Kowalski: W ukraińskim DNA ma być wpisany systemowy rasizm pod adresem narodu polskiego

- Parlament Ukrainy przyjął ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego – projekt poparło 287 deputowanych.
- W Panteonie mają być upamiętniani najwybitniejsi przedstawiciele ukraińskiej państwowości, wojska, nauki i kultury.
- Jeden z autorów projektu przyznał, że w przyszłości może zostać tam uhonorowany także Stepan Bandera, choć ostateczną decyzję podejmie specjalna komisja.
Ubóstwienie ludobójców
Ukraiński parlament zdecydował o utworzeniu Panteonu Bohaterów Narodowych Ukrainy. W „panteonie” na ogół znajdują się bóstwa. Rodzi się pytanie czy rzeczywiście w tym kierunku nie idzie strona ukraińska, żeby niejako „ubóstwić” tych swoich tzw. bohaterów, bo przecież wiemy, że wśród nich będą ludobójcy i nazistowscy kolaboranci? O tę kwestię zapytaliśmy posła Janusza Kowalskiego.
Wołodymyr Zełenski zdecydował o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek nazwy „Bohaterów UPA”. W związku z taką postawą nie ma żadnych wątpliwości, że tymi „bohaterami” w tym tzw. Panteonie Ukraińskich Bohaterów będą również ludobójcy, kolaboranci z nazistowskimi Niemcami, którzy mordowali Polaków, Żydów, Czechów, chociażby przede wszystkim w Zbrodni Wołyńskiej w Ludobójstwie Wołyńskim na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. I nie ma co do tego żadnej wątpliwości, że to jest pewnego rodzaju strategia – strategia wpisania na trwałe, utrwalenia w ukraińskim DNA tych właśnie „bohaterów”, którzy nawet mają być podniesieni do kategorii można powiedzieć ubóstwianych bohaterów, o których ukraińskie dzieci będą się uczyć od przedszkola po wyższe uczelnie, niekwestionowanych „bohaterów”, którzy mają być w ukraińskim DNA
- mówi Kowalski.
W tym sensie z Polską w tej sprawie nie będzie żadnej zgody. Nie ma zgody na to, żeby ludobójców, morderców, gwałcicieli, zbrodniarzy z UPA, kolaborantów z nazistowskimi Niemcami stawiać za wzór dla Ukraińców
- oświadcza.
Nie mam żadnej wątpliwości, że taki ruch jest bardzo szkodliwy dla społecznej sytuacji w Polsce, bo zgodnie z najnowszymi badaniami mamy blisko 1,7 mln obywateli Ukrainy na terenie RP. Aż strach pomyśleć, na ilu z nich oddziałuje ta cała narracja, propaganda i zakłamywanie rzeczywistości o „bohaterach” UPA, o panteonie. To oznacza, że na terenie Polski mamy potencjalnie ponad półtora miliona ludzi, dla których ludobójcy Polaków są ubóstwionymi bohaterami. To jest bardzo, ale to bardzo groźne i musi być na to zdecydowana reakcja całej klasy politycznej Polski
- zauważa poseł Suwerennej Polski.
"Systemowy rasizm pod adresem narodu polskiego"
Pytany, czy w jego ocenie można powiedzieć, że w związku z ubóstwieniem tych „bohaterów”, którzy byli elementem totalitarnych struktur należących wówczas do okupowanej Polski obecnych ziem Ukrainy w czasie II wojny światowej, można mówić o tworzeniu na Ukrainie nowego totalitaryzmu, Janusz Kowalski odpowiada:
Na pewno to jest tak, że jeżeli za bohaterów Ukraińcy biorą nazistowskich kolaborantów, biorą ludobójców z UPA, którzy przecież w porozumieniu z Niemcami, przy ich akceptacji, realizowali ludobójczą politykę wobec Polaków i wobec Żydów, a więc odwołują się do totalitarnych wzorców, odwołują się do ludzi, którzy kwestionowali człowieczeństwo i mordowali drugiego człowieka tylko ze względu na jego narodowość, to jeżeli w ukraińskim DNA ma być niejako wpisany taki systemowy rasizm pod adresem narodu polskiego – skoro bohaterami są osoby, dla których Polak był wrogiem, trzyletnie dziecko, 84-letnia kobieta, 49-letni mężczyzna, którzy byli Polakami, byli bestialsko widłami, siekierami mordowani - to jest wzorzec absolutnie totalitarny i co do tego nie ma żadnej wątpliwości.
Wśród tych ubóstwianych przez Ukraińców i Wołodymyra Zełenskiego „bohaterów” mają znaleźć się w samym centrum „bohaterowie” totalitarnej formacji UPA, kolaboracyjnej z nazistowskimi Niemcami
- przypomina Kowalski.
Panteon Bohaterów Narodowych Ukrainy
Rada Najwyższa (parlament) Ukrainy przyjęła w środę ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego, której projekt wniósł prezydent Wołodymyr Zełenski. Przewodniczący parlamentu Rusłan Stefanczuk oświadczył, że w panteonie znajdą się „najlepsi synowie i córki narodu ukraińskiego”. Dokument poparło w całości 287 posłów w izbie, która formalnie liczy ich 450.
Tagi
Komentarze
Karol Nawrocki po decyzji ws. Zełenskiego: Tak wyobrażam sobie rolę prezydenta

Bandera w Panteonie Ukrainy? „Reakcja Polski nie wpłynie na decyzję”

Prezydent rozważa ograniczenie kontaktów z Zełenskim. Kluczowy może być 11 lipca

Szef MON: Nam też nikt nie będzie mówił, jak głosować za wejściem Ukrainy do UE

Ukraiński deputowany o gloryfikacji Bandery: "Bez wątpienia może być w Panteonie"







