Morawiecki wraz z 39 politykami wyrzuceni z PiS. Sąd Dyscyplinarny podjął decyzję

Jest decyzja sądu dyscyplinarnego PiS
Decyzja w sprawie 40 parlamentarzystów zapadła podczas czwartkowego posiedzenia Koleżeńskiego Sądu Dyscyplinarnego PiS w siedzibie partii. O rozstrzygnięciu poinformował rzecznik dyscyplinarny Prawa i Sprawiedliwości Karol Karski.
"W stosunku do wszystkich 40 osób sąd dyscyplinarny uznał, że ciężko naruszyli oni statut Prawa i Sprawiedliwości poprzez to, że opuścili klub parlamentarny PiS i wstąpili do nowego klubu parlamentarnego", powiedział Karski. Wszyscy wykluczeni zostali już poinformowani o decyzji drogą mailową. Otrzymali również skan orzeczenia Koleżeńskiego Sądu Dyscyplinarnego.
Morawiecki z dodatkowym zarzutem
W przypadku Mateusza Morawieckiego sąd dyscyplinarny wskazał dodatkowo na jego publiczną deklarację dotyczącą powstania nowej formacji politycznej.
Karski podkreślił, że wobec byłego premiera sąd uznał, iż "3 sierpnia publicznie ogłosił tworzenie konkurencyjnej w stosunku do Prawa i Sprawiedliwości nowej partii politycznej". Rzecznik dyscyplinarny zaznaczył, że podobnej deklaracji nie złożyła żadna z pozostałych osób objętych decyzją o wykluczeniu.
Karski poinformował również, że kontaktował się z częścią wykluczonych parlamentarzystów. Z niektórymi spotykał się osobiście lub rozmawiał telefonicznie, inni kontaktowali się z nim za pośrednictwem prywatnych wiadomości. Wśród osób, z którymi nie miał kontaktu, wymienił Mateusza Morawieckiego. Były premier otrzymał od rzecznika dwie wiadomości SMS dotyczące prowadzonego wobec niego postępowania oraz z prośbą o ustosunkowanie się do sprawy.
"Morawiecki nie odpisał na żadną z wiadomości, ale nie mam do niego pretensji", powiedział Karski.
Muller, Dworczyk i Buda pozostają w PiS
Czwartkowa decyzja nie objęła trzech europosłów związanych ze stowarzyszeniem Rozwój Plus: Piotra Müllera, Michała Dworczyka oraz Waldemara Budy. Karski wyjaśnił, że ich sytuacja jest inna, ponieważ nie tworzyli nowego klubu parlamentarnego. "Decyzja (Koleżeńskiego Sądu Dyscyplinarnego) ich nie dotyczy", zaznaczył rzecznik.
"Na razie nie jest planowane, aby rozpatrywać ich sprawy. Tutaj kryterium było takie, czy ktoś naruszał punkt statutu PiS dotyczący opuszczenia klubu parlamentarnego PiS, tym bardziej czy nie przystąpił do innego", dodał.
Jest siedem dni na odwołanie
40 wykluczonych parlamentarzystów może odwołać się od decyzji sądu dyscyplinarnego. Mają na to siedem dni. Jeżeli odwołania nie wpłyną, po upływie tego terminu parlamentarzyści oficjalnie przestaną być członkami Prawa i Sprawiedliwości. W przypadku złożenia odwołania sprawa zostanie ponownie rozpatrzona przez Koleżeński Sąd Dyscyplinarny, ale w innym składzie.
Kto znalazł się w klubie Rozwój Plus?
Klub Rozwój Plus tworzą dotychczasowi posłowie PiS, wśród nich Mateusz Morawiecki, Anna Baluch, Ryszard Bartosik, Zbigniew Chmielowiec, Anna Cicholska, Janusz Cieszyński, Michał Cieślak, Elżbieta Duda, Szymon Giżyński, Robert Gontarz, Marcin Gwóźdź, Marcin Horała, Paweł Jabłoński, Fryderyk Kapinos, Łukasz Kmita, Maria Koc, Wiesław Krajewski, Andrzej Kryj, Krzysztof Kubów, Anna Kwiecień, Krzysztof Lipiec, Marzena Machałek, Grzegorz Macko, Monika Pawłowska, Grzegorz Puda, Paweł Rychlik, Olga Semeniuk-Patkowska, Łukasz Schreiber, Sławomir Skwarek, Mirosława Stachowiak-Różecka, Krzysztof Szczucki, Szymon Szynkowski vel Sęk, Ryszard Terlecki, Włodzimierz Tomaszewski, Sylwester Tułajew, Piotr Uściński, Wojciech Zubowski i Ireneusz Zyska.
Do nowego klubu dołączyli także posłowie spoza PiS: Andrzej Gut-Mostowy, Marek Jakubiak oraz Agnieszka Ścigaj. W klubie parlamentarnym Rozwój Plus zasiadają ponadto senatorowie Włodzimierz Bernacki i Ryszard Majer.
Spór o status parlamentarzystów
Kwestia statusu członków Rozwoju Plus była przedmiotem sporu między nimi a władzami PiS. Politycy związani ze stowarzyszeniem podkreślali, że zostali wydaleni z partii. Kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości przedstawiało sytuację inaczej, wskazując, że poprzez swoje działania sami opuścili ugrupowanie.
Powstanie Rozwoju Plus jest związane z wewnętrznym kryzysem w PiS. Pod koniec lipca upłynął termin ultimatum postawionego przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Parlamentarzyści mieli zrezygnować z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń politycznych, w przeciwnym razie groziło im wykluczenie z partii. Politycy skupieni wokół Mateusza Morawieckiego, których było ponad 40, w tym Marcin Horała i Krzysztof Lipiec, nie złożyli wymaganych deklaracji. Argumentowali, że nie rezygnują z członkostwa w PiS, lecz angażują się w nową inicjatywę społeczną.
Po skierowaniu spraw do rzecznika dyscypliny politycy uznali ostatecznie, że nie są już członkami PiS. Pod koniec lipca zarejestrowali własny klub parlamentarny. Na początku sierpnia Mateusz Morawiecki zapowiedział natomiast, że najpóźniej 15 października założy partię polityczną. Na ten dzień zaplanowano konwencję Rozwoju Plus.
Komentarze
Nowa formacja Morawieckiego sprawdzona w sondażu. Jest zaskoczenie
PiS chce zablokować obowiązkową edukację zdrowotną. Wniosek trafił do TK

Jarosław Kaczyński wraca do sprawy reparacji. „To kwestia naszego honoru”

Morawiecki daleko za czołówką. Polacy wskazali lidera prawicy

Rozwój Plus oficjalnie klubem parlamentarnym. Wskazano wiceprzewodniczącego








