Przełom ws. aneksu WSI? Prezydent: „proces jest na ukończeniu”

- Proces decyzyjny jest na ukończeniu
- Kluczowe pozostają kwestie prawne i danych osobowych
- Prezydent deklaruje gotowość do ujawnienia dokumentu
Decyzja coraz bliżej
Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że procedura dotycząca aneksu do raportu WSI dobiega końca. Jak zaznaczył, dokument opuścił już Biuro Bezpieczeństwa Narodowego i znajduje się na ostatnim etapie analizy.
W rozmowie w Kanale Zero, pytany o stan prac, odpowiedział: „Proces jest na ukończeniu, raport dotyczący WSI wyszedł z Biura Bezpieczeństwa Narodowego”.
Kluczowa opinia prawników
Prezydent podkreślił, że obecnie najważniejsze są kwestie formalne, którymi zajmuje się Kancelaria Prezydenta. Chodzi przede wszystkim o aspekty prawne oraz ochronę danych osobowych.
„Już jedyna rzecz”, która interesuje go teraz, to kwestie „wyłącznie prawne, wyłącznie kwestie danych osobowych, które są przedmiotem analizy Kancelarii Prezydenta”.
Jak zaznaczył, możliwe jest ujawnienie dokumentu, choć bez wskazywania konkretnej daty.
Myślę, że będzie moment, w którym ten raport ujrzy światło dzienne
- powiedział
Dopytywany o szczegóły, dodał:
Czekamy na decyzje prawników Kancelarii Prezydenta. Moja decyzja oczywiście będzie odważna. Jak nie będzie przeciwwskazań prawnych, odnoszących się do decyzji Trybunału Konstytucyjnego, to go oczywiście upublicznię.
Raport WSI i jego konsekwencje
Raport komisji weryfikacyjnej kierowanej przez Antoniego Macierewicza został ujawniony w 2007 roku. Komisja badała działalność Wojskowych Służb Informacyjnych funkcjonujących w latach 1991-2006. Służby te zostały zlikwidowane jesienią 2006 roku przez rząd PiS.
WSI zarzucano liczne nieprawidłowości, w tym brak rozliczenia z okresem PRL, tolerowanie działań szpiegowskich na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ czy nielegalny handel bronią.
Po publikacji raportu wszczynano śledztwa dotyczące działalności WSI, jednak większość z nich została umorzona.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego
W 2008 roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że samo opublikowanie raportu przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego było zgodne z prawem. Jednocześnie wskazał na niekonstytucyjność części przepisów.
Chodziło m.in. o brak możliwości wysłuchania osób ujętych w raporcie przed jego publikacją, brak dostępu do akt oraz brak drogi odwoławczej. Trybunał zakwestionował również nieprecyzyjne zapisy dotyczące osób, których „działania wykraczały poza obronność”.
Aneks wciąż nieujawniony
Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego aneks do raportu nie został opublikowany. Prezydent Lech Kaczyński wskazywał, że „zbyt wiele jest tam fragmentów, w których fakty zastąpiono interpretacjami”.
Podobne stanowisko zajmowali jego następcy. Bronisław Komorowski nie zdecydował się na ujawnienie dokumentu, a Andrzej Duda mówił, że „nie widzi powodów do jego publikacji”.
Jednocześnie współpracownicy obecnego prezydenta zapowiadali, że decyzja w tej sprawie zostanie podjęta. Na możliwość odtajnienia aneksu wskazywał m.in. rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, krótko po objęciu urzędu przez Karola Nawrockiego.
Tȟašúŋke Witkó: Dwa ciosy na niemiecki korpus

Bp Lechowicz: Jeśli władza nie służy prawu Bożemu, nie służy dobrze społeczeństwu

To nie koniec sprawy rzekomego „sfałszowania wyborów prezydenckich”. Trwa szeroko zakrojone śledztwo

Kazik ujawnił, na kogo głosował. „Mniejsze zło”
Ekspert: „ślubowania” sędziów TK w świetle prawa po prostu nie było







