Szukaj
Konto

Telewizja Republika zarzuca „ścieżkę specjalną”. Policja przedstawia własną wersję

Komenda Główna Policji
Źródło: PAP | Autor: Szymon Pulcyn | Licencja: Umowa licencyjna | Komenda Główna Policji
Komenda Główna Policji odpiera zarzuty dotyczące przyjęcia Justyny Kobos do służby i podkreśla, że nabór przeprowadzono zgodnie z art. 25 ust. 5 ustawy o Policji. Oświadczenie nie odnosi się jednak do twierdzenia Telewizji Republika, że przy mianowaniu na stanowisko specjalisty zastosowano art. 34 ust. 7, przewidziany dla „szczególnie uzasadnionych przypadków”.

Republika pisze o „ścieżce specjalnej”

Telewizja Republika w materiale dziennikarza Marcina Dobskiego opisała okoliczności przyjęcia Justyny Kobos do służby w Komendzie Głównej Policji.

Według portalu kandydatka nie zdawała testu wiedzy ani testu sprawności fizycznej i nie przechodziła rozmowy przed komisją kwalifikacyjną. Wynikało to jednak z zastosowania odrębnego trybu postępowania przewidzianego w art. 25 ust. 5 ustawy o Policji, który nie obejmuje wszystkich etapów standardowej rekrutacji.

Autor publikacji zwrócił również uwagę, że Kobos rozpoczęła służbę na stanowisku specjalisty, zaliczanym – według Republiki – do szóstej grupy zaszeregowania. Zdaniem cytowanych przez portal policjantów jest to poziom, który wielu funkcjonariuszy osiąga dopiero po wielu latach służby.

Republika zasugerowała, że nabór miał charakter uprzywilejowany, a rzeczywista konkurencja była niewielka.

KGP: ogłoszenie było publicznie dostępne

Komenda Główna Policji zarzuciła Telewizji Republika opublikowanie nieprawdziwych informacji i przedstawiła własny opis postępowania. Komunikat został opublikowany za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Jak podała KGP, nabór na stanowisko specjalisty w Biurze Komunikacji Społecznej został ogłoszony 21 lutego 2025 roku. Oferta była dostępna do 7 marca 2025 roku w Biuletynie Informacji Publicznej Komendanta Głównego Policji. Następnie ogłoszenie zostało usunięte ze strony internetowej.

Do postępowania zgłosiły się dwie osoby. Jedna z nich nie przedłożyła kompletu wymaganych dokumentów, dlatego zgodnie z ustawą nie została objęta dalszą procedurą. Dlaczego mimo publicznego ogłoszenia zgłosiły się tylko dwie osoby? KGP nie poinformowała, czy ogłoszenie było rozpowszechniane także innymi kanałami niż Biuletyn Informacji Publicznej.

Odrębny tryb zastosowano wobec 43 osób

KGP podkreśliła, że postępowanie prowadzono na podstawie art. 25 ust. 5 ustawy o Policji. Przepis stanowi, że w uzasadnionych przypadkach postępowanie dotyczące kandydata ubiegającego się o przyjęcie na stanowisko wymagające specjalistycznych kwalifikacji, wykształcenia, uprawnień lub umiejętności pożądanych ze względu na potrzeby kadrowe Policji może mieć ograniczony zakres.

Według KGP od stycznia 2022 roku w tym trybie przyjęto do policji 43 osoby.

KGP wskazuje na doświadczenie kandydatki

KGP zapewniła, że Kobos zakończyła z wynikiem pozytywnym wszystkie etapy przewidziane w zastosowanym wobec niej postępowaniu kwalifikacyjnym. Funkcjonariuszka miała także pozytywnie przejść postępowanie sprawdzające dotyczące rękojmi zachowania tajemnicy i uzyskać możliwość dostępu do informacji niejawnych.

Komenda wskazała na jej kilkunastoletnie doświadczenie w obszarze komunikacji społecznej. Podała również, że jest tłumaczem przysięgłym języka angielskiego i biegle posługuje się językiem rosyjskim.

KGP oceniła, że jej kompetencje były "zdecydowanie wyższe niż wymagane dla tego stanowiska".

Komendant nie uczestniczył w rekrutacji. Co z mianowaniem na stanowisko?

Policja odniosła się również do tytułu publikacji Telewizji Republika, w którym zasugerowano, że wieloletnia pracownica Kulczyk Investments miała „zauroczyć” komendanta głównego Policji gen. Marka Boronia.

KGP odpowiedziała, że komendant główny nie brał osobiście udziału w procedurze rekrutacyjnej. Zdaniem Policji sugestia zawarta w tytule miała zdyskredytować zarówno gen. Boronia, jak i funkcjonariuszkę.

Oświadczenie odnosi się do udziału gen. Marka Boronia w procedurze rekrutacyjnej. Nie odpowiada natomiast na twierdzenie Telewizji Republika dotyczące późniejszego mianowania funkcjonariuszki ani nie wskazuje, kto formalnie podjął lub zatwierdził tę decyzję.

Republika wskazuje na art. 34 ust. 7

Nierozstrzygnięta kwestia dotyczy twierdzenia Republiki o zastosowaniu art. 34 ust. 7 ustawy o Policji. Przepis pozwala w szczególnie uzasadnionych przypadkach mianować policjanta na stanowisko służbowe przed uzyskaniem wymaganego stażu służby lub kwalifikacji zawodowych.

Republika twierdzi, że Komendant Główny Policji powołał się na ten przepis przy mianowaniu Justyny Kobos. Portal podaje, że w pozyskanej dokumentacji nie wskazano, co stanowiło „szczególnie uzasadniony przypadek”.

KGP w opublikowanym oświadczeniu nie potwierdziła ani nie zdementowała tego elementu publikacji. Odniosła się do postępowania kwalifikacyjnego prowadzonego na podstawie art. 25 ust. 5 ustawy o Policji.

Czy zastosowano przepis o "szczególnie uzasadnionym przypadku"?

W tej sprawie należy zatem rozdzielić dwie kwestie. Pierwszą jest przyjęcie do służby w odrębnym postępowaniu kwalifikacyjnym na podstawie art. 25 ust. 5 ustawy o Policji. Drugą zaś mianowanie na stanowisko specjalisty i twierdzenie Republiki, że zastosowano przy tym art. 34 ust. 7.

Komenda Główna Policji w oświadczeniu nie odpowiedziała wprost na pytanie, czy przy mianowaniu funkcjonariuszki rzeczywiście zastosowano przepis o „szczególnie uzasadnionym przypadku”, a jeśli tak – jakie okoliczności uzasadniały tę decyzję.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.07.2026 14:54
Źródło: Telewizja Republika / X