Policja w mieszkaniu Sakiewicza. Mocne słowa Jarosława Kaczyńskiego

Pół godziny temu [ok. 13.30] policja siłą wtargnęła do mojego domu, skuła moją asystentkę, twierdząc, że znajduje się tu jakieś dziecko w zagrożeniu. Powiedzieli, że rozkują ją, gdy się wylegitymuje, ale to było niemożliwe, ponieważ była skuta. Z góry to uniemożliwili. Próbowali ją wyprowadzić, szedłem za nimi. Policjanci odmówili przedstawienia się, powiedzenia, kim są, byli umundurowani. Zachowali się jak bandyci
– powiedział na antenie TV Republika Tomasz Sakiewicz.
Mocne słowa Jarosława Kaczyńskiego
Najbardziej boją się prawdy. Systematycznie uderzają w filary demokracji: wolność i niezależność. Dzisiaj na celowniku znalazły się media demaskujące obłudę i kłamstwa ich rządu. Chcą zastraszyć! Chcą zniszczyć! Odpowiedzią musi być jedność opozycji
- napisał na platformie X prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński.
Ludzie zbierają się pod siedzibą Telewizji Republika
Do sprawy odniosła się Komenda Rejonowa Policji w Warszawie, która wydała oświadczenie ws. interwencji, która została nagrana przez Sakiewicza w piątek.
TUTAJ CZYTAJ WIĘCEJ: Wtargnięcie służb do domu Tomasza Sakiewicza. Jest komunikat policji
Tymczasem pod siedzibą Telewizji Republika ludzie licznie zbierają się w geście solidarności z dziennikarzem. Na miejscu są m.in. Kluby Gazety Polskiej oraz Wolni Polacy i Ruch Obrony Granic.
Komentarze
Manifestacja w obronie Tomasza Sakiewicza. Protest przed Prokuraturą Krajową

Okrzyki i wulgarne hasła podczas miesięcznicy smoleńskiej. Zagłuszano słowa prezesa PiS

Jarosław Kaczyński alarmuje ws. samorządów. „Ten problem musi być rozwiązany”

Druga młodość socjalnej prawicy?

W PiS już nie chodzi o ucho prezesa

