Szukaj
Konto

Prof. Skrzydlewski: Może dojść do kolejnego rozbioru Polski

Rektor Akademii Zamojskiej dr hab. Paweł Skrzydlewski
Źródło: PAP | Autor: Wojtek Jargiło | Licencja: PAP | Rektor Akademii Zamojskiej dr hab. Paweł Skrzydlewski
Tylko u nas
– Może dojść do kolejnego rozbioru Polski – ostrzega prof. Paweł Skrzydlewski, rektor Akademii Zamojskiej. W rozmowie z naszą redakcją filozof krytycznie ocenia działania obecnej władzy wobec instytucji państwowych i wskazuje na zagrożenia dla polskiej suwerenności. Jego zdaniem odchodzenie od prawa rozumianego jako narzędzie służące dobru wspólnemu oraz podporządkowywanie interesów Polski obcym państwom może prowadzić do stopniowej utraty niezależności. W skrajnym scenariuszu, jak przestrzega, Polska mogłaby zostać sprowadzona do roli „powiatu czy województwa europejskiego”.
Co musisz wiedzieć:
  • Krytyka działań władzy wobec instytucji państwowych. Prof. Paweł Skrzydlewski zarzuca rządzącym osłabianie kultury prawnej oraz naruszanie zasad, które jego zdaniem powinny służyć dobru wspólnemu.
  • Ostrzeżenie przed utratą suwerenności. Filozof wskazuje na ryzyko ograniczania samodzielności Polski w takich dziedzinach jak polityka zagraniczna, obronność, edukacja i gospodarka.
  • Możliwy „kolejny rozbiór Polski”. Zdaniem profesora zagrożenie może przybrać formę stopniowego ograniczania polskiej państwowości i podporządkowywania jej ponadnarodowym strukturom.

- Czy to, co dzieje się obecnie w Polsce oznacza koniec pojmowania prawa w duchu tomistycznym, czyli jako rozporządzenia rozumu dla dobra wspólnego nadanego i publicznie obwieszczonego przez tego, co ma pieczę nad wspólnotą?

Prof. Paweł Skrzydlewski: Nasza kultura prawna zakłada, tak jak wiemy, przede wszystkim przyporządkowanie prawa stanowionego do dobra wspólnego, czyli do rozwoju człowieka, do doskonalenia człowieka. I to rozporządzenie musi być wydane przez legalną władzę. Musi być promulgowane i musi być racjonalne, czyli także uzasadnione przedmiotowo, bo w ramach racjonalności prawa zakładamy jego zasadność.

Dzisiaj bez wątpienia, patrząc na sytuację z Trybunałem Konstytucyjnym, wiele działań rządu dotyczących czy to mediów publicznych, czy prokuratury, czy sędziów, jest to działanie bez wątpienia nie dla dobra wspólnego, często nielegalnej władzy, nieracjonalne i często także promulgowane tylko w postaci memów, czyli bez uszanowania legalnej właściwej procedury.

W związku z tym, niestety, trzeba ubolewać nad tym, co się dzieje w naszej Ojczyźnie, bo jest to psucie prawa, instytucji państwa, ale nade wszystko niszczenie narodu polskiego. Bez wątpienia tak trzeba na to patrzeć.

- Rozmawialiśmy już kiedyś o dekonstrukcji, która wkradła się do nauk prawniczych i prawa jako takiego. Jej twórca Jacques Derrida mówił wprost, że dekonstrukcja to przygotowanie gruntu pod totalitaryzm. Czy właśnie z tym mamy obecnie do czynienia?

Myślę, że bezpośrednio, teraz właśnie – nie. Natomiast jest to pewien etap dekonstrukcji całej kultury Zachodu. Pamiętajmy, że Polska jest tutaj centralnym miejscem, więc w dalszej perspektywie z całą pewnością można to traktować jako taką dekonstrukcję świata zachodniego, bo prawo odrywa się od rozumu, od dobra wspólnego. Pojawia się to, co św. Tomasz nazywał „lex iniqua”, czyli pseudoprawem. Bez wątpienia to właśnie się dzieje. Ja nie szukałbym może tutaj bezpośrednio inspiracji u żadnego Jacquesa Derridy, czy Lyotarda, czy innych filozofów postmodernistycznych. Raczej widziałbym tutaj interesy ościennych państw i zdradę obecnych elit rządowych, które nie są wierne Polsce, natomiast są bardzo skore realizować interesy obcych właśnie kosztem dobra Polaków. W tym sensie jest to dekonstrukcja Polski.

- Czy bez poradzenia sobie z tą zbrodniczą w swojej istocie filozofią jesteśmy w stanie obronić Trybunał Konstytucyjny czy jakąkolwiek instytucję państwa?

Myślę, że bezpośrednio trzeba powiedzieć to wyraźnie: przez lata po 1945 roku w sposób szczególny wiązano rozumienie prawa z dyktatem klasy panującej i z robieniem z prawa narzędzia generalnie etatystycznego, państwowego. To pojmowanie prawa przez lata gruntowane w prokuratorach, sędziach, na uniwersytetach z całą pewnością nie jest właściwe, nie było właściwe i ono wymaga pogłębionych studiów nie tylko z samego prawa, ale i studiów filozoficznych, które już od czasów Cycerona, czyli od czasów pogańskich pokazują, że normy prawa stanowionego muszą mieć realne uzasadnienie w relacjach interpersonalnych, w prawie naturalnym i ostatecznie także w Prawie Bożym.

- Powiedział Pan profesor o interesach ościennych państw. Czy mamy obecnie do czynienia z początkiem kolejnego rozbioru Polski?

Może się tak stać, przy czym ten rozbiór przybierać będzie prawdopodobnie – jeśli nie daj Boże w ogóle – postać redukcji państwowości polskiej do jakiegoś powiatu czy województwa europejskiego. Jest to utrata suwerenności w dziedzinie polityki zagranicznej, obronności, edukacji, gospodarki, komunikacji..., ponad dziesięciu poważnych obszarów życia narodowego, państwowego. Z całą pewnością będzie to także wiązało się z odsunięciem Polaków od sprawowania władzy w ich Ojczyźnie.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.11.2026 16:51
Źródło: Tysol.pl