Szukaj
Konto

BBC: Od wybuchu wojny Zachód przekazał Rosji trzy razy więcej pieniędzy, niż Ukrainie

31.05.2025 14:43
Prezydent Rosji Władimir Putin
Źródło: PAP/EPA/ALEXANDER KAZAKOV/SPUTNIK/KREMLIN POOL
Komentarzy: 0
Choć wojna na Ukrainie trwa już czwarty rok, Rosja wciąż czerpie gigantyczne zyski ze sprzedaży ropy i gazu do krajów Zachodu. Jak podaje BBC, wg danych Centre for Research on Energy and Clean Air (CREA), od lutego 2022 roku Kreml zarobił już ponad 883 miliardy euro na eksporcie paliw kopalnych.
Co musisz wiedzieć
  • Rosja zarobiła ponad 883 mld euro na eksporcie paliw kopalnych od początku inwazji na Ukrainę, mimo sankcji.
  • Kraje UE odpowiadają za 209 mld euro z tych wpływów - więcej niż przekazano Ukrainie w ramach pomocy.
  • Rosyjski gaz nadal trafia do Europy, głównie przez Turcję, a dostawy LNG do UE osiągnęły rekordowe poziomy.
  • Tzw. "luka rafineryjna" pozwala omijać sankcje - ropa z Rosji trafia do Indii i Turcji, a stamtąd jako paliwa do krajów zachodnich.

 

Od lutego 2022 roku, kiedy rozpoczęła się pełnoskalowa inwazja, Rosja zarobiła ponad trzykrotnie więcej na eksporcie węglowodorów, niż Ukraina otrzymała w formie pomocy od swoich sojuszników

- podaje BBC.

Co szokujące - aż 228 miliardów euro pochodziło z państw, które oficjalnie nałożyły sankcje na rosyjski sektor energetyczny. Sam Unia Europejska odpowiada za 209 miliardów euro tych wpływów.

Gaz i ropa z Rosji nadal płyną do UE

Pomimo zakazów importu rosyjskiej ropy drogą morską i obietnic "odcięcia się" od surowców z Rosji, wiele państw wciąż korzysta z gazociągów i pośrednich dostaw. Ropa nadal płynie do Węgier i Słowacji, a rosyjski gaz - także dzięki rosnącym dostawom przez Turcję - trafia do Europy w coraz większych ilościach.

CREA podaje, że w styczniu i lutym 2025 roku wolumen rosyjskiego gazu przesyłanego przez Turcję wzrósł o ponad 26% w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej.

Pomoc dla Ukrainy trzykrotnie niższa niż wpływy Rosji

Równolegle z tymi dochodami, Ukraina - broniąca się przed rosyjską inwazją - otrzymała od Zachodu zdecydowanie mniejsze wsparcie finansowe. Łączna wartość pomocy wojskowej i ekonomicznej jest ponad trzykrotnie niższa niż rosyjskie zyski z eksportu surowców.

W efekcie Kreml nadal z powodzeniem finansuje swoją machinę wojenną - według szacunków, ropa i gaz stanowią aż 60% całego rosyjskiego eksportu i blisko jedną trzecią dochodów państwa.

Luka rafineryjna

Ponadto, oprócz oficjalnych dostaw, ropa trafia na Zachód także poprzez tzw. "lukę rafineryjną". Rosyjski surowiec ten trafia do Indii i Turcji, gdzie jest przetwarzany, a następnie sprzedawany jako gotowe produkty paliwowe do krajów objętych sankcjami. Wartość tej "legalnej furtki" to już 6,1 miliarda euro.

Wszyscy wiedzą o tej luce, jest legalna i tolerowana przez kraje Zachodu, ale nikt nie podejmuje realnych działań, by ją zlikwidować

- komentuje analityk CREA, Vaibhav Raghunandan.

Komentarz KE

Sprawę skomentowała szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Polityk przyznała, że UE nie nałożyła "najsilniejszych sankcji" na rosyjską ropę i gaz, ponieważ niektóre państwa członkowskie obawiają się eskalacji konfliktu, a także dlatego, że rosyjskie surowce są "tańsze w krótkim okresie".

Import LNG nie został objęty 17. pakietem unijnych sankcji wobec Rosji, ale przyjęto plan całkowitego odejścia od rosyjskiego gazu do końca 2027 roku

- podsumowuje BBC.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.05.2025 14:43
Źródło: bbc.com