Narodziny wolności słowa - fenomen "Tygodnika Solidarność"

Zmagania o dostęp do prawdziwych informacji, pozbawionych propagandowej wykładni, stanowił bowiem istotny element zmagań Polaków z systemem komunistycznym już od momentu zakończenia II wojny światowej. Instytucją stojącą na straży zbudowanego przez totalitarne państwo systemu powszechnego kłamstwa był Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, wypełniający w latach 1945-1990 funkcję cenzury prewencyjnej. Monopol informacyjny władz PRL został poważnie naruszony w 1980 r. po narodzinach NSZZ "Solidarność", skutkujących pojawieniem się tysięcy czasopism wydawanych bez ingerencji cenzorskich w formule druków "do użytku wewnątrzzwiązkowego". Prasa solidarnościowa ukazująca się legalnie w latach 1980-1981 z powodzeniem przejęła rolę pełnioną wcześniej przez pisma drugiego obiegu, dając czytelnikom prawdziwy obraz otaczającej rzeczywistości politycznej, społecznej i gospodarczej. Wśród periodyków wydawanych przez związek najważniejszym pozostawał "Tygodnik Solidarność", wydawany w półmilionowym nakładzie (w okresie I KZD drukowano milion egz.) i stanowiący kluczowy kanał komunikowania się ze społeczeństwem. Na jego łamach prezentowano postulaty i program związku, oczekiwania społeczeństwa, odkłamywano wreszcie zmistyfikowane przez komunistów najnowsze dzieje Polski. Historia "TySola" jest zapisem burzliwych dziejów solidarnościowej rewolucji wolnościowej, która została gwałtownie zdeptana przez władze 13 grudnia 1981 r. Wprowadzenie stanu wojennego przerwało wydawanie tygodnika, który powrócił na scenę w czerwcu 1989 r., stając się bacznym i krytycznym obserwatorem procesu transformacji ustrojowej w Polsce. Tę rolę pełni do dziś, konsekwentnie nawiązując do ideałów zrodzonych na Wybrzeżu w Sierpniu roku 1980.
O szczegółach red. Paweł Lekki rozmawia z dr. Sebastianem Pilarskim, dyrektorem Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej.
Więcej podcastów historycznych znajdziesz na portalu przystanekhistoria.pl.
Partner podcastu:

„Starość to wartość”. Nowy numer „Tygodnika Solidarność”

Polska B - mniejsze nie znaczy gorsze. Nowy numer "Tygodnik Solidarność"

Spokoju ducha życzą Golcowie – nowy numer „Tygodnika Solidarność” na progu 2026 roku!

„Ubogie święta” pod znakiem zaciskania pasa. Nowy numer „Tygodnika Solidarność”

Wolna Wigilia? Wolne żarty - nowy numer "Tygodnika Solidarność"
