Lublin zalewany migrantami. „Studenci z Afryki przyjeżdżają z rodzinami i trzeba im pomóc”

- W Lublinie przybywa migrantów z Afryki i Azji.
- Bosak ostro skomentował działania władz miasta.
- Urzędniczka mówiła o studentach przyjeżdżających z rodzinami.
Lublin w centrum debaty o migracji
Temat migracji ponownie wywołuje polityczne emocje. Coraz częściej pojawiają się obawy nie tylko dotyczące nielegalnej migracji, ale także skali legalnego napływu cudzoziemców do Polski.
Jednym z miast najczęściej wskazywanych w tej debacie jest Lublin. Zdaniem krytyków polityki migracyjnej miasto staje się ważnym ośrodkiem afrykańskiej diaspory w Polsce.
Coraz większa liczba migrantów ma budzić niepokój części mieszkańców, którzy obawiają się, że Polska zacznie powielać problemy znane z państw Europy Zachodniej.
Bosak reaguje na sytuację w Lublinie
Do sprawy odniósł się wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.
„Mieszkańcy Lublina, co z Wami jest nie tak, że wybieracie władze, które zasiedlają Wasze piękne miasto cudzoziemcami?” – napisał polityk.
Wpis Bosaka był reakcją na wypowiedzi przedstawicielki Urzędu Miasta Lublin dotyczące zagranicznych studentów.
Urzędniczka mówi o studentach z Afryki i Bangladeszu
Kilka miesięcy wcześniej w podcaście UMCS głos zabrała Wiktoria Herun, zastępca dyrektora Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów Urzędu Miasta Lublin.
Jak mówiła, model migracji studenckiej wyraźnie się zmienił.
– Kiedyś student przyjeżdżał sam. Teraz studenci z takich krajów jak Afryka, Indie, Bangladesz przyjeżdżają z rodziną – mężem, żoną, dziećmi. Nie tylko chodzi o pomoc w znalezieniu miejsca w akademiku, ale też w ogóle całego mieszkania, wynajęcia. Różnic jest bardzo, bardzo dużo – powiedziała.
Dodała również, że potrzebne są rozmowy nie tylko z zagranicznymi studentami, ale także z mieszkańcami miasta.
– Ale też chodzi o patrzenie z dwóch stron, czyli nie tylko rozmowa ze studentem, jak wygląda rzeczywistość lubelska, ale też rozmowa z mieszkańcami, dlaczego miasto zaprasza studentów zagranicznych ze 110 krajów świata – stwierdziła.
W ratuszu pojawiła się praktykantka z Kenii
W tekście zwrócono także uwagę, że w lubelskim ratuszu miała pojawić się pierwsza praktykantka z Afryki – Ester z Kenii.
Według autorów publikacji lokalne uczelnie, instytucje i organizacje społeczne coraz częściej postrzegają obecność migrantów nie jako ciekawostkę, lecz jako potencjał kulturowy, naukowy i gospodarczy.
Temat migracji pozostaje jednym z najbardziej gorących sporów politycznych w Polsce.
Komentarze
Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego
Kongres Trójmorza w Lublinie. W wydarzeniu uczestniczy Fundacja Promocji Solidarności

Polacy opuszczają Wielką Brytanię. Widać wyraźny trend

„Kolumbijczycy zalewają Polskę!” Poseł Konfederacji pokazał dane
Ekspert: Z decyzji o sprowadzaniu migrantów można się wycofać, potrzeba jedynie odwagi









