Bolesław Piecha dla "TS": Austria zadeklarowała przyjęcie 50 osób. Dotychczas tego nie wykonano i cisza
23.06.2017 12:51

Komentarzy: 0
Udostępnij:
– Władze austriackie zadeklarowały przyjęcie 50 osób. Dotychczas tego nie wykonały i temat przycichł. Dlatego tupanie Komisji Europejskiej uważam za celową propagandę, która ma za zadanie zastraszyć między innymi polski rząd – mówi „TS” Bolesław Piecha, eurodeputowany z PiS.
Komisja Europejska zadecydowała o rozpoczęciu postępowania wobec Polski, Czech i Węgier z powodu odmowy w programie relokacji uchodźców. Lecz nie wszczęła jej wobec Austrii, która również nie przyjęła żadnego uchodźcy. - To świadczy o celowej politycznej zagrywce - komentuje politolog dr Przemysław Wójtowicz. - Komisja Europejska wybrała Polskę, Czechy i Węgry, ponieważ jest świadoma, że uderzenie w państwa z tej części Europy jest bezpieczniejsze dla komisyjnych urzędników. Kraje te nie posiadają ogromnych wpływów w instytucjach unijnych.
Przyjąć kobiety i dzieci
Zaskoczony decyzją KE nie jest Rafał Trzaskowski, eurodeputowany PO i wiceprzewodniczący Europejskiej Partii Ludowej. - Jeżeli państwo członkowskie Unii Europejskiej nie wypełnia podjętych wcześniej zobowiązań względem wspólnoty, to powinno liczyć się z konsekwencjami. Polska uczestniczyła w głosowaniu przy podjęciu decyzji o relokacji uchodźców. Wypełnienie tej decyzji następowałoby falami, po kilkaset osób - wskazuje w rozmowie z "TS". - Myśmy podjęli zobowiązanie względem 7 tys. uchodźców. Sytuacja o tyle się zmieniła, że większość tych ludzi do Polski nie chce przyjechać. Obecnie mówimy o kilkudziesięciu, może kilkuset osobach - kobietach i dzieciach, których tożsamość byłaby dokładnie sprawdzona. Zdaniem Trzaskowskiego nie ma obaw o konsekwencje późniejszego łączenia rodzin. Uważa, że polskie prawo jest w tej kwestii najbardziej restrykcyjne w całej wspólnocie. - Niewykluczone, że w przyszłości doszłoby do takiego łączenia, ale zdecydowaną większością uchodźców, którzy mogliby znaleźć schronienie w Polsce, są kobiety i dzieci - mówi.
Izabela Kozłowska
Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (25/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Przyjąć kobiety i dzieci
Zaskoczony decyzją KE nie jest Rafał Trzaskowski, eurodeputowany PO i wiceprzewodniczący Europejskiej Partii Ludowej. - Jeżeli państwo członkowskie Unii Europejskiej nie wypełnia podjętych wcześniej zobowiązań względem wspólnoty, to powinno liczyć się z konsekwencjami. Polska uczestniczyła w głosowaniu przy podjęciu decyzji o relokacji uchodźców. Wypełnienie tej decyzji następowałoby falami, po kilkaset osób - wskazuje w rozmowie z "TS". - Myśmy podjęli zobowiązanie względem 7 tys. uchodźców. Sytuacja o tyle się zmieniła, że większość tych ludzi do Polski nie chce przyjechać. Obecnie mówimy o kilkudziesięciu, może kilkuset osobach - kobietach i dzieciach, których tożsamość byłaby dokładnie sprawdzona. Zdaniem Trzaskowskiego nie ma obaw o konsekwencje późniejszego łączenia rodzin. Uważa, że polskie prawo jest w tej kwestii najbardziej restrykcyjne w całej wspólnocie. - Niewykluczone, że w przyszłości doszłoby do takiego łączenia, ale zdecydowaną większością uchodźców, którzy mogliby znaleźć schronienie w Polsce, są kobiety i dzieci - mówi.
Izabela Kozłowska
Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (25/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.06.2017 12:51
Cena bezpieczeństwa. Co naprawdę kryje się za programem SAFE
17.03.2026 12:34

Komentarzy: 0
Dyskusja na temat SAFE rozgrywa się w huku spadających bomb. I choć dzieje się to w przenośni, politycy bardzo chcą wytworzyć wrażenie, że decyzję naprawdę podejmujemy pod lufami karabinów. – Panowie, wokół jest wojna – mówi do prezydenta i szefa NBP premier. Choć nie pada to historyczne porównanie, kreowane jest poczucie, jakbyśmy obserwowali właśnie odrzucenie przez dawny Sejm z wykorzystaniem liberum veto wydatków państwa na wojsko w sytuacji przygotowywanego przez sąsiadów ataku. A przecież pieniądze nie są jedyną, a nawet nie najważniejszą rzeczą, o którą chodzi w tym sporze.
Czytaj więcej
Czarnek odpowiedział Tuskowi. Nie przebierał w słowach
15.03.2026 15:24
Niebezpieczny SAFE
05.03.2026 14:13

Komentarzy: 0
Unijny program SAFE brzmi jak coś, z czym nie sposób polemizować. Kto normalny sprzeciwia się bezpieczeństwu? Już sama nazwa ustawia dyskusję: jesteś za SAFE – jesteś odpowiedzialny. Masz wątpliwości – pewnie nie rozumiesz powagi sytuacji za naszą wschodnią granicą. To klasyczny zabieg polityczny: nadać projektowi nazwę, która moralnie rozbraja krytykę. Tymczasem im bardziej górnolotna etykieta, tym częściej warto zajrzeć pod spód i sprawdzić, jakie mechanizmy naprawdę się tam kryją.
Czytaj więcej
Migranci z UE rozczarowani Niemcami? Wyniki nowego badania
03.03.2026 21:14

Komentarzy: 0
Ponad jedna trzecia obywateli Unii Europejskiej mieszkających w Niemczech zastanawia się nad opuszczeniem tego kraju – wynika z najnowszego badania przedstawionego przez pełnomocniczkę niemieckiego rządu ds. migracji i integracji Natalie Pawlik. Ankieta pokazuje, że chociaż obywatele UE formalnie mają takie same prawa jak Niemcy, to ich codzienne doświadczenia często są inne – podkreślono w komunikacie.
Czytaj więcej
Totalitaryzm.eu, czyli jak Bruksela przejmuje chińskie metody zarządzania społeczeństwem
02.03.2026 17:05

Komentarzy: 0
Szok, niedowierzanie, tysiące interpelacji bez odpowiedzi. Politycy sceptyczni wobec centralizacji Unii Europejskiej trwają w stanie permanentnego osłupienia na kolejne ogłoszenia Brukseli coraz bezczelniej uderzające nie tylko w kompetencje państw członkowskich, ale i swobody ich obywateli. Nie mamy tu jednak do czynienia z eurokratycznym szaleństwem, wręcz przeciwnie. Eurokraci realizują po prostu nową doktrynę: adaptację chińskich metod zarządzania społeczeństwem.
Czytaj więcej
