Szukaj
Konto

Jan Wróbel: Już kochamy polskie sądy

Jan Wróbel: Już kochamy polskie sądy
Źródło: Tygodnik Solidarność | Autor: Barbara Sadowska | Licencja: Tygodnik Solidarność | Jan Wróbel
Pamiętam, że kiedy powstawała Polska Fundacja Narodowa, towarzyszył jej medialny hejcik. Hejcik pochodną był hejtu antypisowskiego, jasne. Gdyby PiS w czasach swoich rządów podwoiło obszar rezerwatów przyrody, to przyroda oberwałaby za próbę kolaboracji z pisowskim okupantem. Ale powstanie PFN irytowało również ze względu na ideę założycielską. Budziło oburzenie polskich elit spod znaku „demokratycznej europejskiej Polski”, że jakaś wyspecjalizowana instytucja kształtowała pozytywny wizerunek polskiej marki i gospodarki za granicą. Jak to mówić, i to za granicą, dobrze o Polsce? Żeby jeszcze uwypuklać przy tym ciemne plamy na polskiej historii… Te jakoś budziły w środowiskach anty-PIS-u znacznie większy entuzjazm.
Co musisz wiedzieć:
  • W 2017 r. prawica krytykowała sądy, a w 2026 r. chętnie powołuje się na ich orzeczenia, gdy uderzają w politycznych przeciwników.
  • Autor zarzuca współczesnej prawicy wybiórcze podejście do zasad państwa prawa.

Byłem fanem idei PFN. Łatwo chyba sobie zatem wyobrazić, co myślałem, kiedy Fundacja uruchomiła kampanię „Sprawiedliwe sądy”. A dawaj ośmieszać sądy, wspierać rząd. No, taka promocja Polski… Pokazówka, że w kraju polaryzacji można łamać zasady etyki – i co nam pan zrobi? Opozycja darła szaty, pisowcy podskakiwali zachwyceni, wicepremier Piotr Gliński chodził, jakby miał baloniki z helem doczepione do łopatek.

Drogi czytelniku

Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.09.2026 06:00
Źródło: Tygodnik Solidarność 39/2026, oprac. Ludwik Pęzioł