Miszalski skomentował wynik referendum w Krakowie

- W niedzielę po godz. 21 zakończyło się referendum, w którym mieszkańcy Krakowa decydowali, czy odwołają prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego (KO) i czy odwołana zostanie rada miejska.
- Polsat News podał, że według late poll frekwencja w referendum wyniosła 31,8 proc.
- Według OGB 97,8 proc. głosujących było za odwołaniem prezydenta.
- 96,0 proc. głosujących opowiedziało się za odwołaniem rady miasta.
Oświadczenie Miszalskiego
Mieszkańcy Krakowa podjęli decyzję. Przyjmuję ją z szacunkiem. Dziękuję wszystkim Krakowiankom i Krakowianom za udział w referendum - zarówno tym, którzy mnie wspierali, jak i tym, którzy byli wobec mnie krytyczni. Demokracja samorządowa polega właśnie na tym, że to mieszkańcy mają ostatnie słowo
– stwierdził Miszalski.
„Ważna lekcja”
Ostatnie miesiące były dla mnie bardzo ważną lekcją. Pełnienie funkcji prezydenta Krakowa było ogromnym zaszczytem i odpowiedzialnością. Nie wszystko udało się zrobić tak, jak chciałem. Wiem też, że część decyzji i emocji wokół nich sprawiła, że wielu mieszkańców straciło do mnie zaufanie. Ale nigdy nie przestałem myśleć o Krakowie z troską i odpowiedzialnością. Przed naszym miastem są wielkie wyzwania: plan ogólny, transport, mieszkania, rozwój komunikacji i jakość życia. Dlatego dziś chcę zaapelować o jedno – żeby po tym referendum Kraków potrafił znowu być wspólnotą. Bo niezależnie od politycznych sporów wszyscy gramy do jednej bramki. Dziękuję za ten wspólny czas. I dziękuję za możliwość pracy dla Krakowa
– dodał.
Referendum
W niedzielę po godz. 21 zakończyło się referendum, w którym mieszkańcy Krakowa decydowali, czy odwołają prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego (KO) i czy odwołana zostanie rada miejska. Według sondażu exit poll przygotowanego dla Polsat News przez Ogólnopolską Grupę Badawczą referendum będzie ważne.
Komentarze
Piotr Duda w TV Republika: Zielony Ład to tylko polityka i ekonomia. Chcemy referendum!

Historyczny wynik Kraków Airport. Padł też rekord dzienny

Referendum ws. odwołania władz Warszawy. Nowe informacje ws. liczby podpisów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał się pod wnioskiem referendalnym Solidarności

Islandczycy odrzucili powrót do negocjacji z UE. Le Pen: „Inna Europa jest możliwa”







