Szukaj
Konto

Denis Lisow: Zawsze będę pamiętał o ogromnym wsparciu jakie otrzymałem w Polsce

Denis Lisow: Zawsze będę pamiętał o ogromnym wsparciu jakie otrzymałem w Polsce
Źródło: Fot. Babken Khandazyan
Komentarzy: 0
Rosjanin Denis Lisow, który wraz z trzema córkami uciekł ze Szwecji do Polski, powrócił z dziećmi do Rosji. Szwedzkie władze zaczęły ścigać mężczyznę po tym jak zabrał dziewczynki z muzułmańskiej rodziny zastępczej, gdzie trafiły po niesłusznym odebraniu przez państwowe służby. Instytut Ordo Iuris, którego prawnicy pomagali rodzinie w Polsce, opublikował list Denisa Lisowa z podziękowaniami skierowanymi do Polaków. O sprawie pisał m.in. „Tygodnik Solidarność” . 
Dzieci zostały odebrane rodzicom po tym jak ich matka zachorowała. Dziewczynki przekazano do muzułmańskiej pieczy zastępczej, gdzie przez półtora roku z naruszeniem praw przysługującym dzieciom pozostawały oderwane od swych rodziców oraz swojej tożsamości narodowej i religijnej. Denis Lisow bezskutecznie starał się o odzyskanie dzieci. Szwedzkie władze żądały od niego m.in. rozwodu z żoną. Mężczyzna zdecydował się zabrać córki i uciec przez Polskę do Rosji.

Dziękuję za przesłanie i przetłumaczenie otrzymanej decyzji Szefa Urzędu ds. Cudzoziemców o odmowie przyznania azylu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej mi oraz moim małym córeczkom. Z wielką uwagą zapoznałem się z argumentacją polskich władz i całkowicie rozumiem to stanowisko. Nie proszę o złożenie odwołania. Zgadzam się, że obecnie w Polsce nie grozi mi nic ze strony Szwecji, a ponadto mogę mieszkać w Rosji - w kraju pochodzenia. Jestem bardzo wdzięczny Polsce, że ochroniła mnie oraz Sofię, Alisę i Serafimę przed rozdzieleniem, które groziło mi ze strony Szwecji. Cieszę się, że zarówno polska prokuratura, sądy, jak i Szef Urzędu ds. Cudzoziemców dostrzegł pogwałcenie na terenie Królestwa Szwecji prawa międzynarodowego, które dotyczy ochrony rodziny oraz dobra dziecka. "Jestem ogromnie wdzięczny wielu wspaniałym obywatelom Waszego kraju za pomoc udzieloną mi w Polsce. W imieniu własnym i córeczek dziękuję polskim funkcjonariuszom Straży Granicznej i Policji, Rzecznikowi Praw Dziecka Mikołajowi Pawlakowi, a także zwykłym polskim obywatelom za każdy rodzaj pomocy, która nas spotkała w tym wspaniałym kraju

- napisał w liście Denis Lisow, który dodał:

Zawsze będę pamiętał o ogromnym wsparciu jakie otrzymałem w Polsce i zawsze będę traktował Polskę jako kraj miłujący prawa dziecka, rodziny oraz respektujący podstawowe prawa człowieka. Wdzięczne Polsce i Polakom są również moje małe córki, które na zawsze zapamiętają Wasz kraj jako ostoję bezpieczeństwa, którego w Szwecji nie posiadaliśmy

Źródło: Ordo Iouris

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.11.2019 19:20