Niemiecka policja pobiła działaczy ROG. Są informacje na temat stanu zdrowia Roberta Bąkiewicza

- Córka Roberta Bąkiewicza poinformowała, że lider Ruchu Obrony Granic miał zostać poturbowany podczas interwencji niemieckiej policji i trafił do szpitala z podejrzeniem złamanych żeber.
- Według komunikatów ROG pomocy medycznej wymagał również jeden z liderów organizacji, Jacek Pawłowicz.
- Do zdarzenia doszło podczas marszu w Berlinie, którego uczestnicy chcieli przejść z krzyżem i tablicami upamiętniającymi polskie ofiary II wojny światowej.
- W mediach społecznościowych opublikowano nagrania pokazujące interwencję niemieckiej policji, podczas której część działaczy została obezwładniona i skuta kajdankami..
Córka Bąkiewicza: „Tata jest w złym stanie”
Nowe informacje przekazała za pośrednictwem platformy X Blanka Bąkiewicz.
Tata jest w złym stanie. Został brutalnie pobity. Ma najprawdopodobniej połamane żebra! Razem z Pawłem jadą do szpitala
– napisała. Jak dodała, problemy zdrowotne mają dotyczyć również innych uczestników wydarzeń.
Pan Ryszard dalej więziony w suce policyjnej: policja nie pozwala im uchylić okien i ich przydusza! (...) Jest źle. Zabiera ich karetka. Jacek, Paweł i Tata w ciężkim stanie. Tata wymiotuje. Ma połamane żebra
– przekazała Blanka Bąkiewicz.
Ruch Obrony Granic informuje o kolejnej osobie w szpitalu
Według komunikatów publikowanych w mediach społecznościowych przez Ruch Obrony Granic pomocy medycznej miał wymagać również jeden z liderów organizacji, Jacek Pawłowicz.
Co wydarzyło się w Berlinie?
Do incydentu doszło podczas organizowanego przez działaczy Ruchu Obrony Granic zgromadzenia w stolicy Niemiec.
Według relacji ROG, uczestnicy chcieli przejść ulicami Berlina z krzyżem oraz tablicami upamiętniającymi polskie ofiary II wojny światowej. Wcześniej niemieckie służby miały nie wyrazić zgody na przemarsz z częścią przygotowanych symboli i materiałów.
Powiedzieli, że mamy prawo przemaszerować, ale bez krzyża i bez plakatów. Absolutnie na to się nie zgadzamy. To jest bezprawie
– mówił przed rozpoczęciem marszu Robert Bąkiewicz.
Doszło do interwencji niemieckiej policji
Po rozpoczęciu marszu niemiecka policja podjęła interwencję. Do mediów społecznościowych trafiły nagrania pokazujące, że działacze Ruchu Obrony Granic zostali obezwładnieni i skuci kajdankami na skutek policyjnej akcji.
Na razie niemieckie służby nie odniosły się publicznie do tych zarzutów.
Komentarze
Projekt „Obszar przyszłości Berlin–Szczecin”. Niemieckie media: „To setki lat historycznych więzi”

Izraelski żołnierz sprofanował krzyż w Libanie. Panika w Tel Awiwie

„Zero dokumentów”. Bąkiewicz publikuje nagranie z granicy

Niemcy: nagroda dla turystów za zbieranie odpadów i "ekologiczne zachowania"
Robert Bąkiewicz stracił konto na Facebooku. Powód jest szokujący








