Szukaj
Konto

Sztab Generalny usunął wpis. Rzecznik: „Prawo do pokojowych zgromadzeń jest konstytucyjnym prawem obywateli”

płk Marek Pietrzak, smartfon
Źródło: chat GPT | Autor: X, AI | Licencja: chat GPT | płk Marek Pietrzak
Sztab Generalny Wojska Polskiego opublikował w mediach społecznościowych ostrzeżenie dotyczące możliwości wykorzystywania protestów przez obce służby. Wpis wywołał kontrowersje, a następnie miał zostać usunięty. Teraz pojawiło się dodatkowe wyjaśnienie, w którym podkreślono, że udział w pokojowych demonstracjach jest konstytucyjnym prawem obywateli.
Co musisz wiedzieć:
  • Sztab Generalny ostrzegał przed wykorzystywaniem protestów do operacji wpływu.

  • Wpis dotyczący astroturfingu miał zniknąć z profilu instytucji.

  • W nowym komunikacie podkreślono konstytucyjne prawo do zgromadzeń.

Sztab Generalny wyjaśnia sprawę protestów

Na profilu Sztabu Generalnego Wojska Polskiego na platformie X pojawiło się dodatkowe wyjaśnienie dotyczące udziału obywateli w demonstracjach. Ma ono związek z wcześniejszą publikacją wojskowych poświęconą tzw. astroturfingowi, czyli wykorzystywaniu pozornie spontanicznych inicjatyw społecznych do realizacji celów ukrytych podmiotów.

„Prawo do pokojowych zgromadzeń jest konstytucyjnym prawem obywateli. Sam udział w demonstracji nie jest przesłanką do uznania jej za element operacji wpływu” – napisano na platformie X. Nowe stanowisko zwraca uwagę przede wszystkim na rozróżnienie między legalnym korzystaniem z prawa do protestu a działaniami organizowanymi lub inspirowanymi przez wrogie podmioty.

 

Wcześniej ostrzegali przed astroturfingiem

Przypomnijmy, że w poniedziałek Sztab Generalny Wojska Polskiego opublikował komunikat dotyczący zagrożeń związanych z astroturfingiem. Wojskowi wskazywali, że obce służby mogą wykorzystywać istniejące konflikty społeczne, wzmacniać napięcia za pośrednictwem internetu, a następnie doprowadzać do destabilizacji sytuacji w państwie.

Według przedstawionego mechanizmu działania takie mogą rozpoczynać się od rozpoznania społecznych punktów zapalnych. Następnie za pomocą botów, farm trolli i skoordynowanych kont internetowych wzmacniane są emocje oraz podziały. W skrajnych przypadkach operacja może prowadzić do zamieszek i wywoływania chaosu. Sztab Generalny wskazywał, że uczestnicy takich demonstracji nie zawsze muszą mieć świadomość, iż ich zaangażowanie jest wykorzystywane do realizacji innych celów.

Nowy komunikat po wcześniejszej publikacji

Po wcześniejszym ostrzeżeniu wojskowi zdecydowali się wyraźnie zaakcentować prawo obywateli do pokojowego manifestowania swoich poglądów. Z najnowszego wyjaśnienia wynika, że samo uczestnictwo w zgromadzeniu nie może być traktowane jako podstawa do uznania protestu za część operacji wpływu.

To istotne doprecyzowanie wcześniejszego przekazu, który koncentrował się na zagrożeniach związanych z manipulowaniem społecznym niezadowoleniem. Sztab Generalny nie wskazał w nim jednak żadnej konkretnej demonstracji w Polsce jako operacji prowadzonej przez obce służby.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.11.2026 13:29
Źródło: x