Jest zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Donalda Tuska

- Premier Donald Tusk napisał, że "badający sprawę Nawrockiego gdański funkcjonariusz ABW w 2021 roku wydał negatywną opinię".
- W odpowiedzi politycy PiS poinformowali, że premier, a wcześniej rzecznik MSWiA popełnili przestępstwo, jeżeli chodzi o ujawnianie informacji z postępowania i tworzenia fałszywych informacji.
- Były szef ABW stwierdził, że premier "po raz kolejny mija się z prawdą".
PiS: Premier i rzecznik popełnili przestępstwo
Politycy Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Śliwka, Anna Gembicka oraz Marcin Horała poinformowali o tym podczas konferencji prasowej. W ich ocenie premier wraz z rzecznikiem MSWiA "popełnili przestępstwo, jeżeli chodzi o ujawnianie informacji z postępowania i tworzenia fałszywych informacji, które w przestrzeni publicznej zostały przez nich kolportowane".
We wtorek premier Tusk zamieścił w mediach społecznościowych wpis dotyczący otrzymania w 2021 r. przez Nawrockiego, wówczas kandydata na prezesa IPN, poświadczenia bezpieczeństwa od ABW. Obecny kandydat na prezydenta na prezesa IPN został powołany 1 czerwca 2021 r.
Na platformie X Tusk napisał, że "badający sprawę Nawrockiego gdański funkcjonariusz ABW w 2021 roku wydał negatywną opinię, ale pisowskie szefostwo Agencji z nieznanych powodów jej nie uwzględniło".
- Komunikat dla mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego
- "Idź się popłacz". Burza w sieci po programie TVN
- Komunikat dla mieszkańców Gdańska
- Nie żyje polski muzyk. Miał tylko 27 lat
- Niepokojące informacje z granicy. Komunikat Straży Granicznej
"Służby uwikłane w kampanię"
W odpowiedzi posłowie PiS opublikowali oświadczenie ówczesnego szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztofa Wacławka, który stwierdził, że premier "po raz kolejny mija się z prawdą". Wacławek poinformował, że postępowanie sprawdzające było prowadzone w Warszawie, a nie w Gdańsku. "W związku z tym żaden «gdański funkcjonariusz ABW» nie mógł wydać negatywnej opinii w zakresie tego postępowania". B. szef ABW sprzeciwił się ponadto "wikłaniu funkcjonariuszy ABW w kampanię wyborczą" i ocenił, że podawane przez premiera informacje są objęte klauzulą tajności.
Rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński poinformował, że Wacławek podjął decyzję o wydaniu Karolowi Nawrockiemu poświadczenia bezpieczeństwa, wiedząc m.in. o negatywnej rekomendacji funkcjonariusza analizującego akta postępowania. Jak dodał, podstawy do rekomendacji w tym postępowaniu przygotowano na podstawie czynności wykonywanych też przez funkcjonariuszy gdańskiej delegatury ABW.
"Służby zagonione do ataku na Nawrockiego"
Na środowej konferencji prasowej poseł Śliwka ocenił, że zarówno Tusk, jak i Dobrzyński "w sposób kłamliwy, manipulacyjny informują opinię publiczną o tym, że dochodziło do jakichś nieprawidłowości przy ankiecie bezpieczeństwa pana dr. Karola Nawrockiego".
Jeżeli dziś słyszymy od Donalda Tuska, że on nie używa służb specjalnych i nie będzie używał służb specjalnych w kampanii wyborczej, to te ostatnie dni (…) pokazują wyraźnie, że służby specjalne zostały zagonione do tego, żeby atakować obywatelskiego kandydata na prezydenta obok innych instytucji państwa
- mówił poseł.
Posłanka Gembicka również oceniła, że "media z zagranicznym kapitałem" oraz służby specjalne "zostały zaprzęgnięte do ataków na Karola Nawrockiego". Jak zaznaczyła premier i rzecznik MSWiA "wpisami swoimi na portalu X albo przekazują fałszywe informacje, albo ujawniają sprawy postępowania sprawdzającego". - W takiej sytuacji mamy do czynienia z ogromną patologią i z wykorzystywaniem służb w kampanii wyborczej - podkreśliła.
Poseł Horała wyraził z kolei przekonanie, że "Polacy się na tym poznają, wybiorą sami sobie prezydenta i nie pozwolą, żeby kłamstwa, pomyje i zewnętrzna ingerencja wybierała prezydenta za nich".
Trzaskowski słupem Tuska
W ocenie posłów PiS premier jest "skrajnym recydywistą, jeżeli chodzi o kłamstwa, oszczerstwa i manipulacje". Według nich Tusk pokazuje, że w Pałacu Prezydenckim chce "zainstalować swojego słupa". - Tak, Rafał Trzaskowski (kandydat Koalicji Obywatelskiej) jest słupem Donalda Tuska, który chce, żeby w Pałacu Prezydenckim był całkowicie uległy wobec niego polityk. Osoba, która będzie podpisywała wszystko, co chce Donald Tusk - mówił Śliwka.
Komentarze
Gdy władza nie chce pamiętać

Jarosław Kaczyński wraca do sprawy reparacji. „To kwestia naszego honoru”

Karol Nawrocki oddał hołd ofiarom Rzezi Woli. Jest mocny apel do świata

Morawiecki daleko za czołówką. Polacy wskazali lidera prawicy

W przeddzień 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego uczczono pamięć zrywu
