Płk Ray Wojcik: Myślę, że NATO i USA rozważają rozmieszczenie w Polsce broni jądrowej

- Broń jądrowa w Polsce? Płk Ray Wojcik wskazuje możliwy scenariusz.
- Wskazał, jaką rolę mogą odegrać polskie myśliwce F-35.
- "Ta opcja powinna leżeć na stole" - ocenił w rozmowie z TVP World.
Pytanie o broń jądrową w Polsce
Podczas wywiadu w TVP World prowadząca zwróciła uwagę, że w Stanach Zjednoczonych i we Francji coraz częściej pojawiają się oficjalne rozmowy dotyczące ewentualnego przeniesienia części zdolności nuklearnych do Polski, a być może także do państw bałtyckich.
Zapytała płk. Raya Wojcika, czy z punktu widzenia odstraszania byłoby to korzystne dla Polski, czy też przeciwnie - mogłoby zwiększyć ryzyko rosyjskiej eskalacji.
"Rosja już wcześniej przesunęła broń jądrową na Białoruś"
Odpowiadając na pytanie, płk Ray Wojcik odwołał się do słów byłego Naczelnego Dowódcy Sił Sojuszniczych NATO w Europie, gen. Philipa Breedlove'a.
"Ciągle słyszymy, że jeśli zrobimy coś konkretnego, sprowokujemy Rosję. Ale moje pytanie brzmi: Rosja nieustannie prowokuje nas. Kiedy wreszcie uznamy, że to my zostaliśmy sprowokowani i powinniśmy odpowiedzieć?"
- cytował generała.
Jak podkreślił, Rosja kilka lat temu zdecydowała o stałym rozmieszczeniu zdolności związanych z bronią jądrową na Białorusi, co stanowiło istotną zmianę jej doktryny nuklearnej.
Rosja wysunęła swoją infrastrukturę nuklearną bliżej granic NATO. Tymczasem Zachód właściwie na to nie odpowiedział
- ocenił.
"Ta opcja powinna leżeć na stole"
Zdaniem Wojcika rozmieszczenie lub magazynowanie broni jądrowej w Polsce powinno być przedmiotem poważnej debaty.
Moim zdaniem kwestia rozmieszczenia lub przechowywania broni jądrowej w Polsce powinna być poważnie rozważana. Oczywiście należy przeprowadzić szeroką debatę na temat tego, czy byłoby to rozwiązanie korzystne, niekorzystne czy neutralne, ale jakaś odpowiedź na działania Rosji powinna się pojawić
- powiedział.
Dodał, że pierwszym krokiem mogłoby być głębsze włączenie Polski do programu współdzielenia broni jądrowej NATO, czyli tzw. nuclear sharing.
Polska już uczestniczy w ważnej misji NATO
Pułkownik przypomniał, że Polska od lat bierze udział w natowskiej misji Snowcat. W jej ramach polskie samoloty eskortują statki powietrzne NATO uzbrojone w broń jądrową podczas wykonywania określonych zadań.
Polska realizuje takie misje od wielu lat, a uczestniczy w nich jedynie niewielka grupa państw sojuszniczych
- wskazał.
F-35 mogą być kolejnym etapem
Wojcik zwrócił również uwagę na dostawy myśliwców F-35 do Polski.
Jak wiadomo, pierwsze myśliwce F-35 są już w Polsce. Samoloty te można stosunkowo łatwo dostosować do przenoszenia i użycia broni jądrowej. Polska będzie dysponowała flotą F-35, więc to mógłby być kolejny etap"
- powiedział.
Jego zdaniem, nawet bez budowy kosztownej infrastruktury do przechowywania broni jądrowej, Polska mogłaby zostać włączona do misji związanych z jej przenoszeniem.
Wyjaśnił, że gdyby zapadła taka decyzja, polscy piloci mogliby szkolić się w Europie Zachodniej, prawdopodobnie w Niemczech, gdzie obecnie znajduje się najbardziej wysunięta infrastruktura tego typu. Tam mogliby prowadzić szkolenia lub ćwiczenia symulacyjne związane z wykorzystaniem takich zdolności.
"NATO i USA powinny analizować taką możliwość"
Na zakończenie Wojcik stwierdził, że Sojusz i Stany Zjednoczone powinny już teraz analizować możliwość rozmieszczenia broni jądrowej w Polsce.
Uważam również, że NATO i Stany Zjednoczone powinny przeprowadzić analizę, rozpoznać dostępne możliwości i ocenić wariant ewentualnego rozmieszczenia magazynowanej broni jądrowej w Polsce - jako odpowiedzi na działania, które Rosja już wcześniej podjęła. Moim zdaniem taka opcja powinna leżeć na stole, a Rosjanie powinni mieć świadomość, że jest ona rozważana
- podsumował.
Komentarze
Trwa ukraińska operacja psychologiczna wymierzona w Polaków

Co z produkcją Abramsów w Polsce? Rząd zwleka z decyzją

Nieoficjalne doniesienia: Rząd miał przekazać Ukrainie pociski Patriot

Na Ukrainie trwa fala nienawiści wobec Polski. "Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem"

Kongresmeni USA domagają się wysłania wstrzymanych wojsk do Polski. Grożą blokadą środków







