Szukaj
Konto

Ministerstwo Przemysłu i inne widma

22.10.2025 22:11
Widmo. Ilustracja poglądowa
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Ministerstwo Przemysłu miało być symbolem nowej polityki: konkretem, który zjeżdża z wyborczego billboardu na realny adres – na Śląsk. Został ślad w prezentacjach i 8. „konkret” na liście „odhaczony”.
Co musisz wiedzieć

 

Nie ma ani ministra, ani resortu, jest za to opowieść o "chybionym pomyśle". Polityka koalicji 13 grudnia jest pełna takich zabiegów: rzeczywistość nie nadąża, więc przyspiesza się tabelkę.

Znajoma śpiewka

Gdy przychodzi rozliczenie, słyszymy znajomą śpiewkę. "Stan przedwojenny", "brak alternatywy" (to Hanna Gronkiewicz-Waltz) trudna koniunktura - to wszystko już było po 2007 roku. Do tego dochodzi nieznośna moda na dyskredytowanie pytających: dziennikarz staje się "funkcjonariuszem", a pytanie do Marcina Kierwińskiego - atakiem. Pech w tym, że obok stoją prawdziwi funkcjonariusze, którym jeszcze niedawno odmawiano szacunku, gdy bronili granicy. Nikt za tamte słowa nie przeprosił, a niektórych mundurowych ukarano lub zdegradowano. Pamięć bywa wybiórcza, zwłaszcza gdy nie pasuje do narracji o "jedności wobec zagrożeń".

Są też liczby, których nie da się uciszyć słowną figurą: brak likwidacji pułapki rentowej, brak bonu senioralnego, ograniczona 14. emerytura i groszowa waloryzacja, problemy programów Senior Plus i Aktywni Plus, niespełniona obietnica zasiłku chorobowego z ZUS, rosnący deficyt i słabnące wpływy z VAT, akcyzy, CIT i PIT.

To nie felietonowy grymas - to rachunek, który wystawia się sam.

Kłamstwa i błędy

Na to nakładają się kolejne kłamstwa: głośny "news" o pracy Agaty Kornhauser-Dudy w NBP szybko okazał się nieprawdą; sensacyjna teza o podsłuchach wobec rodziny premiera - kapiszoniem rozbrojonym przez własnego ministra. "Kłamstwo ma szybkie nogi" - mawiał Marek Belka. Owszem, ale w epoce politycznego sprintu maleje też wytrzymałość odbiorcy. Ile takich biegów jest w stanie znieść?

Nie chodzi o to, że władza nie ma prawa do błędu. Chodzi o to, że błąd sprzedawany jako sukces psuje elementarny kontrakt z wyborcą. Państwo nie może być slajdem, budżet - memem, a obietnica - żartem. Kiedy opadną liście, wierzba pozostanie wierzbą. Gruszek nadal nie będzie. A pytanie "łyso wam?" odbije się echem, tym razem z ław czytelników - tych, którzy obiecaną rzeczywistość mieli znaleźć nie w tabelce, lecz za oknem.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.10.2025 22:11
Źródło: tysol.pl