Jak długo jeszcze będziecie się zajmować sobą?

- Felieton krytykuje polityków PiS za skupienie na wewnętrznych sporach, frakcjach i personalnych rozgrywkach, zamiast na problemach ważnych dla wyborców.
- Autor ocenia, że największa partia opozycyjna nie przedstawia dziś wystarczająco wyraźnej alternatywy programowej w takich obszarach jak gospodarka, bezpieczeństwo, zdrowie, edukacja czy polityka rodzinna.
- Tekst apeluje do polityków o powrót do bezpośredniego kontaktu z obywatelami, poznanie ich oczekiwań i ograniczenie konfliktów, które mogą osłabiać zaufanie konserwatywnego elektoratu.
Gadanie o pierdołach
Mam świadomość, że mój felieton niewiele zmieni. Ci, których najbardziej dotyczy, czyli zwykli ludzie o konserwatywnych poglądach, którzy mają dość obecnej władzy i marzy im się rząd skupiony na polskich interesach i po prostu normalny – powiedzą „no tak, tylko co dalej?”. Z kolei politycy, którzy tworzą dziś największy obóz opozycyjny są już tak nakręceni na siebie nawzajem, że co najwyżej zastanawiać się będą „dla której on frakcji on gra?”. Tym samym de facto pokazując, że oceniają innych własną miarą, ale tego również nie będą w stanie zauważyć, zbyt rozbudzeni emocjonalnie wewnętrznym sporem, by na chwilę z areny bitewnej rozejrzeć się po widowni, czy własnych kibicach.
A jednak ten felieton piszę, w sprzeciwie przeciwko „gadaniu o pierdołach”. Dziś dzieje się wiele rzeczy, przełomowych jeśli chodzi o politykę cyfrową, bezpieczeństwa, zagraniczną, zdrowotną, edukację, rodzinę, kulturę, gospodarkę etc. etc. Co trafia w tym czasie do konserwatywnego wyborcy, jaki otrzymuje przekaz? „Moi” politycy zajmują się tweetowaniem o sobie wzajemnie, zakładaniem i zamykaniem stowarzyszeń, donoszeniem na siebie nawzajem do prezesa i wrogich mediów. Ku ich uciesze, rzecz jasna, bo nic tak nie cieszy w Onecie, TVN, czy Gazecie Wyborczej jak kolejny pisowiec donoszący na innego pisowca. W imię czego? Zemsty? Satysfakcji? Własnego interesiku?
Gdzie w tym obywatel?
Gdzie w tym wszystkim człowiek, obywatel polskiego państwa? Wyborca, który zwyczajnie zasługuje na poważne traktowanie, a nie słuchanie raz krzyków, raz doniesień o kolejnych intrygach, wojenkach i gierkach. Idźcie szanowni politycy „w teren” i spytajcie, co o kolejnych etapach waszych rozgrywek sądzą ludzie. Nie ci, co kibicują rządom Donalda Tuska. Oni się cieszą, że dajecie mu chwilę odsapnąć od swoich problemów. Waszych wyborców o to spytajcie. Przy okazji dowiedzcie się co sądzą o przebieraniu się PiS w maskę jednej, czy drugiej Konfederacji. To może być bardzo cenna dla Was lekcja.
Komentarze
Przemysław Czarnek w Kłodzku: Wrócimy, by naprawić państwo

Afera w szpitalu w Toruniu? Radni i posłowie domagają się kontroli

„Bezczelny typ”. Czarnek ostro odpowiada Tuskowi na konwencji PiS

Wyciekł list Kaczyńskiego do członków PiS. "Jeśli wygramy wybory, na pewno do tego nie dopuścimy"
Po rezygnacji zastępców prezydenta radni PiS chcą kolejnych dymisji

