Szukaj
Konto

Prezydent rozmawiał z Tuskiem. "Konsultacje są realizowane"

Karol Nawrocki
Źródło: fot. PAP/Paweł Supernak
Komentarzy: 0
Prezydent Karol Nawrocki rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem ws. zaproszenia do Rady Pokoju. – Konsultacje między KPRP a stroną rządową są realizowane – poinformował prezydencki minister Marcin Przydacz.

W poniedziałek prezydencki minister przekazał, że Karol Nawrocki otrzymał od prezydenta Donalda Trumpa zaproszenie do udziału pracach Rady Pokoju. Zapowiedział, że list zapraszający będzie przedmiotem rozmów ze stroną amerykańską w najbliższym czasie.

Prezydent rozmawiał z Donaldem Tuskiem

We wtorek prezydencki minister pytany przez polskich dziennikarzy w Davos, czy Karol Nawrocki kontaktował się już z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie tego zaproszenia, potwierdził, że doszło do takiej rozmowy. - Prezydent zadzwonił do premiera po to, aby porozmawiać o inicjatywie, jaką zaproponowali Amerykanie - powiedział.

W ocenie Przydacza, do sprawy Rady Pokoju należy podejść z "zimną głową" oraz z pełną odpowiedzialnością dla bezpieczeństwa Polski. Dlatego - jak dodał - prezydent chce współpracować z rządem w tym zakresie. - Nie mam tutaj upoważnienia, aby mówić o szczegółach tej rozmowy. Ważne, że te konsultacje pomiędzy panem prezydentem, kancelarią prezydenta, stroną rządową są realizowane - podkreślił.

Jednocześnie Przydacz zaapelował do wicepremiera, szefa MSZ Radosława Sikorskiego o przyspieszenie prac nad opinią ws. amerykańskiej inicjatywy.

Rada Pokoju - czym jest?

Powołanie Rady zostało zapisane w przygotowanym przez Trumpa planie pokojowym, na który zgodził się zarówno Izrael, jak i palestyński Hamas. W Strefie Gazy od 10 października 2025 r. trwa zawieszenie broni, a utworzenie Rady ma być elementem wdrażania drugiej fazy rozejmu.

Biały Dom ujawnił w piątek, że w skład Rady Pokoju, mającej zarządzać Strefą Gazy, wchodzą m.in. sekretarz stanu USA Marco Rubio, specjalny wysłannik Steve Witkoff, zięć prezydenta Jared Kushner i były brytyjski premier Tony Blair. Na czele Rady stoi prezydent Donald Trump.

Agencja Bloomberga napisała w sobotę, że administracja Trumpa chce, by kraje wpłaciły co najmniej po 1 mld dolarów za stałe członkostwo w Radzie. Według projektu statutu Rady, do którego dotarł Bloomberg, prezydent Trump ma być jej przewodniczącym i ma decydować o tym, kto zostanie zaproszony do członkostwa w tym gremium.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.01.2026 15:53
Źródło: PAP