Sakiewicz: Policja siłą wtargnęła do mojego domu i aresztowała asystentkę [WIDEO]
![Sakiewicz: Policja siłą wtargnęła do mojego domu i aresztowała asystentkę [WIDEO]](https://tysol.pl/storage/files/2026/5/15/aec90b7a-2c7c-4507-b03e-313bd1a308d7/Zrzut%20ekranu%202026-05-15%20o%2015.10.30.webp?p=article_hero_mobile)
Pół godziny temu [ok. 13.30] policja siłą wtargnęła do mojego domu, skuła moją asystentkę, twierdząc, że znajduje się tu jakieś dziecko w zagrożeniu. Powiedzieli, że rozkują ją, gdy się wylegitymuje, ale to było niemożliwe, ponieważ była skuta. Z góry to uniemożliwili. Próbowali ją wyprowadzić, szedłem za nimi. Policjanci odmówili przedstawienia się, powiedzenia, kim są, byli umundurowani. Zachowali się jak bandyci
– powiedział na antenie TV Republika Tomasz Sakiewicz.
Asystentka zakuta w kajdanki
Przeszukali mi mieszkanie bez mojego pozwolenia, nie mając żadnego nakazu. Moje mieszkanie jest także jednym z lokali redakcyjnych, więc naruszono również tajemnicę dziennikarską. Przebrani w mundur bandyci, którzy podają się za policję
– relacjonował.
Wyjaśnił, że asystentka została skuta w kajdanki, bo zdaniem policjantów „przeszkadzała w interwencji”.
Co ciekawe, mnie nie skuli. Filmowałem ich. Służby nie chciały ze mną rozmawiać, ja domagałem się tego, bo to moje mieszkanie. Nie mieli żadnego nakazu, weszli do moich pokoi
– mówił Tomasz Sakiewicz.
Jak powiedział dziennikarz, gdy pobiegł za policjantami, oni mieli „uwolnić kobietę, a następnie uciec”.
Na pełnym gazie uciekli z miejsca, de facto, popełnienia przez nich przestępstwa
– powiedział.
Komentarze
Tragedia pod Warszawą. Nie żyje 2-letnie dziecko
Policja nie pozwala na podejście do „Miasteczka Gniewu”. Tysol.pl na miejscu
Służby w domu Sakiewicza. Jest nowy komunikat policji

Włochy. Samochód wjechał w grupę przechodniów. Polka wśród poszkodowanych










