Szukaj
Konto

Przydacz ostro o władzach Ukrainy: „Kleptokratyczne i oligarchiczne skorumpowane elity”

marcin przydacz na tle polskich flag
Źródło: kprp | Autor: Przemysław Keler | Licencja: kprp | Marcin Przydacz
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz ostro skrytykował działania władz Ukrainy. W jego ocenie administracja Wołodymyra Zełenskiego eskaluje spór z Polską, by odwrócić uwagę od problemów wewnętrznych. W tle znalazła się także decyzja o dalszym honorowaniu postaci związanych z UPA.
Co musisz wiedzieć:
  • Marcin Przydacz zarzucił władzom Ukrainy korupcję i brak reform.
  • Według niego Kijów celowo zaostrza spór z Polską.
  • W niedzielę Wołodymyr Zełenski złożył projekt ustawy o budowie Panteonu Narodowego.

 

Przydacz: „Kleptokratyczne i oligarchiczne skorumpowane elity”

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym ostro ocenił działania administracji Wołodymyra Zełenskiego.

Czy ukraińskie społeczeństwo zastanowiło się kiedyś nad tym, czy w istocie ich kleptokratyczne elity rzeczywiście chcą wejść do Unii Europejskiej? Zdecydowana większość zwykłych Ukraińców z pewnością tego chce, chce być częścią Zachodu (choć to jeszcze parę lat temu nie było tak oczywiste), ale czy ich oligarchiczne skorumpowane elity również?

 – napisał.

 

„Łatwiej prowokować, niż przeprowadzać reformy”

Zdaniem Przydacza obecne działania władz w Kijowie mają służyć odwróceniu uwagi od problemów wewnętrznych Ukrainy.

Łatwiej jest oczywiście prowokować i wywoływać historyczne napięcia, aby nie musieć tłumaczyć się z braku reform, z braku skutecznej walki z korupcją, z braku realnej deoligarchizacji, z braku realnych usprawnień dla przedsiębiorców, z braku rządów prawa, z braku poprawy infrastruktury, z braku wielu innych rzeczy, których te elity nie dowiozły w ostatnich trzech dekadach

 – stwierdził.

Tak, z Banderą, Szuchewyczem czy Klaczkiwskim Ukraina do Unii nie wjedzie, ale czy ich decydenci tego rzeczywiście chcą, czy tylko karmią i oszukują swoich, coraz bardziej rozczarowanych taką władzą, wyborców?

 – dodał.

 

Projekt ustawy o Panteonie Narodowym

W niedzielę Wołodymyr Zełenski skierował do Rady Najwyższej projekt ustawy dotyczącej budowy Panteonu Narodowego. Ma on służyć szczególnemu upamiętnieniu osób uznawanych na Ukrainie za zasłużone w walce o niepodległość. Decyzja została odebrana jako kolejny etap zaostrzenia sporu polsko-ukraińskiego dotyczącego upamiętniania przez władze w Kijowie Ukraińskiej Powstańczej Armii.

– Nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować – powiedział Zełenski.

 

Spór o UPA i odznaczenia

Wcześniej Wołodymyr Zełenski zdecydował o nadaniu jednej z elitarnych jednostek nazwy „Bohaterów UPA”. W odpowiedzi prezydent Karol Nawrocki pozbawił Wołodymyra Zełenskiego Orderu Orła Białego. Po tej decyzji część ukraińskich polityków, w tym trzej byli prezydenci Ukrainy, zwróciła polskie odznaczenia w geście solidarności z Zełenskim.

Na podobny krok zdecydowali się również niektórzy polscy politycy. Wśród nich znalazł się m.in. Jarosław Kaczyński, który także zwrócił Ukrainie otrzymane wcześniej odznaczenie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.06.2026 16:07
Źródło: polsatnews