologicznego systemu folwarcznego zbudowanego w Warszawie przez Koalicję Obywatelską. Jeśli po ustaleniach Patryka Słowika nie będzie dymisji szefa struktur Marcina Kierwińskiego to znaczy, że wolno wszystko. Tusku musisz” – oświadczył miejski aktywista Jan Mencwel, współzałożyciel organizacji Miasto Jest Nasze.

„Całe państwo traktują tak jak ten szpital” – napisał wprost Krzysztof Bosak, lider Konfederacji.

Z kolei rzecznik Konfederacji Wojciech Machulski oświadczył: „Konkret nr 30 ze 100 konkretów KO: «znacząco skróci się czas oczekiwania na konsultacje i zabiegi». Jak obiecali, tak zrobili. Brawo Donaldzie Tusku”.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.06.2026 09:34
Źródło: X / zero.pl