Szukaj
Konto

Halicki o referendum w Legionowie: To miażdżący wynik dla PiS-u. Liczyli na niską frekfencję

zrzut ekranu
Źródło: RMF24
- To zaskakująco wysoko frekwencja. Nie przypominam sobie, żeby w referendach w Polsce była tak wysoka frekwencja. (...) Nie wiem czy Jacek Sasin zostanie dzisiaj powitany kwiatami w Sejmie, bo przecież muszą powiedzieć, że to sukces - mówił w Porannej rozmowie w RMF FM poseł Andrzej Halicki, szef mazowieckiej Platformy Obywatelskiej. Aż 94,27 proc. mieszkańców Legionowa opowiedziało się przeciwko przyłączeniu tej gminy do metropolii warszawskiej. Frekwencja w niedzielnym referendum wyniosła 46,72 proc. Wynik referendum jest wiążący.

- To jest miażdżący wynik dla PiS-u. Nie wiem, czy dzisiaj Jacek Sasin zostanie dziś powitany kwiatami w Sejmie. Przecież muszą powiedzieć, że to sukces. Te 5 do 95 - bo taka jest proporcja głosów na "nie", przy tak wysokiej frekwencji, dla projektu który jest związany z manipulacją, ze zdobyciem władzy w nieuczciwy sposób...

- mówił poseł PO.

- 5 proc. do 95 proc., bo taka jest proporcja głosów, przy tak wysokiej frekwencji, na nie dla projektu, który jest związany z manipulacją, z takim zdobyciem władzy w nieuczciwy sposób - zaznaczał poseł Halicki w rozmowie z RMF FM.

Zdaniem Halickiego wojewoda mazowiecki dopuścił do referendum w Legionowie tylko dlatego, że PiS było przekonane, że frekwencja będzie niewystarczająca. - Wszystkim wydawało się, że nie będzie zainteresowania, że będzie mała frekwencja. Dlatego wojewoda zgodził się na to referendum, choć w Warszawie nie dopuścił do głosowania, pomimo tego, że zagadnienie dotyczyło tej samej podstawy prawnej - ocenił.

Polityk PO zwrócił też uwagę na niekonsekwencję wojewody:

- Przy tej samej ustawie jako podstawie zadania tego pytania, uchyla jedno referendum, a drugie dopuszcza. A wie pan dlaczego? Dlatego że wszystkim wydawało się - myślę tu nawet o inicjatorach tego projektu, poseł Sasin mówił przecież o tym wprost - że po prostu nie będzie zainteresowania, że będzie bardzo mała frekwencja.

- mówił.

Na ytanie, czy kocha Europę Halicki odpowiedzaił:

- Cieszę się, że Polska jest w Europie, że jest w tej wspólnocie, przed '89 rokiem było to naszym marzeniem, a dziś jesteśmy w tym miejscu, które niestety ciągle jest marzeniem np. Białorusinów bitych przez Łukaszenkę, czy Ukrainy gdzie toczy się wojna, czy Rosjan, którzy mają tyranię swojej autorytarnej władzy.

/ Źródło: RMF 24


Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.03.2017 13:01