Szukaj
Konto

Kompromitacja TK: "Być może Andrzej powinien porozmawiać z Kopacz, żeby uświadomić jej powagę sytuacji"

03.10.2016 12:55
M. Żegliński
Źródło: Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
Portal tvp.info dotarł do korespondencji mailowej sędziów TK wybranych przez Platformę Obywatelską z kwietnia, maja i czerwca 2015 r. Wynika z niej, że zanim PO zaproponowała poprawkę do projektu uchwały, która gwarantowała kandydatom ówczesnej partii rządzącej większość w Trybunale, prezes Andrzej Rzepliński, wiceprezes Stanisław Biernat i sędzia Piotr Tuleja doskonale wiedzieli, jakie mogą być konsekwencje praktyk podejmowanych przez PO.
Wszystko wskazuje na to, że sędziowie Trybunału Konstytucyjnego byli w pełni świadomi skoku, jaki dokonuje Platforma Obywatelska na tę instytucję. Wszystko miało się jednak rozegrać pod stołem…

Co ciekawe, sędziowie Tuleja i Biernat przyznawali w mailach, że zarzuty wobec pomysłów Platformy Obywatelskiej "tworzą nieznośną aurę Trybunału", co po zmianie władzy zaowocuje tym, że "TK będzie zdelegitymizowany".

Mimo to, już w maju 2015 r. kierownictwo TK postanowiło jednak nie wypowiadać się na temat.

Tu chodzi w końcu o naszych przyszłych kolegów płci obojga


— stwierdził wiceprezes Stanisław Biernat.

Jedyną formą reakcji miało być… spotkanie Andrzeja Rzeplińskiego z ówczesną premier Ewą Kopacz.

Być może Andrzej powinien porozmawiać z Kopacz, żeby uświadomić jej powagę sytuacji. Jak będą szli w zaparte i cynicznie rozgrywali projekt, to potem nie powinni się dziwić wynikom wyborów. Opozycja zrobi z tego sztandarowy motyw kampanii wyborczej pt. "Jak PO psuje państwo". I będą mieli racje


— pisał sędzia Piotr Tuleja w mailu z 30 maja 2015 r.

wpolityce.pl
Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.10.2016 12:55