Dwaj cudzoziemcy znokautowani na bocheńskim rynku? Policji zeznali, że sami się przewrócili

- Do zdarzenia doszło w piątkową noc na bocheńskim Rynku.
- Policja otrzymała zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który miał zaczepiać inne osoby.
- W sieci pojawiło się nagranie pokazujące końcówkę zajścia.
Dwóch mężczyzn leżało na chodniku
Do nocnego zajścia doszło w piątek na bocheńskim Rynku. Do sieci trafiło krótkie nagranie przedstawiające końcową fazę zdarzenia. Na filmie widać jednego z mężczyzn leżącego na ziemi. Po chwili drugi otrzymuje cios i również upada na wznak. Obaj przez moment leżą na chodniku niemal „na krzyż”.
Samo nagranie nie pozwala ustalić, co dokładnie wydarzyło się wcześniej ani w jaki sposób doszło do sytuacji pokazanej na filmie.
Świadkowie przedstawiają inną wersję
Według nieoficjalnych relacji osób, które miały być obecne na bocheńskim Rynku, dwóch mężczyzn miało wcześniej zachowywać się zaczepnie wobec innych osób przebywających w centrum miasta. Świadkowie mają wskazywać również, że mężczyźni mieli być cudzoziemcami. Nie zostało to jednak oficjalnie potwierdzone.
Według ich relacji jeden z przypadkowych uczestników sytuacji miał postanowić „wyjaśnić” zachowanie mężczyzn. Po kilku „wyjaśniających” argumentach miał spokojnie odejść. Nagranie, które pojawiło się w internecie, pokazuje jedynie finał całego zajścia, dlatego nie pozwala samodzielnie zweryfikować tej wersji wydarzeń.
Policja interweniowała na Rynku
Fakt interwencji potwierdza policja. Przed godz. 23:00 do Komendy Powiatowej Policji w Bochni wpłynęło zgłoszenie dotyczące osoby, która miała zaczepiać innych. W zgłoszeniu przekazano również informację, że mężczyzna miał już leżeć na chodniku. Na miejsce skierowano patrol.
Po przyjeździe funkcjonariusze zastali mężczyznę, który przedstawił policjantom zupełnie inną wersję zdarzeń. Mężczyzna miał oświadczyć, że „nikt go nie uderzył ani nie zaatakował, a on sam po prostu się przewrócił”.
Jak przekazał rzecznik KPP w Bochni, policja nie otrzymała oficjalnego zawiadomienia ani od tego mężczyzny, ani od osób, które miał wcześniej zaczepiać. W efekcie policjanci nie otrzymali formalnego zgłoszenia dotyczącego ewentualnego ataku. W internecie pozostało natomiast nagranie pokazujące nietypowy finał piątkowego zajścia na bocheńskim Rynku.
Komentarze
Masowa bójka na pokładzie. Samolot do Manchesteru musiał awaryjnie lądować w Brukseli
Ropa tanieje mimo uderzenia USA w Wenezuelę, eksperci wyjaśniają
Awantura w Polsat News. Poszło o decyzję prezydenta











