"Do Rzeczy": Ludzie Tuska przekazali Poczcie numery PESEL

MSW kierowane przez Bartłomieja Sienkiewicza, zaufanego człowieka Donalda Tuska, latem 2014 r. przekazało Poczcie Polskiej pakiet danych z bazy PESEL olbrzymiej grupy Polaków – pisze poniedziałkowe "Do Rzeczy". Transfer poufnych danych miał ponoć pomóc urzędnikom w ustaleniu adresów abonentów i ściganiu dłużników.
"Do Rzeczy" przypomina, że pod koniec kwietnia br. Ministerstwo Cyfryzacji wydało Poczcie Polskiej dane z bazy PESEL dotyczące osób uprawnionych do głosowania - są niezbędne Poczcie do przeprowadzenia zaplanowanych na maj wyborów korespondencyjnych. Ta sprawa wzbudziła kontrowersje, bo politycy opozycji mówili m.in., że doszło do przestępstwa i nielegalnego wycieku danych.
Ale tygodnik ustalił, że przekazywanie danych olbrzymiej grupy Polaków z katalogów PESEL do Poczty Polskiej miało już miejsce wcześniej. "Rządziła wówczas koalicja PO-PSL, a decyzję w tej sprawie podjęli urzędnicy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (później MSWiA) kierowanego wówczas przez Bartłomieja Sienkiewicza. Dotarliśmy do dokumentów, które pokazują jak wyglądał cały proces" - czytamy w "Do Rzeczy".
Portal tygodnika pisze, że 10 lipca 2014 roku do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wpływa wniosek z Centrum Obsługi Finansowej Poczty Polskiej SA. Poczta prosi o "udostępnienie danych osobowych ze zbiorów PESEL za pomocą urządzeń teletransmisji danych".
"W uzasadnieniu pocztowi urzędnicy piszą, że chodzi o ściąganie opłat abonamentowych od zalegających z nimi Polaków" - podaje "Do Rzeczy". Informuje także, że przedstawiciele Poczty nie ukrywają w piśmie, że droga pozyskania takich danych powinna być inna.
W dokumencie, do którego dotarli dziennikarze napisano: "Obecnie niezbędne dane o abonentach pozyskuje się na podstawie wniosków kierowanych do właściwych urzędów Miast/Gmin, jednak jest to proces długotrwały i pracochłonny po obu stronach uczestniczących w wymianie danych (…)".
Dalej czytamy w nim, że Poczta ma problem z dotarciem do adresów dużej liczby abonentów, ustalenia ich adresów w celu prowadzenia postępowania egzekucyjnego.
"Dwa miesiące później - 8 września minister Spraw Wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz wydaje pozytywną dla Poczty decyzję o przekazaniu danych ze zbiorów PESEL. To gorący okres afery podsłuchowej i końcówka kadencji Sienkiewicza na fotelu ministra; stanowisko straci 22 września 2014 r." - pisze "Do Rzeczy".
Jak podaje, w decyzji napisano jednoznacznie: "Wyrażam zgodę na udostępnienie Poczcie Polskie SA. danych ze zbiorów PESEL za pomocą urządzeń do teletransmisji danych do realizacji zadań ustawowych". (PAP)
akuz/ robs/
Ale tygodnik ustalił, że przekazywanie danych olbrzymiej grupy Polaków z katalogów PESEL do Poczty Polskiej miało już miejsce wcześniej. "Rządziła wówczas koalicja PO-PSL, a decyzję w tej sprawie podjęli urzędnicy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (później MSWiA) kierowanego wówczas przez Bartłomieja Sienkiewicza. Dotarliśmy do dokumentów, które pokazują jak wyglądał cały proces" - czytamy w "Do Rzeczy".
Portal tygodnika pisze, że 10 lipca 2014 roku do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wpływa wniosek z Centrum Obsługi Finansowej Poczty Polskiej SA. Poczta prosi o "udostępnienie danych osobowych ze zbiorów PESEL za pomocą urządzeń teletransmisji danych".
"W uzasadnieniu pocztowi urzędnicy piszą, że chodzi o ściąganie opłat abonamentowych od zalegających z nimi Polaków" - podaje "Do Rzeczy". Informuje także, że przedstawiciele Poczty nie ukrywają w piśmie, że droga pozyskania takich danych powinna być inna.
W dokumencie, do którego dotarli dziennikarze napisano: "Obecnie niezbędne dane o abonentach pozyskuje się na podstawie wniosków kierowanych do właściwych urzędów Miast/Gmin, jednak jest to proces długotrwały i pracochłonny po obu stronach uczestniczących w wymianie danych (…)".
Dalej czytamy w nim, że Poczta ma problem z dotarciem do adresów dużej liczby abonentów, ustalenia ich adresów w celu prowadzenia postępowania egzekucyjnego.
"Dwa miesiące później - 8 września minister Spraw Wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz wydaje pozytywną dla Poczty decyzję o przekazaniu danych ze zbiorów PESEL. To gorący okres afery podsłuchowej i końcówka kadencji Sienkiewicza na fotelu ministra; stanowisko straci 22 września 2014 r." - pisze "Do Rzeczy".
Jak podaje, w decyzji napisano jednoznacznie: "Wyrażam zgodę na udostępnienie Poczcie Polskie SA. danych ze zbiorów PESEL za pomocą urządzeń do teletransmisji danych do realizacji zadań ustawowych". (PAP)
akuz/ robs/

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 04.05.2020 18:54
Komentarze
Nagłe spotkanie Tusk–Zełenski. Jest komunikat
29.07.2026 11:52

Komentarzy: 0
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów poinformowała, że w środę po południu w Lublinie odbędzie się spotkanie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z premierem Donaldem Tuskiem.
Czytaj więcej
Sąd podjął ostateczną decyzję ws. referendum w Krakowie. Teraz ruch należy do Tuska
28.07.2026 17:48

Komentarzy: 0
Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił we wtorek zażalenie na postanowienie oddalające protest ws. ważności referendum z 24 maja. Orzeczenie jest ostateczne i oznacza, że referendum jest ważne. Premier może wyznaczyć datę przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa.
Czytaj więcej
Tusk zwrócił się do Nawrockiego. Pałac Prezydencki odpowiada
28.07.2026 15:16

Komentarzy: 0
Donald Tusk zaapelował do Karola Nawrockiego, by "przestał milczeć" wobec aktów przemocy. Pałac Prezydencki odpowiedział, że premier nie radzi sobie z bezpieczeństwem na polskich ulicach.
Czytaj więcej
Astronomiczne zarobki w jednym z najbardziej zadłużonych szpitali
28.07.2026 12:57

Komentarzy: 0
Portal Radia ZET ujawnił faktury dotyczące wynagrodzeń części lekarzy kontraktowych zatrudnionych w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie. Niektóre z nich przekraczały 100 tys. zł miesięcznie.
Czytaj więcej
Czy wyborcy dadzą się oszukać po raz drugi?
27.07.2026 21:38

Komentarzy: 0
We wrześniu 2023 roku, Donald Tusk tak zachwalał główną obietnicę wyborczą Koalicji Obywatelskiej, czyli kwotę 60 tysięcy złotych wolną od podatku: "Ten konkret, który przeprowadzimy w ciągu pierwszych stu dni, oznacza - i teraz bardzo proszę wszystkich o uwagę, bo to jest zmiana absolutnie zasadnicza! - że w Polsce każda emerytka, każdy emeryt, który ma emeryturę do pięciu tysięcy złotych, nie będzie już płacił podatku dochodowego".
Czytaj więcej