Narkomafia ukradła łodzie marynarki wojennej wraz ze sprzętem

- Narkomafie ukradły trzy łodzie marynarki wojennej
- Do kradzieży doszło podczas ćwiczeń Flotex 26
- Służby mówią o rosnącej bezkarności przestępców
Zniknęły wojskowe łodzie i sprzęt
Do zdarzenia doszło na plaży El Retín na południu Hiszpanii. Żołnierze piechoty morskiej prowadzili tam ćwiczenia w ramach manewrów Flotex 26. W pewnym momencie trzy łodzie zostały zamaskowane na wybrzeżu i pozostawione bez nadzoru.
Kiedy wojskowi wrócili, łodzi już nie było. Razem z nimi zniknęło także wyposażenie znajdujące się na pokładzie, w tym 11 suchych skafandrów i sprzęt do namierzania.
Sprawę bada hiszpańska Gwardia Cywilna. Śledczy podkreślają, że wszystkie scenariusze są nadal brane pod uwagę, ale wiele wskazuje na wcześniej przygotowaną akcję.
„Ta kradzież musiała być zaplanowana, to nie był przypadek” - przekazały źródła związane ze śledztwem.
„Narcos drwią z państwa”
Funkcjonariusze nie mają wątpliwości, że przestępcy wykorzystali moment, gdy łodzie były pozbawione ochrony. Jak podkreślają, miejsca ukrycia sprzętu wojskowego zwykle są dobrze zamaskowane i trudne do odnalezienia przypadkowo.
„Handlarze narkotyków działają z niepokojącym poczuciem bezkarności i drwią z państwa oraz jego instytucji” - mówią źródła Gwardii Cywilnej w Kadyksie.
Według służb sytuacja na południu Hiszpanii pogarsza się z roku na rok. Mafie narkotykowe działają coraz brutalniej, a na wybrzeżach regularnie pojawiają się szybkie łodzie przemytników. Funkcjonariusze alarmują, że taki widok zaczyna być traktowany jako norma.
Służby domagają się wsparcia
Policjanci i funkcjonariusze Gwardii Cywilnej od dawna apelują o większe wsparcie państwa. Podkreślają, że walka z przestępczością zorganizowaną nie może opierać się wyłącznie na „poświęceniu funkcjonariuszy”.
„Potrzebujemy stanowczej i zdecydowanej reakcji instytucji państwowych” - ostrzegają służby.
W ciągu ostatnich dwóch lat w Hiszpanii zginęło czterech funkcjonariuszy walczących z przemytem narkotyków. Związki zawodowe służb chcą uznania regionu Campo de Gibraltar za specjalną strefę bezpieczeństwa oraz zwiększenia liczby funkcjonariuszy i środków do walki z mafiami.
Choć Parlament Europejski poparł część postulatów hiszpańskich służb, funkcjonariusze twierdzą, że zalecenia nie zostały dotąd wdrożone.
Komentarze
Hiszpania legalizuje pół miliona nielegalnych migrantów. Rząd pominął parlament

Hiszpan nie miał litości! Mocne słowa o Robercie Lewandowskim

Hiszpania zamknęła przestrzeń powietrzną dla samolotów biorących udział w atakach na Iran

Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji








