Szukaj
Konto

Niemcy prą do umowy z Mercosurem. Macron mówi "nie"

08.10.2024 20:29
Flaga Unii Europejskiej
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Po 25 latach negocjacji, porozumienie handlowe między Unią Europejską a południowoamerykańskim blokiem Mercosur jest bliskie finalizacji. Negocjatorzy zainteresowani projektem spotkali się na dniach w Brasilii, by przygotować umowę przed szczytem G20, który odbędzie się w listopadzie. 

Umowa handlowa z Mercosurem o krok od finalizacji

Zarówno prezydent Brazylii, Luiz Inácio Lula da Silva, jak i przewodnicząca KE Ursula von der Leyen nastawieni są optymistycznie do kwestii finalizacji kontrowersyjnej umowy.

- Umowa handlowa, która stworzyłaby rynek liczący 800 milionów ludzi, odpowiadający za jedną piątą światowego PKB i zniosłaby cła na towary od wołowiny po samochody - jest najwyższym priorytetem dla von der Leyen i jej ojczyzny, Niemiec

- napisano na portalu Politico.

Prezydent Francji, Emmanuel Macron, stanowczo sprzeciwił się porozumieniu, podnosząc argument o negatywnym wpływie na rolnictwo i przemysł UE. Przywódca Francji nie krył zaniepokojenia mówiąc: "Jestem za każdą umową, która wygląda uczciwie. Umowa Mercosur nie jest uczciwa".

Francuski minister ds. Europy, Benjamin Haddad ujawnił, że Francja "pracuje nad tworzeniem koalicji", która mogłaby sprzeciwić się umowie w obecnym formacie. - "Będziemy sprzeciwiać się każdej umowie, która nie respektuje tych standardów i klauzul, które są fundamentalne dla integralności UE" - oznajmił.

Wszystko wskazuje na to, że Von der Leyen dąży do szybkiego zakończenia negocjacji, co może stać się rzeczywistością mimo oporu Paryża. Niemcy, którzy są głównym zwolennikiem porozumienia, widzą w całym przedsięwzięciu szansę na poprawę handlu i dostęp do surowców z Ameryki Południowej. A te kluczowe są dla procesu zielonej transformacji.

Polska niewiele zyska, a nawet straci

Tymczasem zdaniem ekspertów Polska na tym porozumieniu niewiele zyska, a sektor rolnictwa, zwłaszcza wołowiny i drobiu, może wręcz na nim stracić. Jacek Zarzecki z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego obawia się negatywnych skutków dla krajowego rynku: "Będzie to cios dla polskiego i europejskiego rolnictwa" - zaznaczył.

Komentarz w sprawie zostawił publicysta Rafał Ziemkiewicz, który napisał na portalu X:

- Zniszczyć europejskie rolnictwo żeby ratować niemiecki przemysł. Niemce z tępym uporem Golema prą do tego od lat, wbrew wszystkiemu, z właściwą sobie zawziętością

- czytamy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niepokojące sceny w Mielnie. Sieć obiegło nagranie

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Największe sukcesy gabinetu Tuska? Brawurowa odpowiedź eksperta

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niepokojąca moda wśród uczniów. Wydano ostrzeżenie

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Koniec wojny na Ukrainie? Ławrow stawia warunki

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.10.2024 20:29
Źródło: politico.pl / cenyrolnicze.pl