Newsweek atakuje Cenckiewicza. Cenckiewicz: Nareszcie! Piszcie towarzysze! I tak otworzymy archiwa

- Falę goryczy miał przelać mój tekst o komunistach-politrukach LWP którzy ukręcili habilitację Lecha Kowalskiego, co konsultowali z Jaruzelskim jeszcze po 2000 r., zwolnienie pewnego archiwisty i pułkownika, który specjalizował się w analizach życia osobistego niektórych pań (i zapowiadał odwet), ujawnienie akt Dukaczewskiego, Safjana i płk. Kierwińskiego - pisz ena swoim profilu FB prof. Sławomir Cenckiewicz, szef Wojskowego Biura Historycznego
W każdym razie krety i źródła osobowe niezadowolone z obrotu spraw w wojskowej sieci archiwalnej i WBH będące na kontakcie swoich promotorów z Siedlec wyposażyły cyngli z Newsweeka w sensacyjne wieści z których ma wynikać, że jestem:
1) KRYPTOKOMUCHEM sterowanym przez duet: politruka (zastępcę dyrektora WBH, którego ich zdaniem powinienem wyrzucić) i szefową archiwum (której miałem zapłacić 500-złotową - 500 PLUS - podwyżką za przyniesienie teczki Dukaczewskiego, którą notabene sam znalazłem w bazie ewidencyjnej CAW). ..
- pisze Sławomir Cenckiewicz
A zatem nic nowego! Wszystko to już było!
Piszcie towarzysze, piszcie i oskarżajcie! NIC NAS NIE ZATRZYMA, NIC NAS NIE WYSTRASZY! DO KOŃCA ZREFORMUJEMY I OTWORZYMY ARCHIWA, UDOSTĘPNIMY WSZYSTKO BADACZOM I DZIENNIKARZOM, POLIKWIDUJEMY FORMALNE I NIEFORMALNE ZBIORY ZASTRZEŻONE, ZERWIEMY POSADZKI BY ODSZUKAĆ PAPIERY NIEEWIDENCJONOWANE, OPISZEMY BANDYTÓW Z LWP, POJEDZIEMY NA KRAŃCE ŚWIATA BY DOTRZEĆ DO DOKUMENTÓW I ODSZUKAĆ BOHATERÓW!
- puentuje
1) KRYPTOKOMUCHEM sterowanym przez duet: politruka (zastępcę dyrektora WBH, którego ich zdaniem powinienem wyrzucić) i szefową archiwum (której miałem zapłacić 500-złotową - 500 PLUS - podwyżką za przyniesienie teczki Dukaczewskiego, którą notabene sam znalazłem w bazie ewidencyjnej CAW). ..
- pisze Sławomir Cenckiewicz
A zatem nic nowego! Wszystko to już było!
Piszcie towarzysze, piszcie i oskarżajcie! NIC NAS NIE ZATRZYMA, NIC NAS NIE WYSTRASZY! DO KOŃCA ZREFORMUJEMY I OTWORZYMY ARCHIWA, UDOSTĘPNIMY WSZYSTKO BADACZOM I DZIENNIKARZOM, POLIKWIDUJEMY FORMALNE I NIEFORMALNE ZBIORY ZASTRZEŻONE, ZERWIEMY POSADZKI BY ODSZUKAĆ PAPIERY NIEEWIDENCJONOWANE, OPISZEMY BANDYTÓW Z LWP, POJEDZIEMY NA KRAŃCE ŚWIATA BY DOTRZEĆ DO DOKUMENTÓW I ODSZUKAĆ BOHATERÓW!
- puentuje

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 22.10.2016 04:50
Komentarze
Powracamy po swoich. „Rój” odnaleziony
10.08.2026 20:46

Komentarzy: 0
24 lipca br. Instytut Pamięci Narodowej ogłosił odnalezienie doczesnych szczątków jednego z najsłynniejszych żołnierzy antykomunistycznego podziemia niepodległościowego – Mieczysława Dziemieszkiewicza ps. „Rój”.
– Panie Komendancie, witamy wśród swoich – powiedział podczas konferencji w Centralnym Przystanku Historia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Warszawie zastępca prezesa IPN dr hab. Karol Polejowski.
Czytaj więcej
Ambasador Ukrainy: "W UPA byli zbrodniarze, ale także w polskim podziemiu dochodziło do zbrodni"
06.08.2026 14:29

Komentarzy: 0
Ustępujący ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar stwierdził, że zbrodni wobec Polaków dopuszczali się członkowie UPA, ale także osoby z polskiego podziemia. W tym samym wywiadzie ocenił również, że Ukraina sama musi zdecydować, czy „idzie do Europy z Banderą”, czy z własnym narodem i jego aspiracjami do UE.
Czytaj więcej
"Prawo pracy – historia i teraźniejszość". IPN zaprasza uczniów do udziału w konkursie
03.08.2026 07:59
Ekshumacje na Wołyniu mogą potrwać setki lat. Dr Popek wskazuje bariery
22.07.2026 11:29

Komentarzy: 0
Przy obecnym tempie dwóch–trzech ekshumacji rocznie odnalezienie i godne pochowanie wszystkich ofiar zbrodni wołyńskiej może potrwać setki lat – ocenia dr Leon Popek z IPN. Podczas trwających prac w Woli Ostrowieckiej ujawniono dotąd szczątki co najmniej 38 osób.
Czytaj więcej
Sejm wybrał nowego prezesa IPN. Tusk reaguje
17.07.2026 15:14

Komentarzy: 0
Premier Donald Tusk podkreślił, że są ważne powody, dla których klub KO nie zaakceptuje wyboru Mateusza Szpytmy na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej w Senacie. – Formalne ogłoszenie przez marszałka Sejmu, że został on wybrany, jest przedwczesne, bo w Senacie nie uzyska akceptacji – podkreślił.
Czytaj więcej

