Decyzja Zełenskiego wywołała reakcję w PE. Kolejna frakcja przeciwko upamiętnieniu UPA

- Socjaldemokraci w PE krytycznie oceniają decyzję Zełenskiego ws. UPA.
- Frakcja S&D najprawdopodobniej poprze poprawkę zgłoszoną przez EPL.
- Europosłowie apelują o skupienie się na reformach Ukrainy i procesie akcesyjnym.
Decyzja Zełenskiego o UPA wywołała reakcję w PE
Grupa socjaldemokratów (S&D) w Parlamencie Europejskim krytycznie odniosła się do decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia związanego z Ukraińską Powstańczą Armią.
Europoseł Thijs Reuten powiedział, że taki krok jest niepotrzebny i odwraca uwagę od najważniejszych kwestii. Jak dodał, jego frakcja najprawdopodobniej poprze poprawkę dotyczącą tej sprawy.
W przyszłym tygodniu Parlament Europejski ma debatować i głosować nad rezolucją dotyczącą procesu akcesyjnego Ukrainy. Europejska Partia Ludowa (EPL) zgłosiła poprawkę, która ma wyrażać krytykę wobec decyzji ukraińskiego prezydenta. Do EPL należą m.in. polskie ugrupowania Koalicja Obywatelska i PSL.
Europarlament ma wskazać na lekceważenie polskiej wrażliwości
Zgodnie z propozycją poprawki Parlament Europejski miałby uznać decyzję o nadaniu elitarnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy nawiązującej do UPA za działanie niepotrzebne i niesprowokowane. W dokumencie znalazłoby się również wyrażenie ubolewania nad lekceważeniem polskiej wrażliwości związanej z rzezią wołyńską.
Thijs Reuten zaznaczył, że socjaldemokraci dopiero formalnie zdecydują o swoim stanowisku, jednak jego zdaniem poparcie dla poprawki jest bardzo prawdopodobne. Jak wskazał, jego grupa przygotowała także własną propozycję o podobnym charakterze.
"Tu jednak nie chodzi o to, czyja poprawka ma pierwszeństwo. Ważne jest, abyśmy jako Parlament opracowali zrównoważony tekst, ponieważ nie jest to moment na skupianie uwagi na kwestii historycznej i dwustronnej. Powinniśmy skupić się na czymś innym" - powiedział.
"Decyzja była niepotrzebna i odwraca uwagę"
Holenderski europoseł podkreślił, że socjaldemokraci podobnie jak EPL negatywnie oceniają zmianę nazwy jednostki. "Dlatego tak samo jak grupa EPL, żałujemy decyzji o zmianie nazwy jednostki, ponieważ była ona niepotrzebna i odwraca uwagę od tego, co jest potrzebne w tym momencie" - zaznaczył.
"Żałujemy tego, ale jednocześnie musimy skupić się na pojednaniu, wzajemnym zrozumieniu i szacunku. To idzie w parze z empatią wobec ludzkiego cierpienia i to jest również nasz priorytet" - dodał Reuten. Jego zdaniem konieczne jest zachowanie odpowiedniej perspektywy wobec trudnej historii.
Ukraina ma skupić się na reformach
Reuten podkreślił również, że Ukraina powinna koncentrować się na realizacji programu reform, od którego zależy dalszy proces jej wejścia do Unii Europejskiej, i skrytykował także możliwość blokowania przez państwa członkowskie otwarcia kolejnych pięciu klastrów negocjacyjnych.
"To jest niedopuszczalne (...), żeby państwa blokowały proces negocjacyjny zanim na dobre się rozpocznie" - powiedział.
Jednocześnie europoseł zaznaczył, że również Kijów nie powinien tworzyć nowych sporów. "Ukraina powinna kontynuować to, co robi obecnie i co przynosi bardzo dobre rezultaty w kontekście jej ambitnego programu (reform - PAP). Jednocześnie nie powinna stwarzać nowych problemów, których nie potrzebujemy. Potrzebujemy pełnego zaangażowania w realizację ich własnego programu" - podkreślił.
Układ sił w Parlamencie Europejskim
Socjaldemokraci są drugą największą grupą polityczną w Parlamencie Europejskim po Europejskiej Partii Ludowej. Frakcja S&D dysponuje 136 mandatami w liczącym 720 miejsc europarlamencie. EPL posiada 188 europosłów.
Komentarze
Prezydent rozważa ograniczenie kontaktów z Zełenskim. Kluczowy może być 11 lipca

Szef MON: Nam też nikt nie będzie mówił, jak głosować za wejściem Ukrainy do UE

Ukraiński deputowany o gloryfikacji Bandery: "Bez wątpienia może być w Panteonie"

Zimna eskalacja Wołodymyra Zełenskiego
Zełenski brnie dalej: "Nikt nie będzie nam mówił, jakich bohaterów szanować"








