Szukaj
Konto

Protesty licealistów we Francji. Setki szkół objętych akcją, dziesiątki rannych

Protesty we Francji
Źródło: PAP/EPA | Autor: EPA/MOHAMMED BADRA | Licencja: PAP/EPA | Protesty we Francji
We Francji narastają protesty licealistów. Uczniowie blokują szkoły i protestują przeciwko brakom nauczycieli, przepełnionym klasom, problemom infrastrukturalnym i niedostatecznemu wyposażeniu części placówek. W części miast doszło do starć z policją i aktów wandalizmu. Według najnowszego bilansu od początku mobilizacji rannych zostało około 76 uczniów i pracowników szkół.
Co musisz wiedzieć:
  • 416 placówek objętych zakłóceniami – taki bilans protestów z wtorku 29 września podało francuskie ministerstwo edukacji. W środę mobilizacja była kontynuowana.
  • Około 76 rannych od początku mobilizacji – według ministra edukacji Édouarda Geffraya wśród poszkodowanych są uczniowie i pracownicy szkół.
  • Uczniowie protestują przeciw warunkom w szkołach – wskazują przede wszystkim na niedofinansowanie, braki nauczycieli i sprzętu oraz przepełnione klasy. Protesty zbiegły się z ogólnokrajowymi strajkami pracowników sektora publicznego.

Protesty francuskiej młodzieży rozpoczęły się w regionie Île-de-France, a następnie objęły kolejne części kraju. We wtorek, 29 września, zakłócenia związane z protestami objęły według najnowszego bilansu francuskiego ministerstwa edukacji 416 placówek. W środę protesty i blokady były kontynuowane w kolejnych miastach.

Do protestów dochodzi m.in. w rejonie Paryża, Lyonu, Lille, Nantes, Marsylii i Bordeaux. W niektórych miejscach uczniowie ustawiali przed wejściami do szkół kontenery i inne przedmioty, uniemożliwiając prowadzenie zajęć.

Ponad 70 rannych

Protesty nie wszędzie mają spokojny przebieg. Według najnowszego bilansu przedstawionego przez ministra edukacji Édouarda Geffraya od początku mobilizacji rannych zostało około 76 uczniów i pracowników szkół.

Według bilansu francuskich władz we wtorek odnotowano 440 zatrzymań, przy czym większość zatrzymanych stanowili nieletni. W czasie części demonstracji dochodziło do podpalania kontenerów, rzucania przedmiotami w kierunku policjantów oraz użycia środków pirotechnicznych. Policja odpowiadała m.in. gazem łzawiącym.

Nie wszystkie protesty miały jednak taki charakter. Relacje z podparyskich miejscowości wskazują, że wiele akcji przebiegało pokojowo, a uczniowie koncentrowali się na przedstawianiu swoich postulatów dotyczących funkcjonowania szkół.

Dlaczego francuscy uczniowie protestują?

Jednym z głównych powodów protestów jest niezadowolenie z warunków panujących we francuskich szkołach. Uczniowie zwracają uwagę na brak nauczycieli, przepełnione klasy, stan infrastruktury oraz niedostateczne wyposażenie placówek.

Szczególnie mocno postulaty te wybrzmiewają na przedmieściach Paryża. Uczniowie z Seine-Saint-Denis wskazują m.in. na nieobecności nauczycieli, problemy ze sprzętem komputerowym i różnice pomiędzy warunkami nauki w ich szkołach a placówkami znajdującymi się w centrum francuskiej stolicy.

Ruch protestacyjny, który początkowo koncentrował się w regionie paryskim, szybko rozprzestrzenił się na inne części Francji. Istotną rolę w mobilizowaniu młodzieży odgrywają media społecznościowe.

Problem braków kadrowych nie pojawił się dopiero wraz z protestami. We wrześniu dwa związki zawodowe nauczycieli informowały, że w ponad połowie badanych publicznych szkół średnich brakowało przynajmniej jednego nauczyciela. Minister edukacji Édouard Geffray przedstawiał jednak skalę nieobsadzonych pełnych etatów jako znacznie mniejszą i wskazywał na problemy przede wszystkim z obsadzeniem pojedynczych godzin.

Starcia z policją i zniszczenia

Najbardziej napięta sytuacja występowała m.in. w Saint-Denis oraz w aglomeracji Lyonu. Do incydentów dochodziło również w Lille, gdzie podpalano kontenery, a w kierunku funkcjonariuszy rzucano m.in. butelkami i innymi przedmiotami.

W regionie Île-de-France władze informowały wcześniej o kilkunastu liceach, w których doszło do zniszczeń. W Saint-Ouen-l'Aumône 14-letni uczeń został poważnie ranny w twarz podczas policyjnej interwencji. Prokuratura wszczęła dwa postępowania: jedno dotyczące zachowania nastolatka wobec funkcjonariusza, drugie sposobu użycia przez policjanta wyrzutni granatów Cougar.

Protesty zbiegły się ze strajkiem sektora publicznego

Mobilizacja licealistów zbiegła się w czasie z protestami pracowników francuskiego sektora publicznego. Część organizacji uczniowskich połączyła swoją mobilizację z ogólnokrajową akcją pracowników budżetówki.

Protesty mają również wymiar polityczny. Poparcie dla części postulatów uczniów wyrazili politycy lewicowej Francji Nieujarzmionej (LFI). Przedstawiciele francuskiego rządu krytykują natomiast polityczne wykorzystywanie protestów. Minister edukacji podkreślał, że część postulatów młodzieży jest uzasadniona, jednocześnie potępiając przypadki przemocy. Część protestujących uczniów odrzuca jednocześnie zarzut, że ich mobilizacja została wykreowana przez LFI, wskazując, że protest wynika z problemów, z którymi sami spotykają się w szkołach.
Organizacje uczniowskie zapowiadają dalsze działania. Oznacza to, że protesty, które rozpoczęły się jako lokalne akcje w regionie paryskim, mogą pozostać jednym z istotnych problemów społecznych we Francji w najbliższych dniach.

Co dalej?

Union syndicale lycéenne i Union étudiante zapowiedziały kolejną mobilizację na czwartek 1 października, a następnie demonstrację młodzieży 6 października.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.09.2026 19:54
Źródło: Le Monde, RMF24