Szukaj
Konto

Francuskie media po szczycie UE: „Szybkie przyjęcie Ukrainy do Wspólnoty jest wykluczone”

Nieformalne spotkanie szefów państw UE w Wersalu, Francja, 11 marca 2022 r.
Źródło: PAP/EPA/FILIPPO ATTILI / CHIGI PALACE PRESS OFFICE / HANDOUT
UE wyklucza szybkie przyjęcie Ukrainy do Wspólnoty. Szefowie państw i rządów „27” zgodzili się jednak w czwartek na nieformalnym szczycie w Wersalu na pogłębienie stosunków z Kijowem – podkreślają w piątek media we Francji.

"Czy możemy otworzyć procedurę akcesyjną z krajem będącym w stanie wojny? Nie wydaje mi się. Czy powinniśmy zamknąć drzwi i powiedzieć, że nigdy nie przyjmiemy Ukrainy? To byłoby niesprawiedliwe" - oświadczył prezydent Emmanuel Macron w Wersalu.

Francja, podobnie jak m.in. Niemcy czy Holandia, nie wyobraża sobie w najbliższym czasie wejścia Ukrainy do UE. "Powitanie Ukrainy, z 41 milionami mieszkańców, nie jest decyzją, którą podejmuje się w weekend" - komentują źródła w Pałacu Elizejskim, cytowane przez dziennik "Le Monde".

"To nie procedura prowadząca do członkostwa zakończy wojnę. Z drugiej strony dla Moskwy byłaby to niewątpliwie nieznośna prowokacja, czerwona płachta, którą Europejczycy postanowili nie wymachiwać" - komentuje dziennik.

"Ukraina jest bardzo daleka od celu. I nie rozumiem, dlaczego Ukraińcy przywiązują tak dużą wagę do tematu akcesji, która zresztą z konieczności jest bardzo długim procesem" - ocenia jeden z dyplomatów cytowanych przez "Le Monde".

"Nie ma szybkiej procedury przystąpienia do UE" - mówił z kolei podczas szczytu premier Holandii Mark Rutte. "Potwierdzimy, że chcemy intensywnie współpracować z Ukrainą" - dodał.

Paryż, Berlin czy Haga argumentują, że UE nie może dalej otwierać się na Wschód bez uprzedniej modyfikacji zasad jej działania.

Kilkanaście krajów, w tym Polska, trzy kraje bałtyckie, Słowacja i Węgry prowadziły kampanię podczas szczytu na rzecz preferencyjnego traktowania Ukrainy, Gruzji i Mołdawii - odnotowują francuskie media.

Pałac Elizejski zauważył, że Ukraina ma już umowy o wolnym handlu oraz umowy o współpracy politycznej i gospodarczej z UE, które "nie są w pełni wykorzystywane".

UE planuje włączyć Kijów do programów europejskich, takich jak Erasmus oraz zapraszać Wołodymyra Zełenskiego na szczyty UE, jeśli tematy będą wiązać się z sytuacją na Ukrainie, tj. dotyczyć imigracji, energii, demografii itp. - podaje "Le Monde".

Z Paryża Katarzyna Stańko (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.03.2022 13:53
Źródło: PAP