"Skandal". Imigrant z Zimbabwe łagodnie potraktowany po krwawym ataku w Lublinie

- W centrum Lublina obywatel Zimbabwe zaatakował i zranił 40-latka. Poszkodowany trafił do szpitala z rozległą raną.
- Imigrant po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut lekkiego uszczerbku na zdrowiu i został wypuszczony do domu.
- Sprawa wywołała polityczne reakcje po pytaniach o brak wniosku o deportację cudzoziemca.
Krwawy atak w centrum Lublina
W niedzielę około godz. 2:30 w jednym z lokali gastronomicznych w centrum Lublina starło się ze sobą dwóch mężczyzn. Obywatel Zimbabwe uderzył mężczyznę w głowę trzymaną w ręku szklanką z piwem. Poszkodowany 40-latek trafił do szpitala. Obywatel Zimbabwe wylądował w izbie wytrzeźwień.
Jak wyjaśnia w rozmowie z portalem Lublin112.pl świadek zdarzenia, pochodzący z Afryki mężczyzna odepchnął stojącego przy barze innego mężczyznę. Początkowo zakończyło się to jedynie wymianą zdań. Jednak po chwili agresor wrócił i uderzył mężczyznę w głowę trzymaną w ręku szklanką z piwem.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Polak trafił do szpitala z rozległą raną
Poszkodowany 40-latek trafił do szpitala. Jak informuje portal Lublin112.pl, konieczne było założenie szwów na rozległej ranie. Dodatkowo u mieszkańca Lublina stwierdzono obrażenia rdzenia kręgowego.
Wytrzeźwiał i został wypuszczony do domu po postawieniu zarzutów
Według informacji podanych przez Wirtualną Polskę, obywatel Zimbabwe nie został aresztowany. Jak podał serwis, po wytrzeźwieniu 41-letni mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu i został wypuszczony.
Policja nie złożyła wniosku o jego deportację, bo kwalifikacja prawna czynu była stosunkowo niska. Mężczyzna w przeszłości nie miał też żadnych problemów z prawem (...) Policjanci nie znają powodów zajścia. Potraktowali to jako zwykłą sprzeczkę słowną, która zakończyła się rękoczynami. Takich zdarzeń nawet nie odnotowuje się w policyjnych kronikach informacyjnych
– przekazała Wirtualna Polska.
Dziennikarz WP Paweł Buczkowski przekazał rownież, że poseł PiS Michał Moskal zapytał policję, dlaczego nie wystąpiła o zobowiązanie cudzoziemca do powrotu do swego kraju.
Bosak mówi o skandalu
Do całej sprawy odniósł się na platformie X szef Konfederacji Krzysztof Bosak, który mówi wprost o skandalu.
Krzysztof Bosak podkreślił, że imigrant został nadzwyczaj łagodnie potraktowany biorąc pod uwagę, że "prawie zabił świętującego urodziny 40-latka, atakując go z tyłu i rozcinając mu szyję".
Komentarze
Wichura sieje spustoszenie na Lubelszczyźnie. Jest nagranie
Uprowadził dziecko i rzucił się na funkcjonariuszy. 44-latek trafił do aresztu
Koszykarki Lotto AZS UMCS Lublin zdobyły mistrzostwo Polski
Sensacyjne badanie radiologów w Lublinie. To chłopiec sprzed 2 tys. lat

Niezwykłe znalezisko w Lublinie. Archeolodzy mówią o przełomie










