Szukaj
Konto

Lublin zalewany migrantami. „Studenci z Afryki przyjeżdżają z rodzinami i trzeba im pomóc”

ulica w lublinie z pieszymi
Źródło: pixabay | Autor: miogioco | Licencja: pixabay | Lublin
Lublin coraz częściej pojawia się w dyskusji o rosnącej migracji do Polski. Mieszkańcy zwracają uwagę na coraz większą liczbę cudzoziemców, szczególnie z krajów afrykańskich i azjatyckich. Dodatkowe emocje wywołały słowa przedstawicielki lubelskiego magistratu, która przyznała, że miasto musi tłumaczyć mieszkańcom, dlaczego zaprasza studentów ze 110 państw świata.
Co musisz wiedzieć:
  • W Lublinie przybywa migrantów z Afryki i Azji.
  • Bosak ostro skomentował działania władz miasta.
  • Urzędniczka mówiła o studentach przyjeżdżających z rodzinami.

Lublin w centrum debaty o migracji

Temat migracji ponownie wywołuje polityczne emocje. Coraz częściej pojawiają się obawy nie tylko dotyczące nielegalnej migracji, ale także skali legalnego napływu cudzoziemców do Polski.

Jednym z miast najczęściej wskazywanych w tej debacie jest Lublin. Zdaniem krytyków polityki migracyjnej miasto staje się ważnym ośrodkiem afrykańskiej diaspory w Polsce.

Coraz większa liczba migrantów ma budzić niepokój części mieszkańców, którzy obawiają się, że Polska zacznie powielać problemy znane z państw Europy Zachodniej.

 

Bosak reaguje na sytuację w Lublinie

Do sprawy odniósł się wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.

„Mieszkańcy Lublina, co z Wami jest nie tak, że wybieracie władze, które zasiedlają Wasze piękne miasto cudzoziemcami?” – napisał polityk.

Wpis Bosaka był reakcją na wypowiedzi przedstawicielki Urzędu Miasta Lublin dotyczące zagranicznych studentów.

 

Urzędniczka mówi o studentach z Afryki i Bangladeszu

Kilka miesięcy wcześniej w podcaście UMCS głos zabrała Wiktoria Herun, zastępca dyrektora Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów Urzędu Miasta Lublin.

Jak mówiła, model migracji studenckiej wyraźnie się zmienił. 

– Kiedyś student przyjeżdżał sam. Teraz studenci z takich krajów jak Afryka, Indie, Bangladesz przyjeżdżają z rodziną – mężem, żoną, dziećmi. Nie tylko chodzi o pomoc w znalezieniu miejsca w akademiku, ale też w ogóle całego mieszkania, wynajęcia. Różnic jest bardzo, bardzo dużo – powiedziała.

Dodała również, że potrzebne są rozmowy nie tylko z zagranicznymi studentami, ale także z mieszkańcami miasta.

– Ale też chodzi o patrzenie z dwóch stron, czyli nie tylko rozmowa ze studentem, jak wygląda rzeczywistość lubelska, ale też rozmowa z mieszkańcami, dlaczego miasto zaprasza studentów zagranicznych ze 110 krajów świata – stwierdziła.

 

W ratuszu pojawiła się praktykantka z Kenii

W tekście zwrócono także uwagę, że w lubelskim ratuszu miała pojawić się pierwsza praktykantka z Afryki – Ester z Kenii.

Według autorów publikacji lokalne uczelnie, instytucje i organizacje społeczne coraz częściej postrzegają obecność migrantów nie jako ciekawostkę, lecz jako potencjał kulturowy, naukowy i gospodarczy.

Temat migracji pozostaje jednym z najbardziej gorących sporów politycznych w Polsce.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.05.2026 14:19
Źródło: wpolityce