Szukaj
Konto

Nowe doniesienia z NASA. Naukowcy odkryli coś nieoczekiwanego

Nowe doniesienia z NASA. Naukowcy odkryli coś nieoczekiwanego
Źródło: Chat GPT | Licencja: Chat GPT | NASA
Misja NASA Artemis I dostarczyła nowych informacji o zagrożeniach, jakie czekają astronautów w pobliżu Księżyca. Naukowcy ustalili, że poziom promieniowania kosmicznego jest tam wyższy niż na niskiej orbicie okołoziemskiej. Różnica okazała się jednak mniejsza, niż można było przypuszczać. W badaniach ważną rolę odegrały urządzenia opracowane przez polskich specjalistów.
Co musisz wiedzieć:
  • Misja NASA Artemis I przyniosła nowe informacje o promieniowaniu kosmicznym. Naukowcy przeanalizowali warunki panujące w pobliżu Księżyca.
  • Poziom promieniowania okazał się wyższy niż na niskiej orbicie okołoziemskiej. Różnica była jednak mniejsza, niż można było przypuszczać.
  • W badaniach uczestniczyli polscy naukowcy. Specjaliści z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie przygotowali część detektorów wykorzystanych podczas misji.
  • Na pokładzie statku Orion umieszczono ponad 10 tysięcy niewielkich kryształów. Rejestrowały one ślady promieniowania w dwóch specjalnych manekinach.

Naukowcy sprawdzili warunki w pobliżu Księżyca

Promieniowanie kosmiczne to jedno z zagrożeń, z którymi muszą liczyć się astronauci podczas dalekich podróży. W pobliżu Ziemi częściową ochronę zapewnia pole magnetyczne naszej planety. W dalszej przestrzeni kosmicznej warunki są jednak inne. Analiza danych z misji Artemis I pokazała, że w okolicach Księżyca całkowite dawki promieniowania są większe niż na niskiej orbicie Ziemi. Nie oznacza to jednak, że różnica jest tak ogromna, jak mogłoby się wydawać. Zmienia się również rodzaj promieniowania. W pobliżu Księżyca większe znaczenie mają wysokoenergetyczne cząstki docierające spoza Układu Słonecznego.

Polskie urządzenia poleciały w kosmos

Badania przeprowadzono dzięki specjalnym detektorom umieszczonym na pokładzie statku Orion. Podczas bezzałogowej misji na przełomie listopada i grudnia 2022 roku w kapsule znajdowały się dwa manekiny przypominające ludzkie ciała. Umieszczono w nich ponad 10 tysięcy niewielkich kryształów, które rejestrowały promieniowanie. Część urządzeń przygotowali naukowcy z Instytutu Fizyki Jądrowej Polskiej Akademii Nauk w Krakowie. Wśród nich znalazły się specjalne detektory z fluorku litu, pozwalające odczytywać ślady pozostawione przez cząstki promieniowania.

Jak działały specjalne kryształy?

Nowa metoda pomiaru przypomina działanie kliszy fotograficznej. Promieniowanie pozostawia w kryształach mikroskopijne zmiany. Gdy badacze oświetlają je niebieskim światłem, uszkodzone miejsca zaczynają świecić na czerwono. Dzięki temu naukowcy mogą zobaczyć pod mikroskopem ślady cząstek i dokładniej przeanalizować wyniki. Takie rozwiązanie nie wymaga chemicznej obróbki stosowanej w części starszych detektorów.

Odkrycie może pomóc przyszłym astronautom

Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie naukowym „Radiation Measurements”. Zebrane dane mogą pomóc w lepszym planowaniu przyszłych lotów załogowych, szczególnie pod względem ochrony astronautów przed promieniowaniem. Badacze podkreślają jednak, że uzyskane wyniki są wstępnymi oszacowaniami i potrzebne będą dalsze pomiary. 

 

Czym jest NASA?

NASA to amerykańska agencja rządowa zajmująca się badaniem kosmosu i rozwojem technologii lotniczych. Powstała w 1958 roku, a jej siedziba znajduje się w Waszyngtonie. NASA organizuje misje kosmiczne, prowadzi badania planet i innych obiektów Układu Słonecznego oraz wysyła astronautów w przestrzeń kosmiczną.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.10.2026 16:38
Źródło: ua.news / wikipedia.org