Bodnar wraca do sprawy rzekomego "fałszowania wyborów"

- Karol Nawrocki został zwycięzcą wyborów prezydenckich - w drugiej turze głosowania uzyskał 50,89 proc. poparcia, pokonując Rafała Trzaskowskiego, na którego zagłosowało 49,11 proc. wyborców.
- PKW zatwierdziła wyniki wyborów, a Sąd Najwyższy potwierdził ważność wyborów.
- Adam Bodnar podważa status Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.
Adam Bodnar przekazał list, w którym przekonuje, że mając świadomość, że 6 sierpnia 2025 r. Marszałek Sejmu zwoła Zgromadzenie Narodowe w celu zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na Prezydenta RP, uznaje jednak, że z uwagi na znaczenie wyborów prezydenckich i konstytucyjne prawo do składania protestów, należy poinformować Marszałka o wszystkich nieprawidłowościach i wątpliwościach prawnych, jakie pojawiły się w procedurze tych wyborów.
- Komunikat dla mieszkańców woj. mazowieckiego
- Koalicjanci pracują nad depenalizacją marihuany. Poseł KO: "Trzeba podążać z duchem czasów"
- Niepokojące informacje z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- Dzieciom zakazano zabaw na zewnątrz. Niemcy bezradni, problem już jest Polsce
- Warszawa szykuje się na oblężenie. Kultowy zespół zagra w weekend na Narodowym
- Imigrant podpalił nastolatkę. Horror w letnim kurorcie
Bodnar wraca do sprawy rzekomego "fałszowania wyborów"
Ze względu na wagę wyborów prezydenckich i konstytucyjne prawo do protestu wyborczego, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, poinformowałem dziś Marszałka Sejmu RP o wszystkich nieprawidłowościach i wątpliwościach prawnych, które wystąpiły w procedurze rozpoznania protestów wyborczych i stwierdzenia ważności wyborów prezydenckich
- czytamy we wpisie Adama Bodnara w mediach społecznościowych.
Komunikat Prokuratury
W komunikacie opublikowanym przez prok. Annę Adamiak, rzecznika prasowego
prokuratora generalnego wymienione są kolejno "nieprawidłowości i kwestie budzące wątpliwości prawne" ujęte przez Adama Bodnara w liście do marszałka sejmu:
- wydanie uchwały w przedmiocie ważności wyborów prezydenckich przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, która - w świetle Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i prawa Unii Europejskiej - nie może być uznana za sąd,
- brak merytorycznego rozpoznania wniosków Prokuratora Generalnego o wyłączenie sędziów IKNS i SP od orzekania w sprawach protestów wyborczych,
- pozbawienie Prokuratora Generalnego, wbrew obowiązującym przepisom i dotychczasowej praktyce, uprawnień uczestnika postępowania w postępowaniu o stwierdzenie ważności wyborów i pozostawienie z tego powodu bez rozpoznania wniosku złożonego na rozprawie w dniu 1 lipca 2025 r. o wyłączenie sędziów IKN i SP od orzekania w tej sprawie,
- podjęcie przez IKN i SP SN uchwały w przedmiocie ważności wyborów prezydenckich bez rozpoznania oraz odniesienia się do wszystkich złożonych protestów wyborczych (wskazanie konkretnych przykładów),
- naruszenie uprawnienia Prokuratora Generalnego, jako uczestnika postępowania, do zajęcia stanowiska w sprawie każdego protestu wyborczego poprzez rozpoznanie protestów bez oczekiwania na jego stanowisko, mimo wcześniejszego wyznaczenia terminu do jego złożenie, który nie upłynął,
- uniemożliwienie Prokuratorowi Generalnemu zapoznania się z aktami postępowań dotyczących protestów wyborczych w rozsądnym terminie, co narusza art. 96a ustawy o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 23 kwietnia 2024 r., poz. 622),
- łączenie protestów wyborczych wbrew zasadom określonym w § 24 ust. 1 zarządzenia nr 92/2022 Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z dnia 15 lipca 2022 r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych oraz innych jednostek administracyjnych w Sądzie Najwyższym - Instrukcja Biurowa,
- nieprzekazanie Prokuratorowi Generalnemu przez Sąd Najwyższy, pomimo jego wniosku i wyraźnego obowiązku wynikającego z przepisów prawa, wszystkich postanowień podjętych przez IKN i SP SN, przy jednocześnie selektywnej publikacji postanowień na stronie internetowej SN,
- niezgodne z prawem (wbrew ustawie o Sądzie Najwyższym i Regulaminowi SN) odsunięcie dwóch sędziów IKN i SP SN od orzekania w sprawach protestów wyborczych.
Komentarze internautów
To mówi Pan, Drogi Panie Ministrze, że niezgodne z prawem było odsunięcie od orzekania sędziów, którzy Pana zdaniem są neosędziami i nie mają prawa orzekać, tyle że po prostu zgadzają się z Panem? Aha.
- skomentował oświadczenie Bodnara w mediach społecznościowych Patryk Słowik, dziennikarz Wirtualnej Polski.
No to kiedy Pan się zabierze za śledztwo w sprawie 500 tysięcy zł, które NIELEGALNIE wydano na kampanie Trzaskowskiego? Coś się ruszyło? Czy sprawa zamieciona pod dywan, tak jak jakiekolwiek resztki zasad, jakie Pan kiedyś miał?
- pyta na platformie X Adam Czarnecki.
To ta izba jest legalna czy nie? Sędziowie orzekający w Izbie Dyscyplinarnej to są sędziowie czy NeoSedziowie? Bodnar na litość boską, nie widzisz jakiego się z siebie debila robisz? A przy okazji z ludzi wokół siebie? No człowieku xd
- napisał internauta Jan Molski
To mówi Pan, Drogi Panie Ministrze, że niezgodne z prawem było odsunięcie od orzekania sędziów, którzy Pana zdaniem są neosędziami i nie mają prawa orzekać, tyle że po prostu zgadzają się z Panem?
Aha.— Patryk Słowik (@PatrykSlowik) July 17, 2025
No to kiedy Pan się zabierze za śledztwo w sprawie 500 tysięcy zł, które NIELEGALNIE wydano na kampanie Trzaskowskiego? Coś się ruszyło? Czy sprawa zamieciona pod dywan, tak jak jakiekolwiek resztki zasad, jakie Pan kiedyś miał? https://t.co/urQfHCp82Q— Adam Czarnecki (@czardam) July 17, 2025
To ta izba jest legalna czy nie? Sędziowie orzekający w Izbie Dyscyplinarnej to są sędziowie czy NeoSedziowie?
Bodnar na litość boską, nie widzisz jakiego się z siebie debila robisz? A przy okazji z ludzi wokół siebie?
No człowieku xd— Jan Molski 🇵🇱 (@JanMolskiIII) July 17, 2025
Komentarze
Nowe informacje z Polski 2050. Chodzi o kierownictwo klubu

Hołownia odchodzi z władz Polski 2050. Jest komentarz szefowej partii

Porażka ministra sprawiedliwości przed sądem ws. nagrania prokuratora Hernanda

Marine Le Pen na czele sondażu przed wyborami prezydenckimi we Francji

Haki na marszałka? Kulisy gry wokół Hołowni i Bosaka wychodzą na jaw

