[Felieton "TS] Paweł Janowski: Więcej Bronka!
![[Felieton "TS] Paweł Janowski: Więcej Bronka!](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/ecf82f6b-72e3-4dc0-acc4-26417bd7bc55/30785.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Bronek rozmarzył się ostatnio, jak przystało na wybitnego polityka po przejściach, dojściach i wyjściach. Podobno nasza droga Ojczyzna nie wzywa odpowiednio donośnie i wyraźnie pana Bronka, dlatego on nie zdecydował się kandydować. Powiem więc głośno, że mam żal do naszej ojczyzny, bo ja tęsknię za Bronkiem. Jego światły umysł, jego mądre słowa, jego wizje działają kojąco na skołatane serce elektoratu. A ojczyzna milczy? Jak to?
Skoro tak, to ja proszę, błagam Ojczyznę - przemów do Bronka. Proszę, więcej Bronka! Apeluję do wszystkich przedstawicieli mediów, zwłaszcza niezależnych od pieniędzy niemieckich, sowieckich, europejskich i nowoczesnych jeszcze bardziej, apeluję do mediów granych i śpiewanych na nutę szczerości i uczciwości przez cała dobę - zapraszajcie Bronka. Przez ostatnie trzy lata pan Bronek tyle mądrości nazbierał w swej Budzie, że już w się szafach nie mieści. Nie ma gdzie żyrandola powiesić, "Gęsiarka" z braku miejsca poszła paść się gdzie indziej, a on naprawdę potrzebuje przestrzeni dla swych wizjonerskich diagnoz. Jelenie nie chcą słuchać, korniki są zbyt gadatliwe i nie dają mu dojść do słowa. Pomóżmy mu. Trzeba ratować nasz skarb narodowy.
Ktoś nie wierzy? Proszę posłuchać, jakim echem odbiły się słowa: "Brać 500+, brać trzynastki, brać wszystko, co się da i nie głosować na partię, która to wszystko dała". Brać żyrandole, brać zastawy, krzesła i fotele. Brać kaloryfery, sokowirówki, ekspresy do kawy, dywany zwijać, odkurzacze i zapasy papieru toaletowego. "Brać i nie kwitować". Brać i chować na gorsze czasy, brać i uciekać spod faszystowskiej władzy, która fałszywie się uśmiecha, która fałszywie wspiera najuboższych. Bo to fałszywa pomoc, to pomoc nieszczera. Tylko Bronek i jego zaplecze szczerze kity wciskają. Wciskają w dzień i w nocy, wciskają o świcie i o zmierzchu, wciskają przed wyborami i po wyborach. Kto myśli po niemiecku, po rosyjsku, a mówi po polsku, ma natychmiast się stawić do boju. Bronek wzywa. Brać kasę, a nie brać jeńców. Nie kwitować. Nie wiem jednak, co na to Lech TW "Bolek"? On zawsze kwitował. No tak, ale nowe pokolenie przynosi nowe techniki operacyjne.
Daje nam przykład Radosław z Chobielina, którego nostalgia i szczerość przyrównana może zostać jedynie do najwybitniejszych przedstawicieli polskiej polityki. O targowicy nie wspomnę, bo jej twórcy nie dorastają do pięt naszych współczesnych patriotów europejskich. Bolki, Bronki, Radki, Rafki, Sławki, przecież oni wszyscy z takim oddaniem walczą, z takim wzruszeniem śpiewają na niemiecką, no przepraszam, europejską nutę, że łza płynie szerokim strumieniem z serc, dusz i kont bankowych. Wszystko dla Europy. Dlatego brać kasę i nie brać jeńców. Dorzynać watahę, bo czas jest krótki, a lista wierzycieli długa.
