Szukaj
Konto

Nauczyciel historii na czele kompanii saperów? Nietypowy przydział mobilizacyjny

01.04.2026 17:06
Nauczyciel historii na czele kompanii saperów? Nietypowy przydział mobilizacyjny
| Licencja: Ministerstwo Obrony Narodowej
Komentarzy: 0
Dariusz Rozwadowski, nauczyciel historii, doświadczył sytuacji, która bardzo go zaskoczyła. Otrzymał kartę mobilizacyjną, w której przewidziano dla niego funkcję dowódcy kompanii saperów – jednostki liczącej około 100–150 żołnierzy. Choć jego szkolenie wojskowe odbyło się blisko 20 lat temu, Rozwadowski jest tylko kapralem i nie miał przewidzianych dodatkowych szkoleń.
Co musisz wiedzieć:
  • Dariusz Rozwadowski, nauczyciel historii, otrzymał przydział mobilizacyjny na dowódcę kompanii saperów, mimo że nie ma odpowiedniego stopnia ani aktualnych szkoleń.
  • Saperzy wykonują bardzo specjalistyczne zadania, a kompetencji potrzebnych do dowodzenia nie da się zdobyć w cywilu.
  • Włodzimierz Skalik, poseł Konfederacji Korony Polskiej, podkreślił, że przypadek Rozwadowskiego ujawnia systemowe problemy w polskiej armii.

 

„Z podobnymi sygnałami spotkałem się nie raz”

Włodzimierz Skalik, poseł Konfederacji Korony Polskiej, komentuje sprawę wprost: 

Jego historia, którą zaprezentował w programie w Kanale Zero, jest alarmująca, ale pozwolę sobie wyrazić pogląd, że nie jest to odosobniony przypadek. Z podobnymi sygnałami spotkałem się nie raz.

Skalik podkreśla, że przypadek Rozwadowskiego pokazuje zaniedbania w armii, od podstaw po codzienną realizację zadań. Saperzy wykonują bardzo specjalistyczne prace, a kompetencji potrzebnych w wojsku nie da się zdobyć w cywilu.

Trudno sobie wyobrazić, iż skomplikowany sprzęt inżynieryjny i zadania saperskie miałyby być powierzone osobom, które nie mają najmniejszego przygotowania w tej dziedzinie

– zauważa poseł.

Rodzi ona wiele pytań. Należałoby zapytać, kto i na jakiej zasadzie podejmuje decyzje o takich przydziałach mobilizacyjnych?

– dodaje.

Poseł wskazuje także na trudną sytuację sprzętową w zawodowej służbie wojskowej i brak systemowych szkoleń dla rezerwistów.

Rozwadowski postanowił spisać swoje doświadczenia w książce „Na mięso armatnie. Taki los szykują Polakom?”, której współautorem jest Skalik. – Niech to będzie sygnał alarmowy i być może przynajmniej część decydentów obudzi się i podejmie działania, by tę sytuację zmieniać – mówi Skalik.

 

Duże wydatki, niska efektywność?

Poseł zwraca też uwagę, że Polska wydaje ogromne kwoty na zbrojenia, ale efektywność tych wydatków jest niska. – To jest ogromny problem, jeżeli chodzi o finansowanie sił zbrojnych… Gdy przyglądam się, jaka jest sytuacja w polskich siłach zbrojnych, to boję się myśleć o tym, co by się stało, gdybyśmy znaleźli się w podobnej sytuacji konfliktu zbrojnego – podkreśla.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.04.2026 17:06
Źródło: DoRzeczy