Koniec wojny na Ukrainie? Polacy są pesymistami
14.12.2025 08:48

Komentarzy: 0
Udostępnij:
96 proc. Polaków nie wierzy w zakończenie konfliktu w Ukrainie w tym roku – wynika z sondażu przeprowadzonego dla "Super Expressu".
Co musisz wiedzieć
- Sondaż dla "Super Expressu" pokazuje, że 96 proc. Polaków nie wierzy w zakończenie wojny w Ukrainie do końca 2025 r.
- Pytanie badania dotyczyło wprost tego, czy konflikt zakończy się jeszcze w tym roku. Pozytywnie odpowiedziało 4 proc. ankietowanych.
- Wojna trwa od 24 lutego 2022 r., a niedziela jest 1390. dniem pełnoskalowej inwazji.
Koniec wojny na Ukrainie? Jest sondaż
"Donald Trump zapowiadał, że gdy zostanie prezydentem, zakończy wojnę rosyjsko-ukraińską w 24 godziny. Przypominamy, że został zaprzysiężony 20 stycznia 2025 r., a końca wojny nie widać" - pisze w niedzielę "Super Express".
Inwazja Rosji na Ukrainę rozpoczęła się 24 lutego 2022 r. Niedziela jest 1390. dniem pełnowymiarowej wojny.
W badaniu przeprowadzonym przez Instytut Badań Pollster zadano pytanie: "Czy wierzysz, że wojna na Ukrainie zakończy się do końca 2025 r.?".
Polacy są pesymistami
Na tak zadane pytanie 96 proc. ankietowanych odpowiedziało przecząco, tylko 4 proc. wierzy w taką ewentualność.
- Krakowskie sądy mają kłopot ze sprawą byłej pary prawników
- Starcie Kosiniaka-Kamysza z prof. Cenckiewiczem. Szef BBN nie brał jeńców
- Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Ważny komunikat dla mieszkańców Poznania
- Tłum nielegalnych imigrantów sforsował granicę na wschodzie. Trwa akcja Straży Granicznej
Metodologia badania
Badanie wykonano w dniach 6-7 grudnia na próbie 1008 dorosłych Polaków.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.12.2025 08:48
Źródło: PAP
Unijna polityka klimatyczna wyklucza produkcję uzbrojenia
21.03.2026 14:48
Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków
20.03.2026 21:57
Piotr Skwieciński: To nie ideologia, lecz interesy decydują, czy Zachód nam pomoże
20.03.2026 20:56

Komentarzy: 1
Propagandyści rewolucji kulturowej, chcąc skłonić niechętnych tej rewolucji do zaniechania oporu przeciw jej implementowaniu w Polsce, odwołują się często do argumentu pt. Rosja i nasza kompatybilność z Zachodem. Zachodnia Europa – mówią – będzie nas bronić w razie rosyjskiej agresji tylko, jeśli będziemy do niej podobni. Jeśli nasza tożsamość kulturowo-polityczna nie będzie się odróżniać niczym istotnym od ich tożsamości. Aborcja, woke’izm, ekologizm, imigracjonizm, przywileje dla gejów, walczący tranwestytyzm mają szczerze i na trwałe zagościć w naszych duszach i systemie prawnym. Bo to ma być rękojmią, że w razie czego nie zostaniemy sami. Natomiast nierealizowanie tej ideologii ma być gwarancją, że takich wsteczników Zachód uzna za obcych i bronić nie zechce.
Czytaj więcej
Burza na szczycie UE. Orban zablokował gigantyczną pożyczkę dla Ukrainy
19.03.2026 15:32
Rzeczniczka MSZ Rosji: "Wzywamy wszystkich do opamiętania"
18.03.2026 17:23



