Prezydent Zełenski zaprosił na Ukrainę Emmanuela Macrona, by ten stwierdził dokonywane przez Rosjan ludobójstwo

"Myślę, że Macron sformułował to z prawnego punktu widzenia. I naprawdę wierzę, że zrozumie, że to ludobójstwo, kiedy tu przyjedzie. Zapraszam go, tak jak zapraszam każdego lidera" - podkreślił prezydent Ukrainy.
Zarówno prezydent Macron, jak i jego rywalka w wyborach prezydenckich Marine Le Pen odmówili w ostatnich dniach nazwania zbrodni dokonywanych na Ukrainie przez Rosjan mianem ludobójstwa.
Pytany, z kim chciałby współpracować po zaplanowanej na najbliższą niedzielę drugiej turze wyborów prezydenckich we Francji, Zełenski zapewnił, że "nie chce stracić relacji" z prezydentem Macronem, natomiast liderka Zjednoczenia Narodowego powinna zrozumieć swoje błędy i zmienić stanowisko względem Rosji.
"Przede wszystkim zależy to od jej zasad. Jeśli kandydatka zrozumie, że się myliła, nasza sytuacja może się zmienić, nasza relacja może się zmienić" - powiedział Zełenski.
Le Pen jest osobą niepożądaną na Ukrainie ze względu na swoje wcześniejsze wypowiedzi odnośnie aneksji Krymu w 2014 roku, który określiła jako rosyjski.
Wracając do stosunków Kijowa z Paryżem, które określił jako "ciepłe", prezydent Zełenski wskazał, że Francja musi dokonać wyboru ze względu na to, że przed wybuchem wojny było w Rosji wiele francuskich firm.
Zełenski wezwał również Macrona do wyboru między "biznesem a pieniędzmi" i "wojną a wolnością". "Rozumiem, że wewnętrzna presja musi być dość znacząca, ale prezydent Macron musi dokonać wyboru między biznesem a pieniędzmi, czyli między walką o wolność, prawami człowieka" - podkreślił.
Prezydent mówił również o francuskich dostawach broni na Ukrainę, podkreślając, że wciąż wiele oczekuje, chociaż jest "wdzięczny" za to, co już zostało zrobione.
"Jeśli chodzi o szczegóły, nie jestem gotowy, aby o tym mówić, ale są rzeczy, których można się spodziewać. Otrzymaliśmy sygnał, że będzie to możliwe w najbliższej przyszłości" - zapewnił Zełenski. "Mamy daty i gwarancje, ale znowu chcielibyśmy najpierw tego, co nam obiecano, a potem będziemy wdzięczni" - powiedział, komentując brak dostaw myśliwców do Ukrainy.
Ukraiński przywódca zapewnił w wywiadzie, że jest gotowy spotkać się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, aby zakończyć wojnę. "Muszą mi podać datę i miejsce" - stwierdził.
"Jestem przekonany, że spotkanie przywódców Ukrainy i Rosji mogłoby się odbyć, gdyby była jeszcze najmniejsza szansa na zatrzymanie tej wojny" - przekazał Zełenski, podkreślając, że wojska rosyjskie muszą wycofać się z linii, która została przekroczona 24 lutego, w dniu inwazji Rosji na Ukrainę.
"Wojna w Ukrainie zaczęła się 8 lat temu, ale od 24 lutego mamy do czynienia z wojną na wielką skalę" - stwierdził prezydent Ukrainy, mówiąc o sytuacji ludności cywilnej. "Mieszkańcy Mariupola stali się zakładnikami Rosjan, w tym cywile i dzieci" - podkreślił Zełenski pytany o walki w mieście. Prezydent Ukrainy określił zniszczenie w 95 proc. leżącego nad Morzem Azowski Mariupola jako terroryzm.
W Kijowie życie wraca do miasta w mniejszym lub większym stopniu, ale ostrzały są kontynuowane - poinformował prezydent.
Pytany o bitwę o Donbas Zełenski wskazał, że siły rosyjskie "jeszcze nie zmobilizowały wszystkich swoich środków". Oskarżył także Rosję o używanie broni niekonwencjonalnej, co, jak zapewnił, trafi przed międzynarodowe trybunały.
"Weryfikujemy użycie broni chemicznej przez Rosjan. Musimy pobrać próbki, które będą zbadane przez specjalistów. Dopiero wtedy będziemy mogli powiedzieć, czy i jak była używana" - poinformował prezydent.
"Nie boimy się 9 maja, jesteśmy przekonani, że Rosja mogłaby wykorzystać tę datę do pokazania swojego tak zwanego zwycięstwa. Słyszeliśmy, że planują zorganizowanie demonstracji z okazji 9 maja na okupowanych terytoriach" Ukrainy - stwierdził Zełenski.
Prezydent zapewnił, że również Ukraińcy świętują ten dzień jako zwycięstwo nad Niemcami w czasie II wojny światowej, ale Rosjanie robią wszystko, aby Ukraińcy tę datę znienawidzili.
"Jestem optymistą" - zakończył wywiad Zełenski frazą w języku francuskim. "Wierzymy w nasze zwycięstwo. (…) Mamy stuprocentową rację" - podsumował prezydent Ukrainy.
Lekcja z Ukrainy. Jak odporne są europejskie sieci przesyłowe?

Rozmowy pokojowe w Genewie. Zełenski: Trudna dyskusja wokół roli Europejczyków

[wywiad] Ks. Leszek Krzyża: To najtrudniejszy czas w trwającej cztery lata wojnie

Trump: Rosja chce zawrzeć układ, Zełenski musi się ruszyć

Ukraińskie wojsko atakuje cele w Rosji. Baza paliw i drony na celowniku