Brać, towarzysze i towarzyszki, już niedługo zajaśnieje słońce nad ojczyzną. Wiek emerytalny zostanie podniesiony do 80 lat dla kobiet, dla mężczyzn, ale nie dla homoseksualistów, lesbijek, biseksualistów i wszystkich pochodnych, bo im ciężko w naszym kraju i muszą sobie na starość odpocząć. Przedszkola będą obowiązkowe od 3. roku życia, drożdżówki będą tylko z dżemem z mirabelek, a szczaw będzie można kosić na każdym nasypie. Dlatego bardzo apeluję i przypominam, że Bronek prosi o zachowanie zasad nowoczesnej szczerości. Towarzysze obywatele, towarzyszki obywatelki oraz towarzysze płciowi inaczej, wszyscy razem - mówmy to, co się opłaca, a jak się nie opłaca, to zostawmy to na imprezy w Budzie niemieckiej, ruskiej, brukselskiej, w każdej dostępnej budzie, a będzie dobrze. Będzie smacznie i dostatnio. Bo ośmiorniczki już nie mogą zdzierżyć dyskryminacji, sushi też protestuje. Dość dominacji schabowych, mizerii i innych temu podobnych fasolek po bretońsku, o rosole i pomidorowej nie wspominając.
Więcej Bronka! A jak komuś Bronek nie wystarczy, to poproszę więcej Ewy i Joanny! Dla dobra ojczyny i ku uciesze wszystkich komentatorów ligi hokejowej, ale niestety ku rozpaczy kabareciarzy. Bo takie są szczere, uczciwe, patriotyczne, atrakcyjne, kompetentne, rzetelne, profesjonalne, oddane, nie śmigane, nowe, tęczowe, kolorowe. Dlatego więcej, jeszcze więcej proszę! Zwłaszcza Bronka.
Paweł Janowski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (13/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Ktoś nie wierzy? Proszę posłuchać, jakim echem odbiły się słowa: "Brać 500+, brać trzynastki, brać wszystko, co się da i nie głosować na partię, która to wszystko dała". Brać żyrandole, brać zastawy, krzesła i fotele. Brać kaloryfery, sokowirówki, ekspresy do kawy, dywany zwijać, odkurzacze i zapasy papieru toaletowego. "Brać i nie kwitować". Brać i chować na gorsze czasy, brać i uciekać spod faszystowskiej władzy, która fałszywie się uśmiecha, która fałszywie wspiera najuboższych. Bo to fałszywa pomoc, to pomoc nieszczera. Tylko Bronek i jego zaplecze szczerze kity wciskają. Wciskają w dzień i w nocy, wciskają o świcie i o zmierzchu, wciskają przed wyborami i po wyborach. Kto myśli po niemiecku, po rosyjsku, a mówi po polsku, ma natychmiast się stawić do boju. Bronek wzywa. Brać kasę, a nie brać jeńców. Nie kwitować. Nie wiem jednak, co na to Lech TW "Bolek"? On zawsze kwitował. No tak, ale nowe pokolenie przynosi nowe techniki operacyjne.
Daje nam przykład Radosław z Chobielina, którego nostalgia i szczerość przyrównana może zostać jedynie do najwybitniejszych przedstawicieli polskiej polityki. O targowicy nie wspomnę, bo jej twórcy nie dorastają do pięt naszych współczesnych patriotów europejskich. Bolki, Bronki, Radki, Rafki, Sławki, przecież oni wszyscy z takim oddaniem walczą, z takim wzruszeniem śpiewają na niemiecką, no przepraszam, europejską nutę, że łza płynie szerokim strumieniem z serc, dusz i kont bankowych. Wszystko dla Europy. Dlatego brać kasę i nie brać jeńców. Dorzynać watahę, bo czas jest krótki, a lista wierzycieli długa.
