Skandal w Niemczech. Odzież w rozmiarze "SS" dla Bundeswehry

Jak podaje gazeta, ministerstwo obrony zdecydowało, że żołnierze, których sprawa dotyczy, powinni albo "całkowicie odciąć etykiety" ze swoich mundurów maskujących, albo - jeśli znajdują się na nich ważne informacje - "wyciąć tylko oznaczenie rozmiaru".
Skandal w Niemczech
Latem minister obrony Christine Lambrecht nakazała zaopatrzyć armię w ogromne ilości wspomnianych kurtek i spodni maskujących. Zamówiono 313 tys. "zestawów odzieży bojowej sił zbrojnych" oraz setki tysięcy hełmów i śpiworów. Cena całkowita kontraktu: 2,3 mld euro - pisze "Bild".
Z kolei portal tygodnika "Stern" przy okazji przypomina, że skrót SS od czasów II wojny światowej kojarzy się przede wszystkim z założoną przez Adolfa Hitlera organizacją "Schutzstaffel", która w trakcie wojny stała się najważniejszym organem terroru i ucisku oraz była odpowiedzialna za niezliczone zbrodnie wojenne.
Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)
bml/ akl/
Komentarze
Bundeswehra kupuje oczy w kosmosie. Potężny kontrakt dla polsko-fińskiej firmy

Operacja psychologiczna ma przygotować Polaków na obecność niemieckich wojsk w Polsce

Bundeswehra na wschodniej granicy Polski. Niemieckie media ujawniają plany

Niemcy mają poważne kłopoty ze sformowaniem brygady pancernej na Litwie

Niemcy: imigranci do Bundeswehry
