Szukaj
Konto

Hanna Gronkiewicz-Waltz: "Dla mnie aborcja na życzenie to coś, pod czym nigdy się nie podpiszę"

02.11.2020 08:48
Hanna Gronkiewicz-Waltz: "Dla mnie aborcja na życzenie to coś, pod czym nigdy się nie podpiszę"
Źródło: Wikimedia Commons
Komentarzy: 0
Zawsze byłam zwolennikiem kompromisu aborcyjnego z 1993 r., chociaż wolałabym, żeby jak najmniej osób decydowało się na aborcję – powiedziała dla interia.pl była prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Była prezydent Warszawy skomentowała wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Przyznała, że w kwestii wyroku podziela opinię sędziego Leona Kieresa.

- Czytałam jego zdanie odrębne, jest to doskonałe uzasadnienie. Orzeczenie dotyczące aborcji eugenicznej to wyręczanie Sejmu. W parlamencie był projekt społeczny, który nie podlegał zasadzie dyskontynuacji. Trzeba było podjąć dyskusję nad nim. Mówię to jako prawnik

- podkreśliła.

Dopytywana o swój prywatny pogląd na kwestię aborcji, polityk przyznała, że jest zwolenniczką kompromisu z z 1993 r.,

- Chociaż wolałabym, żeby jak najmniej osób decydowało się na aborcję

- dodała.

Zapytana, czy Marta Lempart to odpowiednia osoba na ich liderkę, była prezydent odparła: "Ma skrajne poglądy i ma prawo je artykułować i o nie walczyć".

- Dla mnie aborcja na życzenie to coś, pod czym nigdy się nie podpiszę. Są jednak ludzie, którzy tak myślą. Za granicą obowiązują zaś ustawy umożliwiające wykonywanie takich zabiegów. W tym konkretnym przypadku trzeba bronić swojego zdania, a nie zabraniać swobody wypowiedzi

- dodała.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.11.2020 08:48
Źródło: interia.pl