Brać, towarzysze i towarzyszki, już niedługo zajaśnieje słońce nad ojczyzną. Wiek emerytalny zostanie podniesiony do 80 lat dla kobiet, dla mężczyzn, ale nie dla homoseksualistów, lesbijek, biseksualistów i wszystkich pochodnych, bo im ciężko w naszym kraju i muszą sobie na starość odpocząć. Przedszkola będą obowiązkowe od 3. roku życia, drożdżówki będą tylko z dżemem z mirabelek, a szczaw będzie można kosić na każdym nasypie. Dlatego bardzo apeluję i przypominam, że Bronek prosi o zachowanie zasad nowoczesnej szczerości. Towarzysze obywatele, towarzyszki obywatelki oraz towarzysze płciowi inaczej, wszyscy razem - mówmy to, co się opłaca, a jak się nie opłaca, to zostawmy to na imprezy w Budzie niemieckiej, ruskiej, brukselskiej, w każdej dostępnej budzie, a będzie dobrze. Będzie smacznie i dostatnio. Bo ośmiorniczki już nie mogą zdzierżyć dyskryminacji, sushi też protestuje. Dość dominacji schabowych, mizerii i innych temu podobnych fasolek po bretońsku, o rosole i pomidorowej nie wspominając.
Więcej Bronka! A jak komuś Bronek nie wystarczy, to poproszę więcej Ewy i Joanny! Dla dobra ojczyny i ku uciesze wszystkich komentatorów ligi hokejowej, ale niestety ku rozpaczy kabareciarzy. Bo takie są szczere, uczciwe, patriotyczne, atrakcyjne, kompetentne, rzetelne, profesjonalne, oddane, nie śmigane, nowe, tęczowe, kolorowe. Dlatego więcej, jeszcze więcej proszę! Zwłaszcza Bronka.
Paweł Janowski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (13/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.03.2019 21:13
Komentarze
Cezary Krysztopa: Z dumą oddaję w Państwa ręce nowy portal historycznego „Tygodnika Solidarność”
26.03.2026 13:40
Narodziny wolności słowa - fenomen "Tygodnika Solidarność"
24.03.2026 10:53

Komentarzy: 0
3 kwietnia br. mija 45. rocznica ukazania się pierwszego numeru „Tygodnika Solidarność”. Pojawienie się ogólnopolskiego pisma reprezentującego dziesięciomilionowy związek zawodowy i ruch społeczny stanowiło istotny przełom w walce o wolność słowa w PRL. Z tej okazji publikujemy wyjątkowy odcinek podcastu "Przystanek Historia" w którym dr Sebastian Pilarski, dyrektor Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w rozmowie z red. Pawłem Lekkim, opowiada o narodzinach wolności słowa w czasach PRL-u.
Czytaj więcej
O Solidarności w sektorze kreatywnym. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
23.03.2026 19:00

Komentarzy: 0
Nowe wydanie Tygodnika Solidarność koncentruje się na jednym z najciekawszych, a zarazem najbardziej niedocenianych obszarów współczesnej gospodarki – sektorze kreatywnym. Temat numeru „Solidarni i kreatywni” to opowieść o pracownikach kultury, artystach i twórcach, którzy zamiast obiecywanej stabilizacji coraz częściej mierzą się z prekaryzacją, niskimi zarobkami i brakiem systemowego wsparcia.
Czytaj więcej
SAFE czy polski SEJF? Nowy "Tygodnik Solidarność"
16.03.2026 19:00

Komentarzy: 0
Czy Polska powinna finansować modernizację armii dzięki unijnej pożyczce SAFE, czy raczej oprzeć się na krajowym rozwiązaniu – tzw. polskim SEJF-ie? Spór o setki miliardów złotych na obronność stał się tematem numeru najnowszego wydania „Tygodnika Solidarność” (nr 11/2026). Publicyści i eksperci analizują konsekwencje obu rozwiązań – od bezpieczeństwa militarnego po przyszłość finansów publicznych.
Czytaj więcej
Idziemy PO was oszuści! - nowy numer "Tygodnika Solidarność"
09.03.2026 19:00

Komentarzy: 0
Mobilizacja środowisk społecznych i patriotycznych wokół Solidarności, spór o przyszłość Polski oraz konsekwencje decyzji obecnej władzy – to główne tematy najnowszego numeru „Tygodnika Solidarność” nr 10/2026. Wydanie koncentruje się na spotkaniu w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej, gdzie przedstawiciele wielu organizacji społecznych dyskutowali o wyzwaniach stojących dziś przed państwem i społeczeństwem.
Czytaj więcej
