Francuski parlament przegłosował ustawę o rozszerzeniu eutanazji

- Zgodnie z tekstem będącym przedmiotem głosowania we francuskim parlamencie procedurę eutanazji można przyspieszyć i przeprowadzić ją w niecałe trzy dni.
- Pacjent nie będzie miał prawa do odwołania.
- Tekst ustawy przewiduje także karę dwóch lat więzienia i grzywnę w wysokości 30 000 euro dla każdego, kto próbuje odwieść bliską osobę od uciekania się do eutanazji.
Francja wkracza w erę medycznej śmierci dla wszystkich
- zauważa portal European Conservative.
Wprowadzenie eutanazji we Francji weszło w ostatnią fazę wraz z formalnym głosowaniem nad projektem ustawy w środę, 25 lutego. Jest to kulminacja długiego i chaotycznego procesu zapoczątkowanego przez samego Emmanuela Macrona, kiedy został po raz pierwszy wybrany na prezydenta w 2017 roku.
Po wielokrotnych odroczeniach i przeróbkach dokonanych przez obie izby, wersja, nad którą głosowano, odzwierciedla prawdopodobnie najbardziej postępową wizję, jaką kiedykolwiek wdrożono w tej ważnej kwestii. Wszystkie wysiłki garstki prawicowych i centrowych parlamentarzystów mające na celu wprowadzenie zabezpieczeń przed tym śmiertelnym pośpiechem zostały zredukowane do zera
- relacjonuje European Conservative.
- Komunikat dla mieszkańców Poznania
- To dlatego KO naciska na przyjęcie SAFE? Airbus: program A400M ponownie wstrzymany
- 200 tys. zł zamiast 800 plus. Zaskakująca propozycja ekspertów
- Prof. Ryszard Piotrowski: SAFE jest niezgodny z Konstytucją i TUE
- Natsu zapytana o zarobki. Kwota zwala z nóg
- Złe wieści dla Donalda Tuska. Nowy sondaż partyjny
- ZUS wydał pilny komunikat
- Ostrzeżenie drugiego stopnia przed wezbraniem wody w Widawie. Komunikat dla mieszkańców Wrocławia
- KseF - niebezpieczny dla polskiej suwerenności cyfrowej bubel
Zmiany w ustawie
Najnowsza wersja tekstu potwierdza przyjęcie zasady wspomaganego samobójstwa jako punktu odniesienia, a nie eutanazji w ścisłym tego słowa znaczeniu: poprawka wprowadzona przez byłego ministra zdrowia Frédérica Valletoux, która uczyniła samodzielne podawanie substancji śmiercionośnej regułą, a pomoc osoby trzeciej, gdy dana osoba nie jest w stanie tego zrobić, wyjątkiem, została przyjęta zdecydowaną większością głosów.
"Cierpienie psychiczne" wykluczone z ustawy
159 głosami do 130 zatwierdzono poprawkę rządu mającą na celu wyłączenie "tylko cierpienia psychicznego" z zakresu ustawy o wspomaganym umieraniu. Powszechnie przyjęto poprawkę wprowadzającą przestępstwo "podżegania do wspomaganego umierania", przewiduje ona jednak kary o połowę surowsze za przestępstwo podżegania niż za przestępstwo utrudniania.
Ostateczne głosowanie nad projektem ustawy odbyło się 299 głosami za i 226 przeciw, przy czym bezwzględna większość wyniosła 263 głosy.
Towarzyszący projekt ustawy o opiece paliatywnej został natomiast przyjęty jednomyślnie.
Nowe przepisy
Zgodnie z przegłosowanym tekstem ustawy procedurę eutanazji można przyspieszyć i przeprowadzić ją w niecałe trzy dni, bez pisemnego żądania, bez kolegialnej decyzji i bez prawa do odwołania.
Tak naprawdę wystarczy zrezygnować z leczenia poważnej i nieuleczalnej choroby, aby zostać zabitym. Ten sam lekarz inicjuje zabieg, decyduje o śmierci, nadzoruje lub wykonuje czyn śmiertelny. To także lekarz informuje komisję kontrolną po śmierci
- alarmują prawnicy z European Center for Law and Justice.
Co więcej, tekst ustawy przewiduje także karę dwóch lat więzienia i grzywnę w wysokości 30 000 euro dla każdego, kto próbuje odwieść bliską osobę od uciekania się do eutanazji.
Zakonnice, które odmawiają zezwolenia na eutanazję w swoich domach spokojnej starości i klinikach, również zostaną skazane i uwięzione. Ogłosiły już, że są na to gotowe. Dotyczy to w szczególności Małych Sióstr Ubogich
- pisze European Center for Law and Justice.
Śmierć nawet bez choroby
Przegłosowany przez Zgromadzenie Narodowe projekt ustawy szeroko otwiera drzwi do eutanazji i wspomaganego samobójstwa. Nie dotyczy to wyłącznie pacjentów w stanie terminalnym. Wręcz przeciwnie, dotyczy to każdego, kto cierpi na "poważną i nieuleczalną" chorobę i oświadcza, że jego cierpienie jest nie do zniesienia. Prawo umożliwiłoby śmierć setek tysięcy ludzi we Francji, na wzór Quebecu, gdzie 10% zgonów jest już "dobrowolnych". W Szwajcarii ludzie, którzy są "zmęczeni życiem", otrzymują śmierć nawet bez choroby. Eutanazja i wspomagane samobójstwo stają się tam powszechne, podobnie jak kiedyś aborcja.

Komentarze
Wybuchy w Damaszku podczas wizyty Macrona

Francuzi mają dość licznych ataków na tle pedofilskim. Wyszli na ulice ponad 110 miast

Katastrofa cywilnego samolotu we Francji

40 osób nie przeżyło fali upałów we Francji. I nie zabiło ich słońce

Kanadyjski kościół anglikański wprowadza oficjalną liturgię eutanazji
